Środa 21-11-2018, imieniny Janusza, Konrada
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Oni znajdują, my digitalizujemy

 
Elbląg, Oni znajdują, my digitalizujemy fot. nadesłana
Rek

Digitalizacja czyli przenoszenie realnych zabytków w świat wirtualny to zadanie, które realizuje Regionalna Pracownia Digitalizacji, działająca w Centrum Spotkań Europejskich „Światowid” w Elblągu. O tym, które z naszych zabytków mogą się doczekać cyfryzacji, jakie średniowieczne artefakty wkrótce ujrzą światło dzienne i jakie plany na przyszłość ma pracownia opowie jej kierownik Hanna Laska-Kleinszmidt.

Edyta Bugowska: Obecnie Regionalna Pracowni Digitalizacji realizuje dwa projekty ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Co to za projekty? Na jakim etapie realizacji są?
     
     Hanna Laska-Kleinszmidt:
- Jeden jest już realizowany, rzeczywiście od kilku miesięcy trwają nad nim prace. To projekt dwuletni „Warmio, qvo vadis?”, który będziemy prowadzić do końca 2017 roku. Zapisano w nim wiele różnorodnych działań. Właściwie jest to projekt interdyscyplinarny, bo w oparciu o niego realizowaliśmy już plener i warsztaty artystyczne, badania etnologiczne, będzie wydawana publikacja dotycząca regionu i przykłady projektowania ogrodów na Warmii, ale tym, co jest najistotniejsze dla nas, to oczywiście digitalizacja zabytków Warmii.
     
     - Czy obiekty są już wytypowane?

     - Jeździliśmy z ekspertami po Warmii i zdecydowaliśmy, że będzie to dziesięć kapliczek, dwa obiekty zabudowy domowej, w tym jeden folwark oraz jeden obiekt sakralny, nad którym właśnie pracujemy - to Sanktuarium p.w. Krzyża Świętego w Braniewie.
     
     - Jak wyglądał dobór obiektów? Jacy specjaliści uczestniczyli w pracach?
     - Kilkukrotnie na Warmię udała się grupa ekspertów – wśród nich m.in. był konserwator zabytków, byli historycy, była też osoba bezpośrednio związana z procesem digitalizacyjnym ponieważ decydujące, po merytorycznym wyborze, były warunki techniczne m.in. dostępność, sąsiedztwo innych obiektów i tak dalej. Oczywiście nadrzędną sprawą była wartość historyczna.
     
     - A drugi projekt? Na czym on polega?

„Wikińska osada Truso i Bitwa pod Grunwaldem - średniowieczne historie w wirtualnym świecie” to projekt, który dotyczy digitalizacji artefaktów z Pól Grunwaldu i z naszego elbląskiego muzeum, a dokładnie z osady wikińskiej. I to właśnie te dwa miejsca, poprzez nasz projekt chcemy wypromować i pokazać naszym odbiorcom. Ten drugi projekt jest bardzo na czasie. Dwa tygodnie temu zakończyły się kolejne prace wykopaliskowe na Polach Grunwaldu i właśnie te zabytki, które po kilkuset latach zostały wydobyte z ziemi, staną się przedmiotem naszych prac związanych ze skanowaniem. To pokazuje, że jesteśmy w tym miejscu, w którym się coś dzieje.
     
     - Czy jakiś projekt jest obecnie w przygotowaniu? Czy planujecie coś na najbliższy czas?

     - Planujemy wykorzystać możliwości, jakie stwarza Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Myślimy o pokazaniu różnorodności kulturowej i o współpracy międzynarodowej, ale na razie jesteśmy w fazie rozmów i budowania koncepcji więc nie chciałabym niczego zdradzać.
     
     - Oprócz projektów jest również digitalizacja ciekawych i unikatowych zabytków w regionie…
     
- Ostatnio udało nam się zdigitalizować Wieżę Bramną w Braniewie i schron bierny Regelbau 502 w Piszu. I jeśli mamy choć chwilę wolnego czasu, staramy się przenosić do sieci nie tylko to, co zapisane w projektach, ale również to, co uważamy za cenne i wyjątkowe. Są to często miejsca, które z powodu upływu czasu i braku środków na konserwację ulegają destrukcji, a my chcielibyśmy zdążyć jeszcze zdigitalizować to, co niszczeje, a co jest świadectwem kultury w naszym regionie. Jest tak wiele zabytków na Warmii, Mazurach i w naszym regionie, które chcielibyśmy zeskanować, że jest to praca na jeszcze wiele, wiele lat. My, jako Pracownia, chcielibyśmy ukierunkować to, co robimy tematycznie, aby prezentowane obiekty miały również funkcję edukacyjną stąd też ważny jest dla nas pewien nurt, który obieramy – tak jak projekt „Warmio, qvo vadis?” pokazuje obiekty, kulturę i dziedzictwo Warmii, tak kolejny projekt jest osadzony w pewnej epoce historycznej. Takim kluczem będziemy prezentować kolejne obiekty, pokazujące bogactwo i dziedzictwo naszego regionu.
     
     - Wspomnieliśmy już, że pracownia prowadzi działania edukacyjne. Jak to wygląda w praktyce?
     - Edukacja jest bardzo potrzebna, czujemy to i widzimy. Dziś naszą ofertę adresujemy niemal do wszystkich bo często nawet samo słowo digitalizacja nie jest zrozumiałe, a możliwości które niesie ze sobą jeszcze bardziej. Najłatwiej wytłumaczyć digitalizację dzieciom i młodzieży bo one są bardzo otwarte na nowe technologie i zainteresowane tematem. Natomiast wartość merytoryczną czyli to, co niesie ze sobą nasza praca adresujemy bezwzględnie do wszystkich, nie tylko do sympatyków regionu, którzy interesują się historią, ale myślę, że każdy z nas takie minimum wiedzy za naszym pośrednictwem może otrzymać.
     
     - Czyli na zajęcia edukacyjne może przyjść klasa z podstawówki, gimnazjum, liceum, zorganizowana grupa dorosłych czy seniorów, która chce dowiedzieć się czegoś o digitalizacji i możliwościach Regionalnej Pracowni?

     - Może przyjść i dowiedzieć się, co to jest digitalizacja, poznać procesy digitalizacyjne, może zobaczyć też urządzenia, które skanują obiekty, a przede wszystkim dostanie informację, gdzie może te zeskanowane obiekty w przyszłości oglądać. To jest jedna z form edukacji, które proponujemy, ale oczywiście w planach mamy o wiele ciekawszą ofertę. W tej chwili na naszym portalu są również scenariusze lekcji – to z kolei oferta adresowana do nauczycieli, z którymi chcemy współpracować jeszcze bliżej bo widać z ich strony duże zainteresowanie. W najbliższych planach mamy spotkania edukacyjne dla nauczycieli w Olsztynie.
     
     - Jaka jest wizja Regionalnej Pracowni w przyszłości? Jakim ośrodkiem ma się stać?

     - Na dziś wizje są większe niż możliwości, co mnie oczywiście bardzo cieszy. Jedynym, co nas ogranicza, to czas i finanse, ale o to trzeba walczyć. Chcemy poprzez digitalizację chronić jak najwięcej zabytków regionu, ale chcemy również prezentować te zabytki w coraz ciekawszy sposób i przy wykorzystaniu najnowszych technologii. Rozmawiamy, oglądamy, jesteśmy tam, gdzie coś się dzieje. Mamy już dokładną wizję prezentacji i edukacji w przyszłości. Oczywiście to wszystko oparte jest o finanse, o które jako Regionalna Pracownia Digitalizacji chcemy zawalczyć.
Edyta Bugowska, Centrum Spotkań Europejskich "Światowid"
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Podpis elektroniczny zestaw na 2 lata (bez czytnika)
Czytnik kart kryptograficznych
Podpis elektroniczny zestaw na 1 rok (bez czytnika)
Konto poczty elektronicznej