Niedziela 19-08-2018, imieniny Jana, Bolesława
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Światlość Światlość

Otwarta Pracownia w Galerii El

 
Elbląg, Otwarta Pracownia w Galerii El obraz Krzysztofa Klimka, fot. nadesłane
Rek

Centrum Sztuki Galeria EL zaprasza na wernisaż wystawy członków krakowskiego stowarzyszenia Otwarta Pracownia, który odbędzie się 5 lipca o godz. 18. Wystawa potrwa do 31 sierpnia.

Otwarta Pracownia to stowarzyszenie artystów zalegalizowane w 1995 roku. Jest niekomercyjną galerią prowadzoną przez grupę artystów skupionych w Stowarzyszeniu Artystycznym Otwarta Pracownia. Miejsce to jest przykładem fenomenu, który bliski jest doświadczeniom Laboratorium Sztuki Galeria EL w latach 60. Otwarta Pracownia, jak niegdyś Galeria EL, działa bez instytucjonalnego wsparcia, w skrajnie trudnych warunkach lokalowych i organizacyjnych. Istnieje jedynie dzięki bezinteresownemu zaangażowaniu artystów.
     Od 1995 r. ważnym celem Otwartej Pracowni było poszukiwanie obrazów, które mogłyby się stać alternatywą dla dominującej w galeriach instalacji i sztuki nowych mediów. Artystom towarzyszyło przekonanie, że obrazy malowane ponownie odzyskują siłę i emanację. W galerii pokazywane są jednak wystawy z różnych rejonów sztuki. Mają one charakter roboczy, są doświadczeniem i sprawdzianem, nie zawsze zakończonym pomyślnie.
     W tekście programowym "Zasady Otwartej Pracowni" (1995) czytamy, że galeria ma być strukturą przezroczystą. Artyści Otwartej nigdy nie budowali tzw. pozycji w świecie sztuki. Nie zajmowali się promocją artystów ani edukacją. Proponowali rzeczy, które uważali za warte uwagi, ale bez wskazywania hierarchii wartości. Taka hierarchia powinna się ustalać ich zdaniem w ramach szerokiej i swobodnej konfrontacji postaw artystycznych. Istnienie fizycznych ośrodków, w których ustala się hierarchie wartości jest uzurpacją i na ogół łączy się z manipulacją i sztucznie tworzonym elitaryzmem.
     Artyści należący do Otwartej Pracowni nie są skupieni wokół wspólnego programu. Do Stowarzyszenia należą różne osobowości artystyczne, a galeria jest miejscem sporów. Otwarta Pracownia była i jest swoistym eksperymentem. Jest próbą sprawdzenia, czy jest możliwe wykreowanie od zera, bez żadnych środków ani instytucjonalnego wsparcia, niezależnego miejsca, które byłoby alternatywą do istniejących, silnych (na ogół instytucjonalnych lub komercyjnych) ośrodków sztuki. Jest też próbą sprawdzenia, czy to, co się dzieje w sztuce poza światłem mediów, może zyskać ważność oraz w jak wielkim stopniu przestrzeń sztuki pozostaje po dyktatem instytucjonalno-medialnego kontekstu.
     Otwarta Pracownia nie dążyła do spektakularnych sukcesów. Jak wspominał Jerzy Hanusek w wywiadzie udzielonym Monice Branickiej w 2005 r.: „Od początku było jasne, jak należałoby postępować, żeby wpisać się w sieć powiązanych ze sobą, prestiżowych galerii. Wiadomo, których artystów należałoby zapraszać. Mogliśmy to robić. Ale właśnie dlatego, że to było tak czytelne, nie warto było tego robić. Rzecz stałaby się śmiertelnie nudna. W Otwartej Pracowni gościli na przykład tacy artyści jak Cezary Bodzianowski, Oskar Dawicki czy Jadwiga Sawicka, ale jeszcze wtedy, gdy niewiele osób o nich słyszało. Nigdy nie próbowaliśmy odcinać od tego kuponów, tworzyć galeryjnej "stajni".
     
     Uczestnicy wystawy:
     Bettina Bereś, Olgierd Chmielewski, Ignacy Czwartos, Jacek Dłużewski, Wojciech Głogowski, Miho Iwata, Bartłomiej Jarmoliński, Krzysztof Klimek, Lech Kolasiński, Piotr Lutyński, Robert Maciejuk, Dariusz Mlącki, Marcin Pawłowski, Maria Pyrlik, Grzegorz Sztwiertnia, Sławomir Toman.

Beata Branicka, Centrum Sztuki Galeria EL
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Kuchnia klasyczna
Kuchnia, a aneks kuchenny
Kuchnia nowoczesna III
Kuchnia inna niż inne