Środa 17-10-2018, imieniny Ignacego, Wiktora
 
Reklama w Elblągu
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Wybory 2018

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Kanał Elbkąski jesienią. Kanał Elbkąski jesienią.

Szabla legionisty (Historia jednego przedmiotu cz. 47)

Elbląg, Szabla legionisty  (Historia jednego przedmiotu cz. 47) (fot. MAH)

Wspólnie z Muzeum Archeologiczno-Historycznym w Elblągu prowadzimy cykl pn. "Historia jednego przedmiotu", w którym prezentujemy ciekawe eksponaty i ich historię. Przedmioty codziennego użytku odnalezione przez badaczy na ziemi (a czasem i w ziemi) elbląskiej przybliżą nam jej dawnych mieszkańców. Dziś o szablach, a szczególnie o jednej, podarowanej muzeum przez osobę prywatną. Jest ona pamiątką rodzinną po przodku walczącym w Legionie Polskim.

Szable w Polsce pojawiły się w XVII wieku za czasów rządów króla Stefana Batorego. Początkowo wykonywano je zupełnie prosto, bez zbędnych zdobień. Posiadały, tak jak miecze, duży krzyżowy jelec (poprzeczną część nad rękojeścią) oraz głownie o małej krzywiźnie.
     Jedną z najbardziej znanych szabli polskich jest szabla husarska – tzw. czarna szabla. Swoją nazwę zawdzięcza czarnemu kolorowi rękojeści i pochwy oraz brakowi zdobień, jak to bywa z szablami do użytku bojowego. Dzięki swojej konstrukcji zaliczała się do najlepszych szabli kawaleryjskich na świecie. Używana była do końca XVIII wieku, czyli do czasu zniknięcia Rzeczpospolitej z mapy.
     Szabla ze zbiorów elbląskiego muzeum związana jest z odzyskiwaniem przez Polskę niepodległości. Była elementem wyposażenia I Legionu Polskiego - powszechnie nazywanego Legionem Puławskim, utworzonego przy boku armii rosyjskiej. Legion założony został po rozpoczęciu I wojny światowej. Jego formowanie rozpoczęto 18 października 1914 roku. Oddziały powstałe w Chełmie i Brześciu Litewskim zostały połączone w Puławach, gdzie w grudniu 1914 roku utworzono I Legion Polski. W trakcie tworzenia wystąpiono o poparcie do Komitetu Narodowego Polski. Komitet, który stanowił de facto zgrupowanie polityków związanych z otoczeniem Romana Dmowskiego, działał w zaborze rosyjskim. Widział więc szansę na odbudowę państwa polskiego u boku kraju rządzonego przez cara Mikołaja II.
     W celu pozyskania większej ilości ochotników na początku 1915 roku utworzono komitet organizacyjny Legionów Polskich. Wydano nawet odezwę do Polonii amerykańskiej, licząc na wsparcie Związku Sokoła działającego w Stanach Zjednoczonych i pozyskanie większej ilości zdolnych do służby, jednak obeszło się to bez większego odzewu. Do Legii zgłaszali się głównie chłopi, robotnicy, rzemieślnicy oraz nieliczne osoby spośród inteligencji urzędniczej. Legion składał się więc zarówno z piekarzy, blacharzy, ślusarzy jak i urzędników i tzw. marginesu społecznego.
     Chrztem bojowym Legionu Puławskiego była bitwa pod Pakosławiem 20 maja 1915 roku. Pod osłoną nocy przeprawiano się tam przez bagna w kierunku niemieckich oddziałów. Po podejściu na odległość kilkudziesięciu kroków od pozycji pruskich legioniści poderwali się do szturmu. Straty, spowodowane przez kule eksplodujące typu dum-dum, wykorzystywane przez Prusaków, były bardzo wysokie. Spośród 493 żołnierzy 42 zostało zabitych, 60 rannych i 11 zaginionych bez wieści. W bitwie został ranny też dowódca legionu ppłk Antoni Reutt.
     Po bitwie pakosławskiej i następnych bojach, m.in. pod Nurcem i Zelwą, pozostało jedynie około stu żołnierzy, których wcielono w szeregi Brygady Strzelców.
     Muzealna szabla ma dodatkową wartość, bowiem stanowi dar osoby prywatnej. Jest ona pamiątką rodzinną po przodku walczącym w Legionie Polskim. Posiada drewniany uchwyt rękojeści nazywanej w literaturze rękojeścią zamkniętą z jelcem kabłąkowym. Chroniła ona skutecznie dłoń przed uderzeniem. Na jelcu znajduje się tzw. łezka z oczkiem – pierścień przeznaczony na umieszczenie temblaka - paska zabezpieczającego przed zgubieniem w trakcie boju. Dzięki oznaczeniom na rękojeści i progu broni wiemy, że egzemplarz ten wyprodukowany został w 1902 roku w fabryce w miejscowości Złatoust w Rosji.      


     
     Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl sprawuje patronat medialny nad Muzeum Archeologiczno-Historycznym

Paweł Wlizło, asystent ds. numizmatyki i historii dawnej MAH
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Naszywki
Naszywka HERB ELBLĄGA
T-shirt biały z Twoim nadrukiem DTG PROMOCJA
POLO z HAFTEM