Poniedziałek 17-12-2018, imieniny Łazarza, Floriana
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek

Pejzaż zimowy (Historia jednego przedmiotu cz. 102)

 
Elbląg, Pejzaż zimowy  (Historia jednego przedmiotu cz. 102) (fot. MAH)
Rek

Wspólnie z Muzeum Archeologiczno-Historycznym w Elblągu prowadzimy cykl pn. "Historia jednego przedmiotu", w którym prezentujemy ciekawe eksponaty i ich historię. Przedmioty codziennego użytku odnalezione przez badaczy na ziemi (a czasem i w ziemi) elbląskiej przybliżą nam jej dawnych mieszkańców. Dziś o pejzażu zimowym.

Ośnieżone łąki i pola, drzewa uginające się od nadmiaru białego puchu, cisza zalegająca w leśnych ostępach - piękno zimowego krajobrazu, które porusza nawet najbardziej odpornych na uroki natury, dla malarzy stanowi prawdziwe artystyczne wyzwanie. Umiejętność oddania na płótnie niezliczonych odcieni bieli oraz blasku światła ślizgającego się po tafli lodu, cechuje jedynie ponadprzeciętnie utalentowanych twórców. Jednym z nich był Paul Emil Gabel, malarz urodzony w 1875 roku w Elblągu, którego „Pejzaż zimowy z łódką” znajduje się w zbiorach Muzeum Archeologiczno – Historycznego.
     Artysta od najmłodszych lat zdradzał zainteresowanie sztuką. W 1893 roku dostał się do Królewskiej Akademii Sztuki w Düsseldorfie. Po jej ukończeniu rozpoczął karierę artystyczną, specjalizując się w wedutach, pejzażach i portretach. Pierwsze lata po studiach to okres poszukiwania własnej drogi życiowej – Gabel wstąpił do düsseldorfskiej grupy twórczej „Malkasten”, przez pewien czas był również członkiem kolonii artystycznej w Worpswede, gdzie malował sceny prostego życia na prowincji. Chęć stabilizacji zawiodła go jednak z powrotem do rodzinnej miejscowości. W Elblągu rozwinął swoje zainteresowanie formami graficznymi - jego litografie przedstawiające miasto robiły karierę reprodukowane jako pocztówki.
     Twórca pozornie zapuścił w Elblągu korzenie, ożenił się i założył rodzinę, jednak jego niespokojny duch dawał o sobie znać. Gabel dużo podróżował – zwiedzał zarówno najbliższe okolice, jak i dalekie kraje – był w Holandii, Włoszech i północnej Afryce. Z każdej z wypraw przywoził prace malarskie dokumentujące widziane miejsca, stąd w jego ouvre znaleźć można widoki zarówno marokańskiego Tetuanu i hiszpańskiej Ceuty, jak i Malborka, Kwidzyna, czy Królewca. Z tego właśnie okresu pochodzi „Pejzaż zimowy z łódką” ze zbiorów naszego muzeum, który stanowi dobry przykład stylu Paula Emila Gabla. Obraz powstał najprawdopodobniej w latach 1923 – 1927, jednak ze względu na częste wyjazdy artysty trudno jednoznacznie stwierdzić, gdzie został namalowany. Mogło to być zarówno wybrzeże Rugii, gdzie twórca przebywał w 1926 roku, jak i nasz Zalew Wiślany. Pejzaż w szaro – błękitnej tonacji przedstawia skuty lodem akwen z niewielką łódką przy brzegu na pierwszym planie. Nisko zawieszone ciemne chmury tworzą ponury nastrój, charakterystyczny dla zimowych miesięcy w naszym regionie. Twórca przyswoił sobie lekcję impresjonizmu – jego malarstwo charakteryzuje się odważnymi pociągnięciami pędzla, impastowymi plamami barwnymi, a także dużą wrażliwością na kolor i warunki światłocieniowe. W prezentowanym dziele artysta świetnie poradził sobie z monochromatycznym charakterem pejzażu, bilansując wszechobecne odcienie bieli i szarości skupiskiem zieleni w centrum obrazu. Jego talent do operowania światłem sprawiał, że niezależnie czy malował skąpane w słońcu afrykańskie miasta, czy posępne, zimowe oblicze północnej Europy, udawało mu się oddać unikalny charakter i nastrój danego miejsca i czasu.
     W 1929 roku trudna sytuacja finansowa zmusiła Paula Emila Gabla do opuszczenia Elbląga. Artysta udał się do Hamburga, gdzie wkrótce zaprzyjaźnił się z Willim Testropem – synem właściciela pralni, podróżnikiem i osobą o szerokich znajomościach, dzięki którym Gabel uzyskał niebawem szereg ciekawych i dobrze płatnych zleceń. W tym okresie malarstwo portretowe zaczęło być jego głównym źródłem utrzymania. W 1930 roku namalował wizerunek słynnego właściciela fabryk proszku do pieczenia – dr Augusta Oetkera, a w kolejnych latach m.in. feldmarszałka Paula von Hindenburga, a nawet samego Kanclerza Rzeszy – Adolfa Hitlera. Artysta zmarł nagle w 1938 roku w Hamburgu na udar mózgu.
     Nie mamy w naszym mieście arcydzieł polskiego pejzażu zimowego pędzla Juliana Fałata czy Józefa Chełmońskiego, jednak obraz Paula Emila Gabla powinien być dla nas równie cenny i ważny, jako dzieło stworzone przez elblążanina cechujące się przy tym wysoką klasą artystyczną.
     
     
Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl sprawuje patronat medialny nad Muzeum Archeologiczno-Historycznym
Michał Kozłowski, Muzeum Archeologiczno – Historyczne w Elblągu
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
  • Jakaś "złowrogość" czuć z tego obrazu. Niby nic, spokój, zastygnięcie w mrozie, ale jakby coś nadciągało. .. .
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    flihsuidgv(2017-12-18)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Kuchnia nowoczesna II
RTV + SZAFA
Kuchnia inna niż inne
Kuchnia, a aneks kuchenny