Sobota 18-08-2018, imieniny Heleny, Ilony
 
Reklama w Elblągu
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Odświeżone retro hity

Elbląg, Odświeżone retro hity incarNations - koncert w Elblągu 4 czerwca
Rek

Żeby nie popaść w rutynę stworzyli incarNations, ale nie wykluczają powrotu do bardziej folkowego grania. Ich płyta „Radio Retro” to stare, polskie radiowe hity – mistrzowskie i kiczowate, ale odświeżone i zmodyfikowane. Brzmi w nich świetny głos Mai Kleszcz porównywanej do Amy Winehouse. incarNations zagra 4 czerwca podczas VIII Letnich Ogrodów Polityki. Z nami rozmawiali już teraz.

incarNations to projekt muzyczny założony w 2005 roku przez Maję Kleszcz i Wojtka Krzaka z Kapeli ze Wsi Warszawa. Postanowili zrealizować swoje fascynacje muzyczne sięgające daleko w głąb bluesa, folku, gipsy swingu, reggae, soulu czy jazzu. Płyta „Radio Retro” uznana została przez tygodnik „Polityka” za najlepszy polski album 2010 r.
     
     Z Kapeli ze Wsi Warszawa do incarNations. Dlaczego?
     Po 10 latach spędzonych w jednym zespole człowiek zaczyna popadać w rutynę, a to bardzo niebezpieczne dla muzyka. Zatem aby nie stracić świeżości, zdecydowaliśmy się na zmianę stylu na muzykę, która aktualnie najbardziej nam odpowiada i jest w naszych sercach. Zmiana ta dla niektórych radykalna, jest de facto ewolucją, bardzo naturalnym procesem, w którym bardzo dobrze się czujemy. Być może powrócimy kiedyś do bardziej folkowego grania, ale w tej chwili jesteśmy skoncentrowani na incarNations.
     
     „Radio Retro" to - według podsumowania muzycznego tygodnika „Polityka" - najlepszy polski album roku 2010. Co tak urzeka w waszej płycie?
     Hmm. Trudno być jednocześnie twórcą i tworzywem, zatem odpowiedź leży po stronie słuchaczy. Mam nadzieję ze ludzie czują, że gramy bardzo autentycznie, a to powoduje ze tworzy się pewna dobra energia. Dziś otacza nas wiele muzyki programowanej, celowanej w szybki zysk. „Radio Retro" w założeniu miało być odpoczynkiem od tego typu brzmień. Kupując płyty czy bilety na koncerty, słuchacze naturalnie odpowiadają o zapotrzebowaniu na taki rodzaj twórczości.
     
     Według jakiego klucza dobierane były utwory na „Radio Retro"? Jaki był koncept?
     Po pierwsze to chcieliśmy wreszcie nagrać wszystkie utwory, które były do tej pory w szufladzie. Mieliśmy tego trochę, od kiedy poznaliśmy Bogdana Loebla, współpracowaliśmy na bieżąco. Zatem trochę się nazbierało. A decyzja o wykonaniu utworów Niemena czy „Daj mi te noc" była podyktowana chęcią zmierzenia się z biegunowo różnymi estetykami. Mistrzowska i kiczowata. W przypadku Niemena staraliśmy się udać do pierwocin. W przypadku Boltera, chcieliśmy sami sobie udowodnić, że można zagrać każdy utwór w dobrym stylu. Generalnie, wszystkie utwory miały być jakieś i o czymś. Właśnie dzięki tekstom Loebla oprócz muzyki, pojawia się też ważne słowo.
     
     Czy korzystaliście z pierwowzorów?
     Inspiruje nas wiele rzeczy i samoistnie osadzają się w naszych umysłach. To bardzo różne inspiracje, w zasadzie na pewnym etapie tylko dzielimy muzykę na dobrą i złą - chcemy się inspirować tylko tą pierwszą. Szczególnie, że gdy słuchamy dużej ilości muzyki, osadza się w nas sama, potem naturalnie pojawia się w nowych utworach.
     
     Do Pani Mai - polska Amy Winehouse, tak Panią często tytułują w mediach. Widzi Pani, a raczej słyszy podobieństwa?

     Podobieństwa polegają zapewne na podobnych inspiracjach. Etta James, sister Rosetta Tharpe, Arletha Franklin czy Dinah Washington. Oczywiście, bardzo lubię muzykę Amy Winehouse, lecz staram się sięgać jeszcze głębiej w swoich poszukiwaniach muzycznych. Koniec końców, Amy jest dziś najbardziej rozpoznawana artystką tego nurtu, zatem porównania przychodzą same. Oczywiście, nie obrażam się, gdy je słyszę :)
     
     Bilety na koncert incarNations w cenie 15 zł do kupienia w Bibliotece Elbląskiej przy ul. św. Ducha.
     Więcej o Letnich Ogrodach „Polityki” ‘2011 oraz na stronie Biblioteki Elbląskiej.
     

Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Ręcznik z haftem
Naszywka HERB ELBLĄGA
POLO z HAFTEM
Polar z haftem