Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Piątek 19-01-2018, imieniny Henryka, Mariusza
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

U nas w końcu zima ... U nas w końcu zima ...

Przypieczętowana twórczość Jarka Polańskiego

 
Elbląg, Przypieczętowana twórczość Jarka Polańskiego Na prace Jarka Polańskiego składają się odbicia ... pieczątek (fot. AD)
Rek

Zaczęło się od szablonów, którymi ozdabiał elbląskie elewacje. W karierze zawodowej los rzucił go też do zakładu pieczątkarskiego, gdzie wpadł na pewien pomysł. Od wczoraj (4 sierpnia) w Galerii EL możemy oglądać efekty. Obrazy, które na pierwszy rzut oka wyglądają, jak rysowane ołówkiem. Jednak, gdy podejdzie się bliżej okazuje się, że to odbicia... pieczątek. Zobacz fotorelację z wernisażu.

- Jeden obraz wymaga około 15 godzin odbijania pieczątek – zdradził Jarek Polański podczas wernisażu wystawy swoich prac pt. „Stemplobrazy”.
     Wystawę tworzy kilkanaście obrazów z trzech serii: „La petite mort”, „Nie poważnie” i „Kult”.
„La petite mort” to obrazy kobiecego ciała – zamknięta seria, będąca odpowiedzią artysty na „sex sales” w polskich miejscowościach. Przedstawione fragmenty kobiecego ciała pokazują jaka naprawdę jest kobieta – uwodząca, piękna, po prostu szczęśliwa. Zupełnie inna niż na reklamowych banerach.
     Najciekawsza jest jednak seria „Nie poważnie”. To karykatury – portrety znajomych artysty. Ogromne, wykonane z kilkunastu wzorów pieczątek.
     - W czasie, gdy każdy robi selfie, na którym chce wyglądać jak najlepiej namówiłem znajomych, żeby zrobili „głupią minę” - wyjaśniał Jarek Polański.
„Nie poważnie” to dopiero początek serii, a sam artysta planuje około dwudziestu obrazów, z których będzie można ułożyć samodzielną wystawę.
     Trzecia seria - „Kult” - to obrazy przedstawiające tak banalną rzecz, jaką są ubrania: trampki, kurtka... Niby banalne obrazy, ale dzięki pieczątkom każdy z nich opowiada jakąś historię.
     - A jaką, to już sobie widz musi opowiedzieć sam – śmiał się autor.
     Wystawa Jarka Polańskiego jest jedną z cyklu, w ramach którego Galeria EL promuje elbląskich artystów. Niestety (albo stety, jak twierdzi Jarek Polański) dla Elbląga autor wyemigrował i choć utrzymuje kontakty z rodzinnym miastem, to jego twórczość możemy podziwiać okazjonalnie. Elbląski artysta udowodnił, że nowoczesne sztuki wizualne nie muszą być niezrozumiałe dla laika. Niecodzienny sposób rysunku tylko podkreślił niezwykłość tak banalnych tematów, jak portret czy ciało. A interpretacja obrazu zależy też od

  (fot. AD) (fot. AD)

perspektywy, z jakiej się go ogląda. Stojąc kilka metrów "przed" widzimy portret wydawałoby się klasyczny, zbliżając się bliżej można zauważyć, że sweter postaci to kilkadziesiąt twarzy. I już pojawia się pytanie: czyja to twarz?
     Wystawę można oglądać do 10 września. Jednak ci, którzy nie byli na wczorajszym (4 sierpnia) wernisażu mogą żałować. Jarek Polański zaplanował bowiem happening polegający na próbie „namalowania” kolejnego obrazu przez uczestników wernisażu. Uzbrojeni w kilkanaście wzorów pieczątek widzowie z ochotą oddali się zabawie.

Sebastian Malicki
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama