Środa 21-11-2018, imieniny Janusza, Konrada
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Wypadek przy CH Ogrody Wypadek przy CH Ogrody

Spadkobierca Kossaków

Jutro w elbląskim Muzeum zostanie otwarta duża wystawa prac prof. Ludwika Maciąga. Sam 85 - letni artysta zapowiedział swój przyjazd na wernisaż.

Barbara Niemcewicz z Muzeum w Elblągu przypomina, że prof. Maciąg to najwybitniejszy współczesny batalista i malarz koni. W swoich pracach nawiązuje do ich obecności w historii polskiego oręża, ale także pokazuje konie jako oraczy ziemi i uczestników bardziej „rozrywkowej”, sportowej części życia człowieka.
     - Konie zna doskonale i jak nikt potrafi ująć je w ruchu – opowiada Barbara Niemcewicz. - Zresztą od wielu lat konie są obecne w jego życiu. W czasie wojny towarzyszyły mu w partyzantce. Sam hoduje dwa konie i do dziś uczestniczy we wszelkiego rodzaju biegach oraz rajdach myśliwskich.
     Drugim tematem, jaki pasjonuje profesora Maciąga, jest pejzaż. Na elbląskiej wystawie zostały one ułożone w cykl „Cztery pory roku”.
     - To pejzaż traktowany syntetycznie, z dużo ilością bieli, i wieloma nie zamalowanymi płaszczyznami. Może dlatego tak doskonałe są jego obrazy zimy – zastanawia się kustosz.
     Większość dzieł, jakie od jutra będzie można oglądać w muzeum, to płótna malowane farbami: olejną i akrylową, pochodzące głównie z lat 2003 – 2005. Będą również dwa gobeliny wykonane według projektu Ludwika Maciąga, odlane w mosiądzu i ceramice postaci koni, a także szkice rysunkowe z różnych okresów twórczości artysty: od lat pięćdziesiątych do dziś.
     - Mimo swojego wieku, profesor nadal jest niezwykle aktywny i śmiem twierdzić, że jego prace są coraz doskonalsze – wyznaje Barbara Niemcewicz. - Przygotowywana z trudem i długo elbląska wystawa jest jedną z niepowtarzalnych okazji ich obejrzenia, bo prof. Maciąg niechętnie i bardzo rzadko wystawia.
     Jest to też wyjątkowa dla elblążan i mieszkańców regionu okazja, by zobaczyć prace tej klasy artysty – spadkobiercy Kossaków i ucznia profesora Michała Byliny. Okazja jest tym większa, że wszystkie przywiezione do Elbląga dzieła, a jest ich około 80, pochodzą z kolekcji prywatnych. Poza tym, wystawa zostanie otwarta w przeddzień 85. rocznicy urodzin prof. Ludwika Maciąga.
     Początek wernisażu o godz. 17.00. Wstęp jest wolny.
Joanna Torsh
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Kalendarz Książkowy z Grawerem
Kalendarz Książkowy z Grawerem
Kalendarz Książkowy A5 Firmowy
Pieczątki Firmowe