Wtorek 16-10-2018, imieniny Jadwigi, Małgorzaty
 
Reklama w Elblągu
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Wybory 2018

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Podjechał mistrzu Podjechał mistrzu

Piosenki, które nucą kolejne pokolenia

 
Elbląg, Piosenki, które nucą kolejne pokolenia Marek Dutkiewicz (po lewej) był gościem trzeciego dnia Ogrodów Polityki. Po prawej Mirosław Pęczak, prowadzący spotkanie (fot. Michał Skroboszewski)
Rek

To jemu zawdzięczamy takie ponadczasowe hity jak "Podaruj mi trochę słońca", "Bądź gotowy dziś do drogi", "Chodź, pomaluj mój świat" czy "Dmuchawce, latawce, wiatr". O tym, kto wylansował hit "Jolka, Jolka pamiętasz", czy cenzura dotknęła jego twórczości i który utwór często grywany jest na weselach, choć daleko mu do atmosfery radości mówił Marek Dutkiewicz. Ten autor tekstów piosenek, dziennikarz, scenarzysta był gościem trzeciego (8 czerwca) dnia 15. Letnich Ogrodów Polityki. Zobacz więcej zdjęć. 

Lista nazwisk oraz zespołów, z którymi współpracował jest długa. Pisał dla Budki Suflera, Urszuli, Kombi, Lady Pank, Zdzisławy Sośnickiej, Ireny Jarockiej, 2 plus 1, Ewy Farnej i wielu, wielu innych. Marek Dutkiewicz wielokrotnie podkreślał, że nigdy nie pisze do szuflady, a dla konkretnych wykonawców.
     Podczas spotkania w Elblągu wyjaśnił, że słynną "Jolkę", której jest autorem, wylansował Piotr Kaczkowski w Trójce. To on docenił siłę tego utworu i puścił go w swoim programie. Co ciekawe, to właśnie ta piosenka została uznana przez czytelników Kuriera Lubelskiego za największy przebój Budki Suflera.
     Dutkiewicz, który trzy lata temu wydał książkę pt. "Jolka, Jolka pamiętasz?", wspominał również Janusza Kruka, muzyka oraz kompozytora, lidera zespołu 2 plus 1. Piosenka "Windą do nieba", którą razem stworzyli, do dziś często grana jest na weselach i to nie tylko tych polskich. W swojej książce Dutkiewicz wspomina, że miał ją okazję usłyszeć również w greckim wydaniu. To swoisty paradoks, bo utwór ma gorzkie zabarwienie, wręcz "antyweselne".
     Podczas spotkania pytano go m.in. o to, czy kiedykolwiek dotknęła go cenzura.
     - Kręciłem się w sferze obyczajowej, w związku z czym z tą cenzurą zbyt wielu problemów nie było. Zespół Kombi, z własnej i nieprzymuszonej inicjatywy, ocenzurował utwór "Słodkiego, miłego życia", co mnie, nie powiem, zdenerwowało – opowiadał Marek Dutkiewicz podczas spotkania w Kamieniczkach Elbląskich. 
     Wspominał również zeszłoroczny festiwal w Opolu, który odbył się we wrześniu. W tym czasie autor ponadczasowych przebojów odsłonił swoją gwiazdę w Alei Gwiazd Polskiej Piosenki, jak podkreślał, przyznaną mu przez miasto.
     - Otrzymałem kilka telefonów, czy nie mógłbym jej odebrać razem z Janem Pietrzakiem. Stwierdziłem wtedy, że nie jest to dobry pomysł. Powiedziałem, że absolutnie nie mogę przyjechać w piątek i odebrałem ją w sobotę. To była wzruszająca uroczystość, chór odśpiewał a cappella szereg moich pieśni, uściskał mnie prezydent miasta – opowiadał Marek Dutkiewicz. - Nie było wtedy jednak czasu na takie spotkanie jak tutaj, w związku z czym przyjechałem dwa tygodnie później. Na pamiątkę zrobiłem zdjęcie swojej gwiazdy, rzuciłem również okiem na tę Jana Pietrzaka, która jest tuż obok. A na niej znajdowała się wielka wlepa z napisem "W PiSdu". Naród polski jednak nie dał sobie wmówić wieszcza, na którego koncercie, nota bene, pod koniec, było mniej osób niż podczas prób.
     Po spotkaniu odbył się koncert Krzysztofa Herdzina, pianisty, kompozytora i jazzmana, który wraz z Elbląską Orkiestrą Kameralną przedstawił swoje autorskie kompozycje, nawiązujące do polskiej tradycji muzycznej.

mw
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Królik minaturka
Cats Best 10L
Ochotka żywa
Agama brodata