Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 24-04-2018, imieniny Grzegorza, Horacego
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Dobre miejsce na karasia. Dobre miejsce na karasia.

Ostatnie divertimenta tego lata

 
Elbląg, Ostatnie divertimenta tego lata Dziś EOK wzruszała w Krzyżanowie (fot. Anna Kaniewska)
Rek

Ten weekend należał do Elbląskiej Orkiestry Kameralnej, która zagrała w trzech malowniczych miejscowościach. Wisienką na torcie był wielki finał w Krzyżanowie k/Starego Pola. Divertimenta, serenady i kasacje zabrzmiały w gotyckim kościele i wzruszyły publiczność. Zobacz zdjęcia.

Krzyżanowo jest jedyną miejscowością, która zawsze znajduje się na festiwalowej mapie „Muzyki polskiej na Żuławach”. Rok temu maestro Marek Moś, dyrygent EOK, okrzyknął koncert w kościele pw. św. Barbary najlepszym występem drugiej edycji. Być może dlatego oczekiwania wobec dzisiejszego (17 lipca) muzycznego wieczoru były ogromne. Elbląska Orkiestra Kameralna zaprezentowała nie tylko muzykę polską, lecz także utwory Mozarta, Vivaldiego czy Weinera. Zrobiła to koncertowo!
     Podczas występu przybyli mogli podziwiać solowe utwory w wykonaniu: Karoliny Nowotczyńskiej (skrzypce), Marii Wiśniewskiej (wiolonczela) i Pauli Preuss (skrzypce). Paula w wywiadzie zapewniała, że EOK na każdym festiwalowym koncercie „przez ponad godzinę będzie zarażać publiczność swoją energią”. Miała rację.
     - Koncert był przepiękny! – mówi Katarzyna, uczestniczka – Nie mam prawa jazdy ani auta. Nie mogę uczestniczyć w innych koncertach EOK, ponieważ nie miałabym, jak wrócić do domu. Dlatego cieszę się, że festiwal „Muzyka polska na Żuławach” co roku odbywa się w naszej miejscowości. Przyznam szczerze, że na co dzień słucham muzyki popularnej. Jednak zawsze, gdy wrócę z koncertów elbląskich kameralistów, odtwarzam na YouTube utwory, które prezentują. Dzięki temu poszerzam swoją wiedzę – dodaje.
     To był ostatni koncert. Melomani już czekają na czwartą edycję festiwalu. Czy mogą z ulgą powiedzieć: „Do zobaczenia za rok!”?
     - Niezależnie od tego, co się będzie działo, czy pozyskamy odpowiednie środki finansowe, aby zrealizować projekt, myślę, że tego festiwalu nie może zabraknąć w ofercie kulturalnej naszego regionu – tłumaczy Bożena Sielewicz, dyrektor artystyczny EOK. - Żuławy są cudowne i chcemy je wspierać wspaniałą muzyką. Zrobimy wszystko, co w naszej mocy, bo wiemy, że to ma sens. Reakcje i emocje publiczności, potwierdzają, że było warto zorganizować trzecią edycję „Muzyki polskiej na Żuławach”. Chcielibyśmy szczególnie podziękować naszym gospodarzom, którzy po raz kolejny pokazali nam czym jest prawdziwa, polska gościnność! – dodaje.
     


     Patronat nad festiwalem objęła Elbląska Gazeta Internetowa portEl
.pl

Anna Kaniewska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Podpis elektroniczny zestaw na 1 rok
Konto poczty elektronicznej
Domena funkcyjna .com.pl
Podpis elektroniczny zestaw na 1 rok (bez czytnika)