Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Niedziela 20-08-2017, imieniny Bernarda, Sobiesława
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

BISKUPI POWÓZ BISKUPI POWÓZ

„Skrzypek na dachu” u Sewruka

 
Elbląg, „Skrzypek na dachu” u Sewruka Na zdj. od lewej: Artur Hofman, Violetta Suska, Krzysztof Kolba (fot. AD)
Rek

To musical wszech czasów. Od premiery w 1964 r. na Broadwayu nieprzerwanie grany jest na deskach teatrów całego świata. Głównie muzycznych, choć nie stronią od niego również sceny dramatyczne. Roztańczony, rozśpiewany, pełen humoru, ale i dostarczający wzruszeń. – Bazę literacką i muzyczną stworzyli dobrzy rzemieślnicy. Dobrzy muszą to teraz wykonać – mówi Artur Hofman, reżyser „Skrzypka” w elbląskim teatrze.

Historia jest luźno oparta na książce „Dzieje Tewjego Mleczarza” autorstwa ukraińskiego pisarza żydowskiego Szolema Alejchema. Libretto Joseph Stein, muzyka Jerry'ego Bocka ze słowami Sheldona Harnicka. Filmowa wersja musicalu to wideo-lektura obowiązkowa. Oto patrzymy na Tewjego, ubogiego mleczarza z Anatewki, który chce wydać za mąż swoje córki. Te jednak nie zgadzają się na kandydatów poleconych przez swatkę. Chcą iść za głosem serca . Nasz bohater staje przed trudnym wyborem – tradycja czy szczęście córek?
     Skoro musical to sięgają po niego najczęściej teatry muzyczne. Ale nie tylko. W Polsce powstały dotychczas cztery realizacje „Skrzypka” na scenach dramatycznych. Elbląska będzie piątą.
     - To nie jest skomplikowane zrobić musical w teatrze dramatycznym – zapewnia Artur Hofman, reżyser elbląskiego „Skrzypka na dachu”. – Aktorzy muszą mieć ucho, a śpiewanie interpretować. „Skrzypek” to kawał teatru z elementami muzycznymi. Baza literacka i muzyczna są tak dobrze napisane, że to właściwie samograj. Dobrzy rzemieślnicy to stworzyli i dobrzy muszą to wykonać.
     A elbląscy aktorzy – zdaniem reżysera – dobrzy są. Potwierdza to Violetta Suska, choreograf.
     - Trzeba wypośrodkować między ambicją choreografa a możliwościami zespołu – mówi. – Tu wychodzi wszystko w sposób naturalny. Aktorom na scenie towarzyszą młodzi chłopcy, którzy mieli wcześniej styczność z tańcem (zaprezentują się m.in. w tańcu z butelkami) i radzą sobie bardzo dobrze. Ale to Państwo ocenią. Różnica między realizacją musicalu w teatrze muzycznym a w dramatycznym polega m.in. na zespole baletowym, a raczej jego braku (w tym drugim) - dodaje. – Tu poradziliśmy sobie całkiem fajnie. Gra młodzież, ale i dzieci, które i tańczą, i śpiewają. W sumie na scenie jest 50 osób.
     Czy reżyser nie obawia się, że temat „Skrzypka” jest już nieco pokryty kurzem? Czy planuje go unowocześnić?
     - Unowocześnić? Ale jak? – pyta Artur Hofman. – No, bo co powiemy zamiast Mazel Tov? Kukuryku? Aspekt nowoczesności wnosi technika, scena, światło. W spektaklu wykorzystane zostaną zapadnie, a w scenie snu to się dopiero zadzieje…
     W roli Tewjego zobaczymy Krzysztofa Kolbę, aktora, który od niedawna jest w zespole Sewruka. Jednak to nie pierwsze jego spotkanie ze „Skrzypkiem”.
     - Grałem w słynnej realizacji Jerzego Gruzy najpierw kapelusznika, później księgarza, a następnie rzeźnika Lejzora Wolfa – mówi aktor. – Teraz Tewjego. Przygotowując się do tej roli musiałem znaleźć prawdę w sobie tak, by nie mówić z patosem. Aktor żyje rolą więc dużo mówiłem do siebie (śmiech). Teraz – przed premierą – jestem szczęśliwy, ale i pełen obaw. Ale i tak jest lepiej, bo mam szczęśliwą tremę, nie jak przed laty, gdy blokowała mi myśli i ściskała żołądek.
     Tewje to rola główna. Tytułowa zaś to skrzypek, którym w elbląskiej realizacji jest Dorota Sulich. Reżyser bardzo ją chwali. A jak zachęca do obejrzenia musicalu?
     - To będzie jeden z lepszych „Skrzypków” w Polsce w ostatnich latach – zapowiada Artur Hofman. – Będą sceny, których nie ma w innych teatrach np. scena ślubu prawosławnego. Warto przyjść, bo będzie śmiech, ale i łzy. Widz coś w życiu straci, jeśli tego nie zobaczy – kończy reżyser.
     Widz już chyba przeczuwa, że „Skrzypek na dachu” u Sewruka będzie wydarzeniem, bo bilety na listopadowe spektakle rozeszły się jak przysłowiowe ciepłe bułeczki. Kończy się też pula biletów na grudzień. A premiery jeszcze nie było. Trwają ostatnie próby, a kurtyna pójdzie w górę 12 listopada.
     Będzie to wieczór wyjątkowy także z innych powodów.
     - Będziemy obchodzić 35. rocznicę powstania samodzielnego teatru w Elblągu, bo choć minister zdecydował o powołaniu takiego przedsiębiorstwa w 1975 r. to dopiero rok później odbyła się oficjalna inauguracja – wyjaśnia Mirosław Siedler, dyrektor Teatru im. Aleksandra Sewruka w Elblągu. – Ponadto będzie to 62. rocznica istnienia teatru w powojennym Elblągu. A po trzecie – premiera „Skrzypka na dachu” będzie oficjalną inauguracją Dużej Sceny po modernizacji.
     
     Obsada „Skrzypka na dachu”:
     Tewie - Krzysztof Kolba
     Gołda - Teresa Suchodolska
     Cajtla - Małgorzata Jakubiec-Hauke
     Hudel - Marta Masłowska
     Chawa - Anna Suchowiecka
     Szprynca - Małgorzata Rydzyńska
     Bilka - Alicja Korzan (gościnnie)
     Jenta/Fruma-Sara - Beata Przewłocka
     Motel Kamzoil - Marcin Tomasik
     Perczyk - Leszek Andrzej Czerwiński
     Lejzor Wolf - Lesław Ostaszkiewicz
     Mordka - Tomasz Czajka
     Rabin - Jerzy Przewłocki
     Mendel - Wojciech Rydzio
     Abram - Jacek Gudejko
     Naum - Mieczysław Hajduk
     Babcia Cajtla - Maria Makowska-Franceson
     Policjant - Krzysztof Bartoszewicz
     Fiedka - Jerzy Michalski (gościnnie)
     Skrzypek - Dorota Sulich (gościnnie)
     
     Mieszkańcy Anatewki: - Irena Adamiak
     - Mariusz Michalski
     - Krzysztof Grabowski
     - Artur Hauke.

Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Ten Spektakl nie odmieni tragicznej kondycji intelektualnej Teatru w Elblągu. Nadal pozostanie smutnym przykładem Sceny zawieszonej pomiędzy : zmurszałą klasyką a realizmem post - PRl -owskim.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 1
    Wieśka(2011-11-09)
  • Gość w szaliku ??? heheheeh
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Blomp(2011-11-09)
  • do Wieśka: Przestań intelektualny niedojdo wypisywać swoje chore żale pod każdym materiałem dotyczącym teatru, chcesz się wypowiadać z pozycji "znawcy", miej odwagę podpisać się swoim prawdziwym adresem meilowym, żeby można było z twoją wypowiedzią dyskutować!!! Dość oszołomstwa na portelu!!! Dość elbląskiego ściągania w dół!!! Odiwdź poradnie antydepresyhjną, może tam ci pomogą!!!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    tede(2011-11-09)
  • Do tede : strasznie nerwowi Ci pracownicy Teatru. Oj nerwowi !. I o czym to świadczy ?. .. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2011-11-09)
  • Szkoda, że Pani Jola Tadla nie gra, świetna aktorka
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2011-11-09)
  • A może tede po prostu lubi teatr? Nie przyszło ci to do głowy prawda?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2011-11-09)
  • Miałam to szczęście być na próbie generalnej tego przedstawienia. Cóż. Polecem wszystkim z całego serca. Przyjaciołom i wrogom. .. Dawno już nie bawiłam się tak znakomicie. Szłam na ten spektakl z obawą, a wychodziłam usatysfakcjonowana, po prawdziwie wykwintnej uczcie kulturalnej. Gratuluję Dyrektorowi teatru, reżyserowi, Pani choreograf, aktorom, tancerzom, scenarzyście, i wszystkim, którzy włożyli zapewne ogrom pracy w przygotowanie tego spektaklu.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2011-11-13)
  • tede -świetna riposta pod adresem Wieśka. Byłam wczoraj na premierze-piękna sztuka, podziw i uznanie dla wszystkich osób zaangażowanych w stworzenie tego dzieła. Gratulacje!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2011-11-13)
  • Byłam i widziałam próbę !. Kosmiczna męczarnia na scenie. Brak logicznych rozwiązań inscenizacyjnych. Bieganina i wrzask. Tak, ale nie w tym Teatrze.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    sira(2011-11-14)
Reklama