UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Rek

Referencje panny Kürschner (Historia jednego przedmiotu cz. 155)

Elbląg, Referencje panny Kürschner  (Historia jednego przedmiotu cz. 155)

Wspólnie z Muzeum Archeologiczno-Historycznym w Elblągu prowadzimy cykl pn. "Historia jednego przedmiotu", w którym prezentujemy ciekawe eksponaty i ich historię. Przedmioty codziennego użytku odnalezione przez badaczy na ziemi (a czasem i w ziemi) elbląskiej przybliżą nam jej dawnych mieszkańców. Dziś będzie o referencjach panny Kürschner.

Świadectwo z referencjami wystawiony Marcie Kürschner przez zatrudniające ją zakłady Schichau’a w Elblągu – to rzecz z pozoru niepozorna i, wydawałoby się, niebędąca w stanie dostarczyć zbyt wielu informacji. Jeśli jednak zestawimy je z informacjami płynącymi z innych dokumentów osobowych Marthy Kürschner, znajdujących się w zbiorach naszego Muzeum, a także ze wspomnieniami jej syna, zgromadzonymi na użytek projektu „Świadectwa. Historia w twarzach - twarze historii”, okaże się, że ten „papierek” może nam sporo przekazać na temat samej bohaterki, Elbląga, a nawet „dużej historii” tamtych czasów.
     Z dokumentu wynika, iż Martha Kürschner pracowała w zakładach Schichau’a od 1930 do 1936 r. Po szczeblach kariery wspinała się mozolnie, awansując na kolejne stanowiska: od posady stenotypistki przez pracę w registraturze firmy, aż po stanowisko w dziale pocztowym, gdzie zajmowała się m. in. przygotowywaniem korespondencji wychodzącej, zamówieniami, a także sprawowała pieczę nad składem materiałów biurowych. Skądinąd wiemy, że praca u Schichau’a nie była pierwszą posadą panny Kürschner – wcześniej zatrudniona była w elbląskiej filii ogólnoniemieckiej firmy „Edeka”, a następnie u Komnicka, którą to posadę utraciła w kwietniu 1930 r. w związku ze zwolnieniami zbiorowymi w firmie, będącymi następstwem likwidacji przedsiębiorstwa na fali niekorzystnej koniunktury gospodarczej. Ścieżka kariery Marthy Kürschner jest typowym przykładem drogi zawodowej kobiety w latach 20-tych i 30-tych XX w., kiedy to aktywność zawodowa pań stawała się czymś coraz powszechniejszym, jednak liczba dostępnych dla nich posad była mocno ograniczona. W Elblągu w tym okresie większość aktywnych zawodowo kobiet pracowała jako robotnice (głównie w przemyśle cygarowym) oraz – w przypadku pań wykształconych – jako nauczycielki bądź kontorystki, czyli kobiety wykonujące różnego rodzaju prace biurowe i mniej odpowiedzialne zadania administracyjne. Warto jednak dostrzec również takie wyjątki jak elblążanka Alma Gerth, wykonująca zawód dentystki, pamiętając wszakże, iż zawód dentysty, niewymagający akademickiego wykształcenia, a jedynie ukończenia specjalistycznej szkoły, funkcjonował w Niemczech aż do 1952 r. równolegle do zawodu stomatologa.
     Wracając do naszej bohaterki – do wykonywania poruczonych jej przez firmę Schichau zadań predestynowała ją obok nabytego doświadczenia wybrana ścieżka edukacji: po ukończeniu szkoły powszechnej (była to „Trusoschule” – szkoła mieszcząca się w budynku obecnej Szkoły Podstawowej nr 4 na ul. Mickiewicza) kontynuowała naukę w elbląskiej Szkole Handlowej, gdzie zgłębiała m. in. tajniki rachunkowości kupieckiej, wiedzy o handlu, księgowości, geografii gospodarczej, towaroznawstwa, stenografii, pisania na maszynie, a także pisma artystycznego i plakatowego.
     Z pisma z referencjami wynika, iż Martha Kürschner odeszła z firmy na własne życzenie. Tyle sucha adnotacja, jednak ze wspomnień jej syna oraz innych dokumentów wiadomo, że za decyzją tą stały zmiany w życiu osobistym: od ponad miesiąca nie była ona już panną Kürschner, ale panią Schmitz, gdyż w listopadzie 1936 r. wyszła za mąż za Franza Schmitza – inżyniera, który przybył do Elbląga z Brazylii, gdzie uprzednio pracował. Przyszłego męża poznała nie gdzie indziej, ale w miejscu pracy – poznali się przy okazji pobierania przez niego ołówków czy innych materiałów biurowych. Wkrótce po ślubie pani Schmitz złożyła wypowiedzenie – było wówczas powszechną praktyką, że kobiety po zamążpójściu rezygnowały z pracy zarobkowej. Zwyczaj ten był dodatkowo w czasach III Rzeszy propagowany odgórnie: młode małżeństwa otrzymywały korzystnie oprocentowaną pożyczkę na „zagospodarowanie się”, jednak jej przyznanie było uzależnione od tego, czy kobieta zrezygnuje z pracy. Omawiany dokument, a także inne dokumenty osobowe Marthy Schmitz z domu Kürschner, prezentujemy na wystawie „Świadectwa”, którą oglądać będzie można już od lutego 2019, po ponownym otwarciu dla zwiedzających budynku Podzamcza.
     
     
     W naszym cyklu co dwa tygodnie dołączamy odcinek filmu "Krótka historia", przygotowywany przez Telewizję Truso.tv przy współpracy z Muzeum
     
     

     
     

     
     

     
     
     Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl sprawuje patronat medialny nad Muzeum Archeologiczno-Historycznym
Joanna Szkolnicka, adiunkt ds. historii najnowszej MAH w Elblągu
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Kuchnia inna niż inne
Kuchnia, a aneks kuchenny
Kuchnia nowoczesna
Kuchnia nowoczesna II