Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 10-12-2016, imieniny Bogdana, Julii
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Sobkowiak i Białecka

Elbląg, Sobkowiak i Białecka Na wernisażu (fot. Damian Matwiejczyk).

W środę 21 czerwca o godz. 18 Centrum Sztuki Galeria EL odbył się wernisaż dwóch wystaw indywidualnych: Beaty Białeckiej i Tadeusza Sobkowiaka.

Tadeusz Sobkowiak (rocznik 1955) ukończył studia z pedagogiki kulturalno-oświatowej na Uniwersytecie Adama Mickiewicza w Poznaniu oraz studia w Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych w Poznaniu. Swoje prace i instalacje realizował i pokazywał na wielu wystawach krajowych oraz za granicą.
     Niezwykłe, fascynujące obrazy Tadeusza Sobkowiaka są tworami intuicji, wyobraźni i fantazji. Artysta kreuje świat tajemniczy i niepokojący, w którym egzystują zagadkowe postacie przywodzące na myśl odległe w czasie cywilizacje. Otaczają je magiczne przedmioty oraz rośliny i zwierzęta; czasem egzotyczne, niekiedy wymyślone, częściej „swojskie”, pochodzące z rodzimej fauny i flory. Przedstawione w irracjonalnych sytuacjach, przyciągają uwagę baśniowością wizji. Sobkowiak, bowiem maluje „baśnie”, tworzy „malarskie poematy”, których źródłem są starożytne legendy i mity, ludowe podania i apokryfy, a także „baśń natury”. Zadziwia go i zachwyca bogactwo form natury, tkwiąca w niej twórcza energia. Darzy ją swoistym kultem.
     Na wyobraźnię Sobkowiaka najsilniej działają leśne głębie i uroczyska oraz dzikie nadmorskie plaże. W obrazach nie są one jednak imitacją świata przyrody, lecz jej twórczą interpretacją. Artysta stawia sobie szereg pytań na temat związku człowieka z naturą. Uważa, że tylko dzięki sztuce, a zwłaszcza malarstwu, które jest dla niego „wielką kreacją”, możliwe staje się wniknięcie w świat przyrody, odczucie go, „zjednoczenie z nim”.
     Beata Ewa Białecka (rocznik 1966) ukończyła Wydział Malarstwa Sztalugowego w Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie w pracowniach prof. Jerzego Nowosielskiego oraz prof. Zbyluta Grzywacza. Brała udział w licznych wystawach indywidualnych i zbiorowych. Jest laureatką wielu nagród i stypendiów, m.in. Stypendium Ministerstwa Kultury i Sztuki, Stypendium Prezydenta Miasta Gdańska, Stypendium Marszałka Województwa Pomorskiego. Jest organizatorem i komisarzem międzynarodowych plenerów „Pole Sztuk” Rodowo (1997-2005). Jej obrazy znajdują się w zbiorach w kraju i zagranicą (Niemcy, Szwecja, Anglia, Australia, Macedonia, Francja).
     W Elblągu będziemy mogli zobaczyć jej kompozycje figuralne. Jest w malarstwie Białeckiej duża wiedza historyczno-artystyczna; wprawne oko dostrzeże subtelne nawiązania do twórczości Picassa (z okresu błękitnego), Fridy Kahlo czy w końcu, poprzez stosowanie metody multiplikacji - do Andy’ego Warhola. Artystka operuje dość wąską, chłodną paletę kolorystyczną. Malując postaci, stosuje szablon - stąd powtarzalność poszczególnych elementów w polu obrazowym. Kontrastuje to z martwym tłem, z którego usunięte zostały całkowicie wszystko, co zbędne dla przedstawienia.
     Wystawa będzie trwała do 30 lipca 2006 r.
     

BUK
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama