Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Czwartek 26-04-2018, imieniny Marzeny, Marii
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Dobre miejsce na karasia. Dobre miejsce na karasia.

Parowiec "Die Schwalbe" zawinął do Elbląga

Elbląg, Parowiec "Die Schwalbe" zawinął do Elbląga Model parowca "Jaskółka" (fot. ET)

Tego lata Muzeum Archeologiczno - Historyczne w Elblągu wzbogaciło się o kolejny dar Hansa Joachima Pfau, kolekcjonera z Monachium oraz elblążanina z urodzenia.

Po uroczystym chrzcie, który odbył się w dniu 28 lipca tego roku, do zbiorów muzealnych został przekazany model statku parowego "Die Schwalbe" (Jaskółka), wybudowanego w 1840 r. w Anglii i przeznaczonego do żeglugi po Zalewie Wiślanym na trasie Elbląg - Królewiec.
     Wymiary pierwowzoru wynosiły odpowiednio: długość burty 88 stóp (27,6 m), maksymalna szerokość13 stóp (4, 1 m), zanurzenie 6 stóp 6 cali ( 2 metry), pojemność 24 łaszty okrętowe (44, 9 t). Żelazny statek zaopatrzony był w łopatkowaty napęd boczny i jednocześnie w żagle. Po pomyślnym przebyciu prób parowiec przybył do Elbląga 8 września 1840 r. i od tej chwili podjął regularną żeglugę do Królewca trzy razy w tygodniu (w poniedziałki, środy i piątki), powracając następnego dnia do Elbląga. Przewoził pasażerów oraz przesyłki pocztowe oraz towary, zawijając po drodze do Piławy. (W 1841 r. - odbył 93 regularne rejsy do Królewca, w 1843 - 110 rejsów).
     Przypomnijmy, że statek "Die Schwalbe" był drugim parowcem w dziejach żeglugi parowej w Elblągu. Poprzedził go drewniany "Copernicus" wybudowany w stoczni w Elblągu i kursujący od 21 sierpnia 1828 r. Niestety, po dwóch miesiącach żeglugi, w sztormową noc osiadł on na mieliźnie i uległ tak poważnej awarii, że jego remont uznano za nieopłacalny. Jako żaglowiec pływał jednak jeszcze do połowy lat siedemdziesiątych XIX w.
     Pozyskany przez elbląskie muzeum model jest już trzecim, własnoręcznie wykonanym i podarowanym do muzealnych zbiorów przez Hansa - Joachima Pfau. W sali edukacyjnej można podziwiać także model kogi - średniowiecznego statku hanzeatyckiego, umieszczanego na pierwszych pieczęciach miejskich Elbląga oraz model parowca "Jammes Watt", wykonanego w całości w Elblągu.

oprac. ET na podst. tekstu Małgorzaty Gizińskiej
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • jaki parowiec? to parówo-zaglowiec jest przecież, żagle widzi nawet dziecko,
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    kapitan hak(2007-08-10)
  • jak pamietam poprzednie "dziela" tego Pana to To pewnie tez wyglada tak jakby je wykonalo to dziecko, ktore jest w stanie zobaczyc te zagle. Nic nadzwyczajnego i tyle. Robi sie wiele halasu bo to hojny Niemiec dal stateczek. Ciekawe czy gdyby elblaski modelarz przekazal taki model to tez by o tym pisano? PS. elblaski modelarz zbudowal by oczywiscie lepszy model bo znam ich mozliwosci.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    o co tyle halasu???(2007-08-10)
  • Fakt to takie koszmary że nie wiadomo co z nimi robić, widać dyrekcja ma taki oryginalny gust.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    grubianin(2007-08-10)
  • Brawo moi przedmówcy.Modelarstwo było moim hobby przez całe życie.Teraz uprawiam czynnie żeglarstwo.Czyli mam jakieś predyspozycje aby zabrać głos.To co widzę na zdjęciu to szkaradek który powinien trafić do ręki 5 letniego dziecka do zabawy ,a nie ,na miłość Boską,do muzeum.A może ci w muzeum myślą ,że już nadszedł czas aby Niemców całować w d.....?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Były modelarz(2007-08-10)
  • Jammes??? A skad takie imie sie wzielo, bo na pewno nie jest to imie konstruktora maszyny parowej :)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    aktualnie z Norwegii(2007-08-10)
  • Ty wyżej - przejdź się do Muzeum i zobacz z bliska "Jaskółkę", galeonę "Der Stadt Elbing", wodnokołowiec parowy "James Watt", zrujnowany portal pięknej kamienicy "Pod Wiełbłądem", "Targ Rybny nad rzeką Elbląg" - wykonane i podarowane Muzeum przez p. Pfau. A ja nie wiesz, gdzie jest w Elblągu Muzeum to zobacz sobie w restauracji "Pod Kogutem" statek wykonany przez p. Hansa Pfau. Tzw. instruktorzy modelarstwa w Elblągu mogliby pobierać u p. Hansa Pfau lekcje podstawy abecadła modelarskiego.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Galeona(2007-08-10)
  • Rzeczywiście.... "oceny specjalistów", co to na co dzień białym klejem łączą szkaradki papierowe zamieszczane w "Skrzydlatej Polsce"... Pogratulować zawistnych i idiotycznych komentarzy .....
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    /----/(2007-08-11)
  • I oto odezwali się zwolennicy drang nach osten ubliżając nam Polakom od "pacanów".Elbląg to jeszcze nie Elbing - chociaż po tych agresywnych wypowiedziach widać,że piąta kolumna się już odradza.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    K.(2007-08-12)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

T-shirt biały z Twoim nadrukiem DTG PROMOCJA
Naszywki
Czapka z nadrukiem
Polar z haftem