Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 22-05-2018, imieniny Wiesława, Heleny
 
Rek

UWAGA!

Poczuć aromat epoki

Elbląg, Poczuć aromat epoki Scenograf i kostiumolog Olga Leszko (fot. AD)
Rek

Stroje z epoki Tudorów, ciężkie materiały, bogate zdobienia, obszyte perłami nakrycia głowy. Już dawno elbląski widz nie podziwiał tak pięknych, historycznych kostiumów. Teatralne krawcowe od tygodni wykonują swoją pracę pod czujnym okiem scenografa Olgi Leszko. Efekt finalny będzie można zobaczyć już w sobotę (28 maja) podczas premiery „Księcia i żebraka”. Zobacz fotoreportaż z przygotowań do tego wydarzenia.

Olga Leszko ukończyła Akademię Teatralną w Odessie. Pracowała przy produkcji filmów historycznych, tworzyła kostiumy do lwowskiej rewii estradowej, była także scenografem i kostiumologiem w Państwowej Operze Bałtyckiej. Na gdańskiej ASP wykładała historię ubioru.
     Z elbląskim Teatrem im. Aleksandra Sewruka współpracuje po raz pierwszy. Tworzy kostiumy do spektaklu „Książę i żebrak” w reżyserii Konrada Szachnowskiego. Ten duet współpracował przy gnieźnieńskiej realizacji powieści Marka Twaina.
     - Elbląskie kostiumy są bardzo blisko tych z teatru w Gnieźnie, ale ze względu na inne materiały, inne możliwości - są inne – mówi Olga Leszko.
     - Praca w Elblągu wspaniale się układa i mam nadzieję, że tak będzie do samego końca – kontynuuje. - Ludzie zaangażowani, bardzo miło mi się tu przyjeżdża i jestem tu bardzo często. Jak nigdy. Jestem zadowolona i mam nadzieję, że spektakl da radość ludziom, którzy go będą grali, ale i tym, którzy go będą oglądali.
     Śledząc pracę zawodową Olgi Leszko można łatwo zauważyć, że jej specjalnością są kostiumy historyczne.
     - Kocham robić rzeczy bardzo trudne. Dla mnie wyzwanie w zawodzie jest najmilsze – mówi scenograf „Księcia i żebraka”. - Prawie nie robię rzeczy współczesnych, bo jakoś mnie to nie interesuje. A dlaczego historyczne kostiumy? Bo to jest zupełnie inna przestrzeń estetyczna. I w ten sposób kreujemy wyobraźnię widza. Uważam to za rolę edukacyjną, bo spotkanie z taką płaszczyzną historyczną, wymiarem niespotykanym w naszej codzienności, bardzo pobudza wyobraźnię i kształci gust. A może później ktoś będzie chciał poczytać na ten temat? To taki impuls, który idzie ze sceny na widownię. Moja pozycja w sztuce to kształcić ludzi i pobudzać do czegoś. Musi być przesłanie, by człowiek wyszedł z teatru zamyślony i chciał rozwijać się.
     Olga Leszko sama projektuje, ale też wykonuje kostiumy (choć w elbląskim teatrze o 100 procent zwiększono obsadę pracowni krawieckiej, by szybko i precyzyjnie wykonać kostiumy do „Księcia i żebraka”), „dopieszcza” je.
     - Kocham kostiumy i historię – przyznaje. - Jeśli mam możliwość zwrócić się do widza z taką propozycją to chcę to zrobić w każdym szczególe, bo każdy szczegół niesie informacje o gustach, obyczajach i to jest bardzo ważne. Praca przy każdym elemencie stroju jest bardzo ważna. A całość przedstawia aromat epoki.
     Olga Leszko przygotowywała kostiumy do przedstawień operowych, baletowych. Czy wówczas specyfika pracy jest inna niż przy kostiumach do przedstawień wystawianych w teatrach dramatycznych?
     - Myślę, że praca jest podobna, no, może za wyjątkiem strojów baletowych – przyznaje scenograf. - To zupełnie inna „para kaloszy”. Tam trzeba połączyć kilka czynników na raz, czyli prawdopodobność historyczną, estetykę i wygodę. Bardzo ważna jest techniczna strona ubiorów. Tancerz musi przecież w tym tańczyć, ciężko pracować.
     A czy na co dzień scenograf interesuje się modą?
     - Oczywiście, przecież mój zawód brzmi: projektantka mody – mówi Olga Leszko. – Jest mi bardzo łatwo, bo znam historię ubioru i mogę robić transformacje, które są bardzo ciekawe i daje mi to dużo możliwości. Uwielbiam eksperymentować. Na sobie też.
     Efekty pracy Olgi Leszko będzie można podziwiać już w najbliższą sobotę 28 maja o godz. 17 podczas premierowego pokazu spektaklu „Książę i żebrak”. Szczególny nacisk kładziemy na kostiumy, gdyż te są wyjątkowo teatralne, zaś scenografia dość oszczędna. Warto też  zwrócić uwagę na charakteryzację, no i oczywiście grę elbląskich aktorów.

Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Fototapety do biura
Fototapety z kwiatami
Fototapety do salonu
Fototapety one color