Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Środa 18-10-2017, imieniny Łukasza, Juliana
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Katedra Katedra

Premiera Wieje Video

Elbląg, Premiera Wieje Video (fot. Mariusz Malinowski)

W piątek miała miejsce długo oczekiwana przez elbląską młodzież premiera filmu deskorolkowego „Wieje Video”. Organizacja zaskakująco pozytywna, wszystko dopięte na ostatni guzik. Projekcja miała miejsce w pubie Joker Nad Jarem, gdzie na wygodnych kanapach zasiadło około 40 młodych ludzi. Miałem przyjemność rozmawiać z głównym inicjatorem wydarzenia.

Paweł Łobanowski: Nie jest to pierwszy film, który wyszedł spod Waszych rąk. Czym się różni od poprzednich?
     Krzysiek Pacewski: Nie był to pierwszy film deskorolkowy, który robiłem. Był za to pierwszym, który robiłem z Gutkiem - Igorem Krysikiem. Ten był bardziej dopracowany w szczegółach. Jako jedyny miał swoją premierę.
     
     Jak oceniasz Wasz poziom jazdy?
     Poziom jazdy może nie jest oszałamiający, ale uważam, że ciągle się rozwijamy. Coraz częściej wyjeżdżamy do innych miast, takich jak Pruszcz Gdański, Gdańsk, Gdynia, pojeździć w nowych, ciekawych miejscach.
     
     Dlaczego w ogóle zabraliście się za kręcenie filmu?
     Dlaczego kręcenie filmów? To sie jakoś samo tak zaczęło. Kiedyś u nas pod domem kręciliśmy aparatem kolegi pierwsze filmy. Zmontował to i wyszło zaskakująco dobrze. Później już ja brałem aparat rodziców i kręciłem, następnie montowałem, gdy już się zebrało trochę materiału. Ale „Wieje” było pierwszą, w miarę poważną produkcją.
     
     Co byście zmienili, jeżeli chodzi o sytuację skaterów w Elblągu?
     Myślę, że dobrze byłoby mieć takie miejsce w Elblągu, żeby nie trzeba było jeździć po 50 km do najbliższego porządnego skateparku.
     

 


     Jakie są Wasze plany na przyszłość?
     W przyszłości mamy zamiar nadal jeździć, nagrywać, z tym, że teraz więcej po innych miastach. I zainwestować w porządną kamerę.

Paweł Łobanowski
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama