Poniedziałek 17-12-2018, imieniny Łazarza, Floriana
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek

Po męsku o miłości

 
Elbląg, Po męsku o miłości Ty we mnie kamieniem, ja w ciebie chlebem. Tak po chrześcijańsku - Przemysław Sowa (fot. WS)
Rek

Dziś (31 marca) drugi dzień miłosnej wiwisekcji w recytacji. Podczas przesłuchań konkursowych swoje emocje, swoje serca obnażali głównie panowie. I trzeba przyznać – byli w tym nieźli.

W Elblągu trwa XVI Ogólnopolski Festiwal Sztuki Słowa …Czy to jest kochanie?”. Przyciąga miłośników recytacji, piosenki, a także teatru. Od dwóch dni trwają przesłuchania konkursowe. Jeszcze przed południem królowała recytacja, teraz w Mjazzdze jury przysłuchuje się i słowom, i dźwiękom.
     - W tym roku w kategorii recytacja bierze udział 18 osób z całej Polski (m.in. Malbork, Koszalin, Łódź, Warszawa, Dębica, Brzeg). Ale z tą frekwencją, patrząc wstecz, bywało różnie – mówi Aleksandra Bednarczuk, kierownik Festiwalu. - Nie wiem od czego to zależy. Na pewno od samych uczestników, od tego na ile czują się na siłach, na ile chcą się pokazać z nowym materiałem – prozą bądź poezją.
     - Nie można tu mówić o trendach czy kierunkach – zaznacza. - To jest dosyć wąskie grono uczestników. Większość z nich pojawia się u nas co roku, a czasem potrzebują po prostu przerwy, kiedy emocje muszą z nich opaść, chcą odpocząć od pokazywania się na scenie. Po czym wracają i znowu zdobywają laury.
     - Takim powracającym uczestnikiem jest Jarek Zoń [dziś postawił na poezję Bolesława Leśmiana oraz na prozę „Miłość w czasach zarazy“ G.G. Marqueza – red.] - wskazuje Aleksandra Bednarczuk. - Wraca od kilku lat, ale jest też tak, że potrzebuje przerwy, by odpocząć od pokazywania się od wygrywania bądź przegrywania (śmiech). Później znowu nachodzi go ochota pokazania się z nowym materiałem.
     Przesłuchania w kategorii recytacja pokazały, że miłość ma różne oblicza, nie dotyczy tylko relacji między kobietą a mężczyzną. Może dotykać duetu pani i pani (mówiła o tym Monika Kulczyk), może to też być miłość chrześcijańska, do bliźniego swego (choć ta bywa czasem zabójcza, o czym mówił słowami Sławomira Mrożka - Przemysław Sowa).
     - W Elblągu występuję bodajże czwarty raz, chociaż dawno tu nie byłem – mówi Przemysław Sowa (lat 47, Łódź). - Swój debiut recytatorski miałem w 1982 r., ale przez kilka lat w ogóle nie recytowałem. Na co dzień gram w teatrze prywatnym, mam za sobą kurs przygotowawczy do egzaminów na wydziale aktorskim w Łodzi. Zrobił się z tego mój zawód. Usiłuję utrzymać się z teatru, chociaż nie zawsze było to moje główne źródło dochodu.
     Na przesłuchaniach nie zabrakło debiutantów elbląskiego festiwalu. Bartosz Kowalczyk z Drawska Pomorskiego recytował „Białe noce” Fiodora Dostojewskiego i „Mc Donald’s” Marcina Świetlickiego. Trzeba przyznać – oryginalnie.

 

(fot. niżej)
     - Po raz pierwszy biorę udział w tym festiwalu, a recytacją zajmuję się od mnie więcej 1990 roku – mówi. - Na co dzień jestem instruktorem teatralnym, jestem więc związany ze sztuką. Najpierw zaczynałem od teatru dziecięcego, później zacząłem się sprawdzać w innych dziedzinach i jakoś to poszło (uśmiech). Jestem dość zadowolony ze swojego dzisiejszego występu, ale nie mnie to oceniać.
     Przesłuchania konkursowe w kategorii recytacja zakończyły się. Teraz jury wybierze laureatów, którzy zaprezentują się podczas jutrzejszego koncertu finałowego. W Mjazzdze (festiwal po raz pierwszy „wyszedł” poza Światowid) trwają natomiast przesłuchania w kategorii piosenka poetycka. Blisko 30 wykonawców z całej Polski prezentuje po dwie piosenki. Niedziela to czas jednoosobowych teatrów. Przesłuchania rozpoczną się o godz. 9.
     Redakcja Elbląskiej Gazety Internetowej portEl przyzna nagrodę w wysokości 1000 zł najlepszemu (to nasze, subiektywne zdanie) elblążaninowi-uczestnikowi festiwalu.

Agata Janik, Marta Wiloch
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Fototapety do salonu
Fototapety z pejzażami
Fototapety dziecięce
Fototapety z Nowym Jorkiem