Środa 18-07-2018, imieniny Szymona, Kamila
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Pomiędzy tym, co było a tym, co będzie

Elbląg, Pomiędzy tym, co było a tym, co będzie Fot. Mariusz Malinowski.

Inicjatywa grup młodzieżowych coraz częściej przejawia się w życiu kulturalnym Elbląga. Tym razem (2 grudnia) byliśmy świadkami premiery spektaklu „Pomiędzy tym, co było a tym, co będzie" w wykonaniu połączonych sił koła teatralnego „Jacyśtam" wraz z „Gitarą i Piórem". Zobacz fotoreportaż .

Scenariusz i reżyseria spoczęły na rękach Anny Śledzińskiej i Izabeli Piskorek, które już nie pierwszy raz współpracowały ze sobą. Jednak spektakl, to nie tylko reżyser, czy scenarzysta. Główną rolę odgrywają aktorzy wydarzenia i to od nich zależy, na jakim poziomie będzie ich pokaz. I właśnie o tym poziomie słów kilka.

 


     Mogliśmy zobaczyć typowe etiudy dla teatru offowego, nieco utarte schematy wykorzystywane w spektaklach o bogatej treści i przekazie. Aktorzy postawili na wizualność. Pokazali, w znacznej mierze, za pomocą swoich ciał, czym jest człowiek, kiedy jest postawiony w obliczu walki o człowieczeństwo. Widzieliśmy jednostkę (Karolina Malinowska), która sprzeciwia się wpadnięciu w schemat współczesnego człowieka, a swoją siłę czerpie z otwartego umysłu, a nie urojeń. Reszta była na równi. Każdy miał za zadanie pokazać przykrą prawdę o naszym życiu. Czasem brakowało ekspresji i dokładności, ale wszystkim można pozazdrościć odwagi, że w krótkim czasie przygotowali trudny spektakl, gdzie drobny błąd mógł spowodować klęskę całego przedstawienia.
     
     Pozostaje tylko życzyć powodzenia tej młodej grupie w dalszych poczynaniach na deskach teatru, a na pewno dobrego występu na przyszłorocznym Przeglądzie Teatrów Offowych.

Paweł Łobanowski
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
  • Ciekawa interpretacja, wykonanie nieco słabsze(ale i tak brawo dla aktorów). Jestem pod wielkim wrażeniem. No cóż oby tak dalej i czekam na sequel:)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2008-12-03)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

karma kanarek
Cats Best 10L
Fretka
Królik minaturka