Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Czwartek 17-08-2017, imieniny Jacka, Julianny
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Pomiędzy tym, co było a tym, co będzie

Elbląg, Pomiędzy tym, co było a tym, co będzie Fot. Mariusz Malinowski.

Inicjatywa grup młodzieżowych coraz częściej przejawia się w życiu kulturalnym Elbląga. Tym razem (2 grudnia) byliśmy świadkami premiery spektaklu „Pomiędzy tym, co było a tym, co będzie" w wykonaniu połączonych sił koła teatralnego „Jacyśtam" wraz z „Gitarą i Piórem". Zobacz fotoreportaż .

Scenariusz i reżyseria spoczęły na rękach Anny Śledzińskiej i Izabeli Piskorek, które już nie pierwszy raz współpracowały ze sobą. Jednak spektakl, to nie tylko reżyser, czy scenarzysta. Główną rolę odgrywają aktorzy wydarzenia i to od nich zależy, na jakim poziomie będzie ich pokaz. I właśnie o tym poziomie słów kilka.

 


     Mogliśmy zobaczyć typowe etiudy dla teatru offowego, nieco utarte schematy wykorzystywane w spektaklach o bogatej treści i przekazie. Aktorzy postawili na wizualność. Pokazali, w znacznej mierze, za pomocą swoich ciał, czym jest człowiek, kiedy jest postawiony w obliczu walki o człowieczeństwo. Widzieliśmy jednostkę (Karolina Malinowska), która sprzeciwia się wpadnięciu w schemat współczesnego człowieka, a swoją siłę czerpie z otwartego umysłu, a nie urojeń. Reszta była na równi. Każdy miał za zadanie pokazać przykrą prawdę o naszym życiu. Czasem brakowało ekspresji i dokładności, ale wszystkim można pozazdrościć odwagi, że w krótkim czasie przygotowali trudny spektakl, gdzie drobny błąd mógł spowodować klęskę całego przedstawienia.
     
     Pozostaje tylko życzyć powodzenia tej młodej grupie w dalszych poczynaniach na deskach teatru, a na pewno dobrego występu na przyszłorocznym Przeglądzie Teatrów Offowych.

Paweł Łobanowski
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
  • Ciekawa interpretacja, wykonanie nieco słabsze(ale i tak brawo dla aktorów). Jestem pod wielkim wrażeniem. No cóż oby tak dalej i czekam na sequel:)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2008-12-03)
Reklama