Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Niedziela 04-12-2016, imieniny Barbary, Jana
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Remont Lidla ul.Ogólna Remont Lidla ul.Ogólna

Opowieści o Libii

Elbląg, Opowieści o Libii Marzena Klimowicz (fot. Damian Matwiejczyk).

W piątek podczas kolejnej edycji „Spotkań z podróżą” w Młodzieżowym Domu Kultury Marzena Klimowicz opowiadała o życiu codziennym w Libii.

Marzena jest studentką Uniwersytetu Gdańskiego. Gdy miała 9 lat, wyjechała z mamą do Libii. W Dernie spędziła dziesięć lat, tam chodziła do szkoły, poznawała przyjaciół, bawiła się i zwiedzała okoliczne miejsca. Podczas prezentacji zatytułowanej „Nie każdy Arab to terrorysta” Marzena opowiadała o ogromnej życzliwości i bezinteresowności tych ludzi. Prezentując zdjęcia i filmy, mówiła o zwyczajach i kulturze kraju, o życiu codziennym Arabów. Opowiadała m.in. o arabskim weselu, podczas którego mężczyźni i kobiety bawią się osobno.
     Marzena chodziła do polskiej szkoły, często jeździła na wycieczki do okolicznych miast. Zwyczajem tej szkoły jest odwiedzanie cmentarza polskich żołnierzy w Tobruku, by co roku w Dniu Zmarłych udekorować groby poległych polską flagą narodową. Byli na pustyni, zwiedzali Trypolis i Apolonię, gdzie znajdują się ruiny starożytnych zabytków.
     Na fotografiach, obok barwnych strojów i pięknych widoków, nie dało się nie zauważyć biedy i brudu. Marzena zwracała uwagę na mało higieniczne miejsca, w których sprzedaje się żywność. Najbardziej szokującym widokiem było leżące na ziemi mięso oblegane przez muchy. - Tam nawet owoce przed spożyciem należało umyć w gorącej wodzie proszkiem do prania – mówiła Marzena.
     

OK
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Jakież całuśne usta ma ta Marzena!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    wargaty(2006-02-28)
  • ...ładna, ładna !
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    jak_zawsze(2006-03-01)
  • nie liczy sie chyba kto ale co mowi, usta pani ma ladne ale jej opowiesci byly jeszcze ladniejsze, szkoda,ze tak niewiele ludzi uczestniczylo w tym spotkaniu,bo bylo naprawde ciekawe,polecam wszystkim spotkania z podroza organizowane w MDKu.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Kn(2006-03-01)
  • Dziewczyna przepiękna i mądra.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    mm(2006-03-01)
  • Nie najważniejsze też ile osób uczestnicyło w tym spotkaniu. Ja popieram, bylo bardzo ciekawie. Z przyjemnoscia sluchalo sie marzeny. Pozdrowienia.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    zachwycona(2006-03-01)
  • Marzeny oczywiscie
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    zachwycona(2006-03-01)
  • "szkoda, że tak mało ludzi było" - nic dziwnego jak takie spotkania nie są nagłaśniane.. na pwsz nie widziałem żadnego plakatu.. tak samo na studenckich witrynach internetowych. Na pewno przyszłoby kilka osób więcej gdyby ktoś pomyślał.. niestety tak się dzieje z wieloma imprezami w naszym mieście.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    ess(2006-03-01)
  • Zgadzam sie, za malo bylo plakatow mowiacych o tym spotkaniu. Wlasciwie tylko na elblaskich portalach no i mozna sie bylo dowiedziec od znajomych, ale poza tym to kiepsko. Przeciez nie kazdy ma internet. No ale w kazdym razie spotkanie zaliczam do najfajniejszych mimo tej niewieliej ilosci osob. :-)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    pry(2006-03-01)
  • Jest naprawde zjawiskowa a co wazniejsze jest moja :*
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    m4ver(2006-03-01)
Reklama