Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 10-12-2016, imieniny Bogdana, Julii
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Pamiętajcie Czesława Niemena

Elbląg, Pamiętajcie Czesława Niemena (fot. Damian Matwiejczyk)

Wczoraj w Młodzieżowym Domu Kultury odbył się koncert Pamięci Czesława Niemena, jednego z największych artystów w historii polskiej muzyki rozrywkowej. Muzyka Niemena jest wciąż powszechnie bardzo lubiana, dlatego też na koncert przybyło wielu elblążan.

Podczas koncertu wystąpiło trio jazzowe w składzie Marcin Gawdzis (trąbka), Bartosz Krzywda (piano) i Tomasz Steńczyk (gitara, harmonijka, śpiew). Przez ponad godzinę brzmiały ze sceny dźwięki muzyki, której kompozytorem był Czesław Niemen. W nowych, całkiem udanych jazzujących, bluesowych, a miejscami ocierających się o rock, aranżacjach utwory (np. „Pod papugami”, „Wspomnienie”, „Stoję w oknie”) zmarłego artysty brzmiały bardzo sympatycznie. Szczególnie, gdy grać zaczynał trębacz Marcin Gawdzis, który był niewątpliwie najjaśniejszym punktem wieczoru.
     Ten zupełnie udany koncert byłby jeszcze bardziej udany, gdyby tylko organizatorzy zadbali o odpowiednie nagłośnienie. Dźwięki głucho odbijały się od ścian, a wokalista był miejscami absolutnie nie do zrozumienia, zagłuszany instrumentami. Może rozwiązaniem byłaby rezygnacja z mikrofonów. W końcu sala Młodzieżowego Domu Kultury do wielkich nie należy. Myślę, że i bez dodatkowego nagłośnienia muzykę byłoby świetnie słychać, a może i atmosfera na sali stałaby się bardziej kameralna i, bądź co bądź, bardziej odpowiednia jak na koncert wspominkowy. A widać było, że muzycy mają pomysł na koncert i niewielkimi nakładami (trzy osoby to w końcu nie tyle, co całe Akwarele) można zaprezentować dobrą muzykę. Zabrakło tylko pomysłu na udany bis. Bo cóż wspólnego ma Sting z koncertem „Pamięci Czesława Niemena”?
     

BUK
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama