Poniedziałek 24-09-2018, imieniny Gerarda, Teodora
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Wybory 2018

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Ostatni raz w tym roku na linii T Ostatni raz w tym roku na linii T

Odnaleźli się po 22 latach. Historia jak z filmu

 
Elbląg, Odnaleźli się po 22 latach. Historia jak z filmu W promocji książki wzięli udział m.in. wiceprezydent Janusz Nowak, Atnoni Borowski i Leszek Sarnowski oraz członkowie rodziny Komorskich (fot. AD)
Rek

Życie pisze najlepsze scenariusze, które nie śniły się filmowcom. Tak można powiedzieć o losach rodziny Prociuków, których historyczna zawierucha najpierw rozdzieliła, potem zagnała na Syberię, następnie do Elbląga, a ostatecznie do Australii. Odnaleźli się po... 22 latach, o czym mówi książka, która właśnie się ukazała.

Wrzesień 1939 r.. Katarzyna Prociuk (z domu Komorska) zostaje w Drohobyczu z dwójką dzieci, bo mąż poszedł walczyć w obronie Ojczyzny. Miną aż 22 lata, aż ponownie się zobaczą i to... w Australii. Jak do tego doszło? To najciekawsza część historii, którą czyta się, jak dobrze napisaną powieść. To jednak nie jest literacka fikcja, ale prawdziwe przeżycia wielu osób z rodziny Prociuków i Komorskich, których historyczna zawierucha tak bardzo dotknęła. Pani Katarzyna została wraz z dwójką synów wywieziona na Sybir. Na miejscu okazało się, że ten los spotkał też innych członków rodziny. Dzielne kobiety radziły sobie, jak tylko umiały, by przeżyć w ekstremalnie ciężkich warunkach i wychować dzieci. O tym wszystkim pani Katarzyna pisała w swoim pamiętniku, który jest częścią książki. Jej syn Jerzy dopisał ciąg dalszy tej niesamowitej historii: o przyjedzie do powojennego Elbląga, działalności w harcerstwie, o tym, jak z kolegami magazynowali broń i... konstruowali ładunki wybuchowe, o działalności rewolucjonisty na studiach we Wrocławiu. I o tym jak wreszcie, po 22 latach rozłąki, doszło do spotkania z ojcem, o czym australijskie gazety pisały na pierwszych stronach.

  (fot. AD) (fot. AD)


     Wszystkie wspomnienia dzięki pomocy najbliższej rodziny zostały zebrane w formie skoroszytu, który trafił w ręce Antoniego Borowskiego, senatora pierwszej kadencji. - Moja żona znała bardzo dobrze tę rodzinę, utrzymywali przyjacielskie kontakty, mieszkali w Elblągu przy jednym podwórku. W 2012 roku Halina Prociuk [żona Jerzego – red.] przyjechała do Polski, szukając Borowskich. Znalazła nas dzięki pomocy urzędu i zaprosiła do Australii. My z żoną nie mogliśmy pojechać, więc pojechał nasz syn Wojtek i tak te wspomnienia trafiły w nasze ręce. Dzięki pomocy wielu osób udało się je wydać w formie książki, którą zredagował pan Leszek Sarnowski – opowiadał Antoni Borowski.
     - Wydanie tej książki było marzeniem Jurka, który zmarł w 2008 roku. Chciał, by była swego rodzaju przekazem dla dzieci, wnuków i przyszłych pokoleń. Jerzy nigdy nie stracił kontaktu z Polską, był znanym działaczem Polonii australijskiej. Przewodził też delegacji, która w 1973 roku witała w Australii ówczesnego kardynała Karola Wojtyłę – mówił podczas spotkania promującego książkę Michał Komorski, bratanek Katarzyny Prociuk.
     
     Katarzyna Prociuk, Jerzy B. Prociuk „Wspomnienia rodzinne. Syberia – Elbląg – Australia”, Stowarzyszenie Inicjatyw Obywatelskich Taka Gmina w Sztumie, Elbląg 2015.
     
     Książkę można wygrać w konkursie portEl.pl

RG
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Naklejki na meble
Obrazy na alupanelu
Fototapety z kwiatami
Fototapety industrial