Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Niedziela 11-12-2016, imieniny Damazego, Daniela
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Popkultura nie zdycha

Elbląg, Popkultura nie zdycha

Sala Biblioteki Elbląskiej wypełniona była wczoraj niemal po sufit. Powód? Gościem Salonu Polityki był lider (jeszcze) zespołu "Ich Troje", Michał Wiśniewski. Temat dyskusji prowadzonej przez Mirosława Pęczaka: Czy popkultura zdycha?

Elbląski Salon Polityki nie miał chyba jeszcze takiej frekwencji. Takich emocji nie wzbudziła wizyta ani Milo Curtisa, ani Tymona Tymańskiego, ani Hirka Wrony. Dorośli, młodzież i dzieci tłoczyli się przed wejściem do biblioteki już godzinę przed rozpoczęciem spotkania. Michał Wiśniewski, jak na gwiazdora, miał niewielkie, bo ok. 15 minutowe, spóźnienie. Przyleciał do Elbląga samolotem, ale jak powiedział zebranym "Salonowym" gościom sam nie pilotował, gdyż wczoraj popił. No i zaczęło się... Na sali zgromadzili się zarówno zagorzali zwolennicy jak i przeciwnicy talentu Wiśniewskiego.
     Pierwszym pytaniem, jak można się było spodziewać, było "Dlaczego rozpada się zespół "Ich Troje"?
     - Nie jest to chwyt marketingowy - wyjaśniał Michał Wiśniewski. - Żaden człowiek przy zdrowych zmysłach nie pozwoliłby sobie na taki ruch. Naprawdę rozwiązuję zespół "Ich Troje". Udało nam się wykorzystać przysłowiowe "pięć minut" i przedłużyć je o kolejne lata. To co miałem do przekazania - przekazałem. Więcej nie mam już nic do powiedzenia, a cudzych tekstów nie potrafię śpiewać.
     - Mógłbym oczywiście sztucznie podtrzymywać życie zespołu sprzedając płyty nie za 5 zł a za złotówkę lub oddawać za darmo, tylko po co? - dodał.
     Jednocześnie Michał Wiśniewski nie wykluczył możliwości, że za jakiś czas z Jackiem zagrają koncert. Teraz ma jednak inne plany.
     - Chciałbym napisać libretto do opery "Krzyżacy" - mówił wczoraj. - Szukam kompozytora. Byłaby to bardzo popkulturowa opera, widowisko muzyczne śmierdzące komercją. Póki ludzie chcą oglądać takie rzeczy to spokojnie, popkultura nie zdechnie - zapewniał.
     Michał Wiśniewski wyraził jedną obawę co do popkultury.
     - Przeraża mnie agresywność - mówił. - Na przykład breloczki w paski z napisem "Arbeit macht frei". Czy to jest sztuka?
     Następnie opowiadał bez żenady o tym, że wystąpił w reality show dla kasy. Dodał jednocześnie, że nie zapewni ona bytu jego rodzinie, gdyż już się rozeszła.
     Pytania elblążan były bardzo różne. Chcieli oni wiedzieć na przykład czy zespół "Ich Troje" wystąpi w Elblągu (Wiśniewski zapowiedział, że tak i prawdopodobnie na lotnisku), co powiedziałby Michał Wiśniewski elblążanom, którzy w dużej mierze są bezrobotni i wiodą biedne życie ("Nie wiem. Sam kilka lat temu byłem w podobnej sytuacji, ale czasy się zmieniły. Naprawdę nie wiem. Nie jestem politykiem i nigdy nim nie będę więc nie jestem kompetentny do udzielania odpowiedzi na to pytanie"), co to jest kicz ("Nie ma chyba jednoznacznej odpowiedzi. Może to być prostota, łatwość i płytkość. Jeżeli ktoś uważa, że ja jestem kiczowaty to oświadczam, że dobrze mi z tym"), czy wystąpiłby w talk show z Kubą Wojewódzkim ("Niestety, ani ja ani Kuba nie możemy wziąć udziału w swoich programach. Uważam, że jest on inteligentny i nie wykluczam spotkania kiedyś..."), czy robienie z siebie błazna jest opłacalne ("Nie wiem. Ale jeśli ktoś uważa, że ja to robię to odpowiadam - jest").
     Kolejnym gościem Salonu Polityki będzie aktor Krzysztof Majchrzak.

A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Wiśniewski wybrnol z opresji obronną ręką
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Dodi(2004-04-23)
  • a jajka latały :) ...?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    x(2004-04-23)
  • czy nie jest tajemnicą ile kosztuje ściągnięcie Wiśniewskiego na spotkanie, czy przyjechał za darmo, jeśli nie to ile kosztował ikto za to zapłacił,
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2004-04-23)
  • Nie ważne ile kosztowało ściągnięcie go do Elbląga. Nawet gdyby nic nie kosztowało, a nawet gdyby to jeszcze on dopłacał do tego, to i tak organizatorzy tego "ściągnięcia" powinni ponieść dotkliwe konsekwencje prawno - finansowe za propagowanie takich zwyrodnień i zboczeń, jakie reprezentuje sobą ten czerwono-metalowy skretynialec.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    oczekujący na normalnych(2004-04-23)
  • "oczekujący na normalnych" - a lekarza Tobie nie potrzeba?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Arek(2004-04-23)
  • Dlaczego nie spytacie sie ile kosztuje sprowadzenie do Elbląga aktora, dziennikarza czy kogoś innego? Nie można sprowadzać tylko normalnych! Skoro kolejka była już godzinę przed, tzn że wybór był trafny. Tak naprawdę salony polityki robi warszawka i uzgadnia gości. Jeżli ktoś chce być sponsorem to niech zgłosi sie do dyrektora Biblioteki. Z pewnością żadnego nie spuści po rynnie. Jesli myslicie o politykach, to mam nadzieję że nie zaprosi żadnego.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    wrh(2004-04-23)
  • Odpowiadam na pytanie Arka czy "lekarza mi nie trzeba". Tak! Może się okazać, że będzie mi potrzebny kardiolog jak jeszcze raz zobaczę to metalowo-czerwone "coś". Natomiast jest rzeczą niewątpliwą, że temu "czemuś" potrzebny jest dobry psychiatra.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    oczekujący na normalnych(2004-04-23)
  • Goscie Salonu Polityki przyjezdzaja nan dobrowolnie i nie dostaja za to gratyfikacji. A politykow nie bedzie, bo elblaskie Salony traktuja o kulturze. Polityka jest w innych miastach. Mam tylko nadzieje, ze nie bedzie juz w Elblagu wiecej takich gosci, bo ludzie przyszli obejrzec Wisniewskiego, a nie porozmawiac/posluchac o kulturze. Miesiac temu byl Dariusz Gajewski, rezyser filmu "Warszawa" i Tomasz Piątek, autor powieści "Heroina" i sala swiecila pustkami. Dlaczego? Ano dlatego, ze reprezentuja kulture ambitna, nie promuja kiczu i plastiku, co tez czyni ich mniej znanymi niz wczorajszego goscia. Wyszedlem po 30 min. widzac co sie dzieje, zenada.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    m.b.(2004-04-23)
  • 1. Moim skromnym zdaniem dyskusja na temat nieboszczki k...y wzbudziła na ostatnim Salonie większe emocje. 2. Nie samolotem, ale helikopterem. 3. Wiśniewski okazał się być cholernie inteligentnym (cwanym?) rozmówcą i właściwie taki styl rozmowy, jaki zaproponowali niektórzy z widowni, to znaczy czym jest prawdziwa sztuka, kicz i dlaczego twórczość Wiśniewskigo to cukierki a nie gorzka żołądkowa okazał się byc chybiony. Jeden z najbardziej atakowanych ludzi w tym kraju musi umieć przekonuwująco odpierać zarzuty, czego przykład mieliśmy wczoraj. 4. Ja sam wolę posłuchać ambitniejszych rzeczy, poczytać Pilcha a nie Poradnik Domowy, ale nie widzę powodu dla którego miałbym zabraniać tego innym. Jeśli robotnik na taśmie produkcyjnej albo na budowe spędza osiem godzin, to nie przyjdzie do domu słuchać industrialu bo 8 godzin mu wystarczy. Woli posłuchać Ich Troje. I niech słucha.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Modrzew(2004-04-23)
  • badzo dobrze Modrzew, zgadzam się,
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2004-04-23)
  • na elblaskich uczelniach nie bylo ani jednego plakatu informujacego o tym spotkaniu!! dlaczego??
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    spocony_kajakarz(2004-04-23)
  • bo były rozklejone po całym miescie ośla łąko
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2004-04-23)
Reklama