Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Poniedziałek 29-05-2017, imieniny Magdaleny, Teodozji
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Jeden bażant bażantarni jeszcze nie czyni, ale zawsze to coś Jeden bażant bażantarni jeszcze nie czyni, ale zawsze to coś

Pusta kasa teatru i as w rękawie dyrektora

Elbląg, Pusta kasa teatru i as w rękawie dyrektora Dyrektor Barton z optymizmem opowiada o planach Teatru Dramatycznego

Elbląski Teatr Dramatyczny rozpoczął kolejny sezon artystyczny bez pieniędzy, dyrektora artystycznego i wyremontowanej widowni, za to z ambitnymi planami repertuarowymi. Dyrektor Dariusz Barton przyznaje, że wesoło nie jest, ale nie ma co dramatyzować. W przygotowaniu jest pierwsza premiera - "Rewizor" w reżyserii Andrzeja Waldena.

Z pieniędzmi na kulturę jest krucho. Kłopoty finansowe nie ominęły również Teatru Dramatycznego w Elblągu. Obniżona dotacja marszałkowska w czasie miesięcy letnich, brak planu budżetowego województwa warminsko -mazurskiego na najbliższy rok, opóźnienia w dostarczaniu subwencji rządowej - to wszystko, jak twierdzi Dariusz Barton, dyrektor elbląskiej sceny, ma wpływ na egzystencję placówki kulturalnej.
     - Myślę, że kwota 150 tys. zł miesięcznie pozwoliłaby ustabilizować sytuację teatru - mówi Dariusz Barton. - Z powodu braku pieniędzy musieliśmy wstrzymać się z remontem widowni; zakupiliśmy jedynie część foteli, które czekają w magazynie producenta. Nie mogliśmy również przystąpić do realizacji spektaklu "Król i poeta". Przesunie się także premiera "Snu nocy letniej".
     "Sen nocy letniej" wyreżyseruje Andrzej Markowicz. Chce przygotować ten spektakl na wysokim poziomie, by móc pokazać go na przyszłorocznym festiwalu szekspirowskim w Gdańsku.
     - Wszystko znowu zależy od pieniędzy - dodaje Dariusz Barton. - Nie chcemy przygotować sztuki, w której aktorzy będą występować w kilkakrotnie przeszywanych kostiumach. W przygotowaniach scenografii wezmą udział studenci Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku. Po długich rozmowach z reżyserem doszliśmy do wniosku, że lepiej przesunąć termin premiery, niż przygotować marne przedstawienie.
     Mimo kłopotów finansowych aktorzy biorą już udział w próbach do "Rewizora" Mikołaja Gogola. Spektakl reżyseruje Andrzej Walden, do niedawna dyrektor Teatru Polskiego w Bydgoszczy.
     - Do realizacji na ma małą scenę branych jest pod uwagę kilka propozycji, m.in. "Tutam" Schaeffera czy "Kopciuch" Głowackiego - kontynuuje dyrektor Barton. - Współpracą reżyserską zainteresowani są m.in. Robert Walkowski i Bartłomiej Wyszomirski (obaj znani już elbląskim teatromanom z realizacji spektakli "Noce sióstr Bronte", "Narkomanki" czy "Antygony w Nowym Jorku").
     Propozycje repertuarowe mogą jednak ulec zmianie, gdyż elbląski teatr nie ma dyrektora ds. artystycznych. Już wiadomo, że kandydatura Lesława Ostaszkiewicza nie zostanie zaakceptowana przez władze województwa.
     - Diabeł tkwi zapewne w braku odpowiedniego wykształcenie - wyjaśnia Dariusz Barton. - Wspólne z Bogdanem Pierechodem, dyrektorem Departamentu Kultury Urzędu Marszałkowskiego w Olsztynie będziemy zastanawiać się nad nowym kandydatem. Myślę, teatr elbląski będzie miał szefa artystycznego już w październiku.
     Kłopoty finansowe ani brak dyrektora artystycznego elbląskiego teatru nie przerażają dyrektora Bartona. Z pełnym zapałem i optymizmem mówi on o planach na przyszłość. Czy jest to tylko uspakajanie samego siebie, pracowników i elblążan, czy może Dariusz Barton ma asa w rękawie, dzięki któremu będzie mógł postawić na nogi placówkę, którą kieruje?

A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Dyrektor Barton - powinien zastanowić się nie tylko nad brakiem ludzi dobrze wykształconych na stanowisku dyrektora artystycznego - ale tez brakiem odpowiednego dyrektora teatru. Cenię ludzi z ambicjami - ale jeszcze bardziej cenię ludzi, którzy potrafia identyfikować i rozwiazywać problem. Brak dyrektora artystycznego - to problem zastępczy. Brak kasy również. Zaręczam, że Teatry w takich malutkich miasteczkach jak Elbląg - też mogą prosperować dobrze i być nierozerwalna częścią życia kulturalnego. Nasz Teatr - niczym duch - pojawia sie od czasu do czasu i raczej straszy....a aktorzy pewnie tylko w wigilię mówia ludzkim głosem... Przepraszam.. ale czuje pewien niedosyt jeżeli chodzi o moja ucztę duchowa w tym mieście
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    niezadowolona(2001-09-11)
  • Czy aby tego asa z rękawa Bartona nie wyciągnie Nowiński?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Lucjusz(2001-09-11)
Reklama