Piątek 16-11-2018, imieniny Małgorzaty, Gertrudy
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Dary lasu 2 Dary lasu 2

Pionki do grania… z zębów (Historia jednego przedmiotu cz. 14)

 
Elbląg, Pionki do grania… z zębów (Historia jednego przedmiotu cz. 14) Te niezwykłe pionki wykonane są z oszlifowanych górnych zębów trzonowych konia, fot. nadesłana przez MAH
Rek

Wspólnie z Muzeum Archeologiczno-Historycznym w Elblągu prowadzimy cykl pn. "Historia jednego przedmiotu", w którym prezentujemy ciekawe eksponaty i ich historię. Przedmioty codziennego użytku odnalezione przez badaczy na ziemi (a właściwie w ziemi) elbląskiej przybliżą nam jej dawnych mieszkańców. Dziś o pionkach wykonanych z... zębów.

W ramach opowieści o niezwykłych i wyjątkowych obiektach znajdujących się na muzealnych ekspozycjach tym razem przyszła kolej na pionki do gier planszowych wykonane ze zwierzęcych zębów.
     Truso. Ta nazwa znana jest już chyba prawie wszystkim elblążanom. Najpierw kojarzona z dawnymi, naprawdę niezłymi zakładami odzieżowymi, następnie zespołami sportowymi, a w końcu z osadą wikingów, która nosiła taka nazwę już ponad tysiąc lat temu. Badania archeologiczne, prowadzone z przerwami od 1982 roku przez dr Marka Jagodzińskiego, pozwalają sukcesywnie poznawać zabudowę przestrzeni osady oraz zajęcia jej mieszkańców, a także powiązania z różnymi rejonami ówczesnego świata. Wśród przedmiotów znajdowanych w jej obrębie wyróżnia się ciekawa grupa związana z tym, co dzisiaj zwiemy zabawą, a co dla ówczesnych Skandynawów znaczyło znacznie więcej. Są to rozmaite obiekty związane z grami planszowymi, które to gry pełniły wówczas ważne funkcje społeczne, gdyż były elementem szkolenia wodza i wojownika. Wierzono, że pochodziły z nadania bogów, a bogowie mogli poprzez swoje rozgrywki w hnefatafl wpływać na losy ludzi lub na poszczególne zdarzenia w świecie. Gry odzwierciedlały także realny świat - to co pojawiało się na planszy, miało swoje odbicie w rzeczywistości.
     Chociaż dotychczas nie znaleziono żadnej planszy ani jej fragmentu – powodem są zapewne warunki, w których żadne drewniane obiekty nie mogły zachować się do naszych czasów – posiadamy już znaczącą kolekcję różnorodnych pionków do gier.
     Pionki wykonywane były z różnych materiałów i mogły służyć do rozgrywania wielu gier znanych ówczesnym: od popularnego po dziś dzień młynka, przez prawdopodobnego przodka warcabów, gry z rodziny backgammona po najpopularniejszą grę, czyli hnefatafl. Ta popularna i dobrze znana gra wywodzona jest jeszcze z gier rzymskich, a jej korzenie sięgają gry Ludus Latrunculorum, z której zaczerpnięto metodę poruszania się i zbijania.
     Wśród licznych pionków wykonanych najczęściej z bursztynu, kości czy kamienia, wyróżniają się dwa niezwykłe pionki o pięknej, pasiastej kolorystyce. Wykonane są z oszlifowanych zębów zwierzęcych, a konkretnie z górnych zębów trzonowych konia. Obiekty tego typu w świecie skandynawskim są naprawdę nieliczne i obecnie prawdopodobnie tylko kilka stanowisk archeologicznych może się pochwalić tego typu znaleziskami. Czyni to nasze muzealne pionki szczególnie wyjątkowymi. Również z tego powodu, że ze względu na swoją odmienność, mogły pełnić funkcje wodzowskie we wzmiankowanej grze hnefatafl.
     Aby poznać zasady oraz móc naprawdę zagrać w jedną z wymienionych gier, Muzeum zaprasza do piwnic Budynku Wschodniego Podzamcza, gdzie znajduje się wystawa poświęcona Truso. A na niej spora wydzielona część z ławeczkami, gdzie znajdują się plansze, instrukcje i skóry, na których gracze mogą zasiąść do gry… Zapraszamy do przyjrzenia się im z bliska w Muzeum, poznania ich roli w życiu wikingów oraz oczywiście, do zagrania w jedną z gier ludzi północy, dzisiaj zwanych wikingami.
     
     
Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl sprawuje patronat medialny nad Muzeum Archeologiczno-Historycznym
Piotr Adamczyk, kustosz Muzeum Archeologiczno-Historycznego w Elblągu
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Okulary korekcyjne JUST CAVALLI
Okulary korekcyjne EVA MINGE
OKULARY PRZECIWSŁONECZNE,
Okulary korekcyjne EVA MINGE