Środa 20-02-2019, imieniny Leona, Ludomira
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Słów kilka o muzeum (Historia jednego przedmiotu cz. 159)

 
Elbląg, Słów kilka o muzeum  (Historia jednego przedmiotu cz. 159)
Widok na ul. Wigilijną i Zamową w 1945 r. (fot. nadesłana)
Rek

Wspólnie z Muzeum Archeologiczno-Historycznym w Elblągu prowadzimy cykl pn. "Historia jednego przedmiotu", w którym prezentujemy ciekawe eksponaty i ich historię. Przedmioty codziennego użytku odnalezione przez badaczy na ziemi (a czasem i w ziemi) elbląskiej przybliżą nam jej dawnych mieszkańców. Dziś będzie o Elblągu na starych fotografiach (a raczej o początkach muzeum).

Kolekcja muzealna zdjęć Elbląga we wczesnych latach powojennych wywołuje różne refleksje i wspomnienia. Jedno z nich wiąże się bezpośrednio z naszym muzeum.
     Powołanie w Elblągu po zakończeniu II wojny światowej nowej, polskiej administracji stworzyło podstawy, niezwykle kruche, do normalizacji życia w zniszczonym mieście. Jednym z pierwszych kroków nowych organów władzy stało się powołanie do życia Wydziału Kultury i Sztuki, który miał za zadanie zorganizowanie życia kulturalnego w mieście, a jednym z ważnych referatów wchodzących w skład WKiS został Referat Muzealny.
     W projekcie struktury wydziału zapisano zadania i charakter przyszłego Muzeum: „Muzeum takie winno ilustrować historje tych ziem, centrum których zajmuje – Elbląg”, a pierwsze działania referatu skupić się winny na:
     a. odszukiwaniu i zabezpieczaniu gmachów, grobów, przedmiotów wartości zabytkowej i artystycznej.
     b. przewiezieniu do Elbląga odnalezionych zbiorów b. muzeum niemieckiego,
     c. stworzeniu Muzeum.
     Już w dniu 2 listopada 1945 roku wysłano z Elbląga pismo do Dyrektora Państwowego Muzeum Archeologicznego przy Ministerstwie Kultury i Sztuki w Warszawie, w którym przekazano informacje o przewiezieniu reszty zbiorów wykopaliskowych z Rakowa do sali w gmachu byłego gimnazjum przy ul. Łączności 1. W liście pojawiła się także informacja, że w Rakowie znaleziono dużą ilość pudełek z metryczkami oraz że udało się ustalić, że reszta zbiorów znajduje się w miejscowościach Birkau (Brzezina) i Alt Schönwalde (Krasny Las).
     Jednym z najważniejszych problemów, z jakimi borykano się przy tworzeniu muzeum był lokal. Ta sprawa pojawiła się niejako jednocześnie z odkrywanymi zabytkami dawnego Muzeum Miejskiego. Pierwsza wzmianka na ten temat pochodzi z pisma z dnia 13 października 1945 roku, w którym Wydział Oświaty, Kultury i Sztuki zwrócił się z prośbą o przydzielenie domu przy ul. Moltkego 4 (obecnie Łączności) na gmach Muzeum. W dniu 7 grudnia 1945 roku WOKiS przesłał pismo do prezydenta informujące o rezerwacji dla muzeum budynku przy ul. Łączności nr 3. W piśmie z dnia 13 maja 1946 roku WOKiS zwraca się o przydzielenie robotników lub robotnic z wózkiem w celu przewiezienia zbiorów archeologicznych z „budynków Sądów przy ul. Łączności i starego gimnazjum przy ul. Nabrzeżnej (czyli naszej obecnej siedziby)”. Zbiory miały zostać przewiezione na ul. Szopena 26, gdzie Wydział planował przygotować wystawę ocalałych zbiorów. Wystawę zbiorów z dawnego muzeum i z darów od obywateli zorganizowano w dniach 9 – 14 grudnia 1947 roku. Do wystawy przygotowano afisze i katalog.
     Można więc wywnioskować, że muzeum w budynku przy ul. Łączności nr 3 nie znalazło swojego miejsca. Zamiennie, a odnalezione zabytki przechowywano w budynku dawnego Gimnazjum oraz budynku przy ul. Łączności, w którym mieściły się sądy.
     Problemy lokalowe były trudne do przezwyciężenia. Budynki były przydzielane, a kilka dni później okazywało się, że są niezbędne komuś innemu. Wobec takiej sytuacji w dniu 9 lipca 1946 roku, na posiedzeniu założycielskim Rady Kultury (bo taka została powołana) zapadła decyzja o wykonaniu kosztorysu niezbędnych robót w budynkach przy ul. Wigilijnej 11-12 z przeznaczeniem na przyszłe muzeum. W Archiwum Państwowym znajduje się jeszcze projekt przebudowy oraz kosztorys na roboty remontowo-budowlane w zabytkowych kamieniczkach, brak jest natomiast informacji na temat tego, kiedy rozpoczęto roboty budowlane, kto je prowadził. Za to sprawozdanie z kontroli Muzeum Miejskiego w Elblągu z dnia 3 lutego 1950 roku, którą przeprowadzili członkowie Komisji Kontroli Społecznej przy Miejskiej Radzie Narodowej w Elblągu ob. Krupa Zbigniew i ob. Dąbrowski, podsumowuje dość dwuznacznie to, co wykonano:
     - remont budynku przy ul. Wigilijnej 11-12 – wydano 2.400.000,
     - zakończenie remontu – 1 maja 1950 roku;
     - zbiory z darów obywateli, a także przewiezione z byłego muzeum przy ul. Mostowej i z Tolkmicka;
     - odpowiedzialny za zbiory i remont oraz konserwację inż. Sierzputowski, nie wiadomo gdzie jest?
     - piwnica z zabytkami ciemna, wszystko zwalono na kupę.
     Jedynym śladem wszczęcia procedur mających na celu powołania nowego muzeum są archiwalia zgromadzone w Archiwum Akt Nowych w Warszawie. Informacje pochodzą z prac Państwowej Komisji Planowania Gospodarczego, a ściślej z „Projektu planu gospodarczego na rok 1955”. W komentarzu do owego planu ujęto, co następuje:

  Muzeum w Elblągu (fot. nadesłana)
Muzeum w Elblągu (fot. nadesłana)

Pkt. II 1. Muzea
     b. Muzeum w Elblągu – które będzie muzeum podległym Muzeum Pomorskiemu w Gdańsku.
     W komentarzu dopisano „Muzeum w Elblągu – zostało skreślone przez PKPG z projektu planu na rok 1954 w momencie, gdy było już w toku organizacji przez czynniki miejscowe; zostało przez nie otwarte demonstracyjnie pomimo skreślenia z planu. Raz powstałe muzeum resort nasz powinien przejąć, a to tym bardziej, że Pomorze Gdańskie obchodzi w latach 1954-1955 uroczystość 500-lecia przyłączenia do Polski, a głównymi centrami obchodów są Gdańsk i Elbląg”.
     Ostatecznie, przekazanie muzeum Ministerstwu Kultury i Sztuki nastąpiło 12 lutego 1955 r. na mocy zarządzenia nr 25 Ministra Kultury i Sztuki, w którym zapisano; ,,W związku z potrzebą powiększania liczby muzeów na Pomorzu Gdańskim oraz umożliwienia dalszego prowadzenia placówki muzealnej w Elblągu, powstałej z inicjatywy miejscowego społeczeństwa, zarządza się co następuje: przejęta placówka nosić będzie nazwę MUZEUM w ELBLĄGU. Nadzór nad Muzeum w Elblągu sprawuje Centralny Zarząd Muzeów i Ochrony Zabytków za pośrednictwem Okręgowego Muzeum Pomorskiego w Gdańsku. Muzeum prowadzone będzie z kredytów budżetowych Ministerstwa Kultury i Sztuki. Zarządzenie wchodzi w życie z dniem podpisania, z mocą od 1 stycznia 1955 r.".
     
     

Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl sprawuje patronat medialny nad Muzeum Archeologiczno-Historycznym
Maria Kasprzycka, Grzegorz Stasiełowicz
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
  • Nawet to zdjecie pokazuje, ze po zagladzie w 1945r nasza starowka nadawala sie do odbudowy co najmniej jak gdansk, czy wroclaw. Jakas chora decyzja komunistycznego rzadu zarala to miasto prawie jak kacapy ze wschodu w styczniu i lutym 1945r. Dzisiaj patrzymy na Gdansk, ktory rownie zniszczony jak Elblag, mial wiecej szczescia. Jesli pojedziecie kieds do Warszawy, czy Gdanska dotykajac mury kamieniczk, dotkniecie z pewnoscia cegly dawnego Elblaga. Jedno sie nie zmienilo od 1945. Czerwoni dalej pociagaja za sznurki w tym miescie.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    11 1
    Gosc1(2019-01-19)
  • @gość, wyjąłes mi to z ust, na zdjęciu są całe kamienice, a w necie jest więcej fotek, które pokazują starówkę - zniszczoną ale z murami, frontami, a anwet całymi nie tknietymi kamienicami. .. szkoda
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    6 0
    jami(2019-01-19)
  • czego sie spodziewaliscie od chlopo-robotników z czerwonego proletariatu ktore dorwało sie do władzy za czasow PRL - wszak oni tylko lepianki i obornik znali- kultury uczyli sie dopiero przez kolejne 40 lat PRL-u czego mamy teraz takie skutki.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    6 1
    ZałamanyPolak1(2019-01-20)
  • @ZałamanyPolak1 - każdy z nas zawdzięcza nasze dzisiejsze wykształcenie tym elbląskim chłoporobotnikom, którzy pobudowali szkoły i system edukacyjny. Dziś z naszej obecnej pozycji i naszej wiedzy bardzo łatwo ferowac wyroki
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    1 1
    bear_41(2019-01-21)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Żarówki LED
Kubek z Grawerem
Pieczątki Firmowe
Długopis i Pióra z Grawerem