Poniedziałek 22-10-2018, imieniny Filipa, Salomei
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Sacrum czy profanum, czyli twarze w Galerii EL

 
Elbląg, Sacrum czy profanum, czyli twarze w Galerii EL (fot. Anna Dembińska)
Rek

Pierwszy w tym roku wernisaż w Galerii EL otworzył wystawę Beaty Cedrzyńskiej „Retrospekcja. Pomiędzy ciałem a sacrum”. Artystka nimbem świętości otoczyła człowieka symbolizowanego w jej obrazach przez rozmaite ujęcia twarzy. Ciekawa i zmuszająca do zastanowienia wystawa. Zobacz zdjęcia z wernisażu.

Ogromne płótna, minimalizm w doborze barw. Na płótnach twarze (nierzadko zamazane, zamalowane, jakby w ukryciu) wyrażające ból, zdziwienie, ciekawość, radość... To pierwsze wrażenie, jakie ma widz, który w najbliższym czasie odwiedzi elbląską Galerię EL. W nawie głównej wiszą bowiem prace Beaty Cedrzyńskiej.
     - Mam wrażenie, że to bardzo trudna wystawa. Trudna aranżacyjnie. Ale artystka wyszła z tego obronną ręką. Ten materiał robi ogromne wrażenie w tym wnętrzu. Jest to też materiał, który z perspektywy dyscypliny artystycznej jest dla mnie frapujący – mówił na wernisażu Jarosław Denisiuk, dyrektor Galerii EL.
     Obrazy (głównie akryl na płótnie albo technika mieszana) zostały we wnętrzu Galerii tak rozmieszczone, że przytłaczają widza i zmuszają go do zastanowienia się, co artysta miał na myśli. Kiedy z pola widzenia znikają nam wielkie obrazy, o sens pytają nas twarze w mniejszych formatach rozlokowane na murach Galerii EL
     Artystka na swoich dziełach pokazała człowieka – głównie przez twarz. Zwraca uwagę ciekawa kompozycja twarzy – podobna do fotograficznego kadrowania.
     Beata Cedrzyńska zachęca publiczność do samodzielnej interpretacji obrazów. - Ta wystawa była dla mnie ważna ze względu na charakter Galerii EL. Jest to jedna z najpiękniejszych galerii, w jakich byłam. Bardzo chciałam pokazać swoje prace w tym miejscu – tłumaczyła artystka.
     Beata Cedrzyńska jest absolwentką gdańskiej Akademii Sztuk Pięknych. Dyplom uzyskała w 1999 r. na Wydziale Malarstwa i Grafiki. Obecnie pracuje w Polsko-Japońskiej Akademii Technik Komputerowych, gdzie jest prodziekanem Wydziału Sztuki Nowych Mediów w Gdańsku. Zajmuje się malarstwem. Jej obrazy w Galerii El można oglądać do 20 marca.

Sebastian Malicki
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Promocja RATY 0%
AMK Kuchnia 5
AMK Komoda 1
AMK Meble Szafka pod RTV 1