Czwartek 21-06-2018, imieniny Alicji, Alojzego
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Połączenie 20:16 Połączenie 20:16

Sztuka nie jest niepełnosprawna

Elbląg, Sztuka nie jest niepełnosprawna Scena ze spektaklu „Isadora” (fot. Iwona Burdzanowska).

Spektakle, koncerty, wystawy, prezentacje taneczne, warsztaty, a przede wszystkim mnóstwo emocji - od teatralnej tremy, przez łzy wzruszenia, po radość ze spotkania - to wszystko przeżywali uczestnicy OSAON-u , który Światowid przeżywał w ubiegły weekend. Zobacz fotoreportaż.

Zakończenie imprezy przyćmiła trochę wyborcza i powyborcza gorączka, dlatego piszemy o tym teraz.
     Tegoroczna edycja OSAON-u była wyjątkowa - przede wszystkim Ogólnopolskie Spotkania Artystyczne Osób Niepełnosprawnych przeżywały swój jubileusz. Pierwszy wieczór Spotkań zostanie w pamięci uczestników na długo. Teresa Miłoszewska i Beata Wrzosek - sprawczynie Spotkań - nie kryły wzruszenia, dziękując za te niezwykłe dziesięć lat przyjaciołom OSAON-u, artystom, wolontariuszom i wierniej publiczności. Chwilę potem na scenie za przyczyną spektaklu „Isadora” zaczęła dziać się magia. Przedstawienie, przygotowane przez grupę osób niepełnosprawnych z WTZ Teatroterapia przy Teatrze im. J. Osterwy w Lublinie, zachwyciło i zaskoczyło swoim profesjonalizmem.
     Nie można było wybrać lepszego spektaklu na inaugurację OSAON-u. Opowiada on o życiu amerykańskiej tancerki Isadory Duncan, która łamała wszelkie schematy i konwenanse w tańcu. Odrzuciła ograniczenia, jakie narzucał taniec klasyczny, zdjęła baletki, tańczyła boso i z rozpuszczonymi włosami, szukała nowych sposobów na wyrażenie siebie. Jej taniec nie był estetyczny, ale piękny, był dla niej sposobem na wyzwolenie wewnętrznych tęsknot i pragnień. Aktorzy tego spektaklu, tak jak Isadora, przełamują schematy i spojrzenie na niepełnosprawność. Skomplikowany układ choreograficzny z szarfami, piękna scena miłości, gra świateł, muzyka, niezwykła widowiskowość przedstawienia sprawia, że widz zapomina o ich upośledzeniu. Aktorzy, przy okazji wydarzeń z życia tancerki, opowiadają równocześnie o problemach, które niesie ze sobą niepełnosprawność. W czasie spektaklu jest moment porażający okrutną prawdą o macierzyństwie kobiet upośledzonych umysłowo. Przez scenę przechodzą kobiety ubrane w czarne tuniki, z białymi chustami na twarzy, łatwo dostrzec, że są w ciąży. A w tle głos mówiący „Muszę oddać swoje dziecko”… Nie trzeba więcej słów, ani komentarza, przekaz jest jasny.
      „Isadora” jest opowieścią o kobiecości, a aktorzy grają w nim o swoje życie, bo dzięki teatrowi mają możliwość mówienia o sobie i podejmują próbę przełamywania barier. Wspominając czwartkowy wieczór, trzeba koniecznie podkreślić, że o takiej publiczności marzyć może każdy artysta - spontaniczna, otwarta i zawsze gotowa do interakcji, zresztą, drugiego dnia podczas prezentacji muzycznych, tanecznych i teatralnych, także nie zawiodła, licznie gromadząc się na widowni.
     Program OSAON-u był bardzo bogaty, Centrum Kultury tętniło życiem od rana do wieczora przez wszystkie trzy dni. W piątek w Galerii Nobilis mieliśmy okazję posłuchać koncertu solistów i laureatów Festiwalu Zaczarowanej Piosenki z Fundacji Anny Dymnej „Mimo wszystko”, którzy zdobyli serca słuchaczy, śpiewając we własnej interpretacji piosenki m.in. Marka Grechuty, Czesława Niemena, Jacka Kaczmarskiego czy Myslovitz. Chwilę potem publiczność czekała kolejna niespodzianka, spektakl „Słów innych poczęcie” Teatru 3 - Polskiego Związku Głuchych ze Szczecina. Artyści opowiedzieli prostą historię, którą można interpretować na wiele sposobów. Jest o walce dobra ze złem, o zderzeniu radości ze strachem, o tym, jak okrutna i bezduszna potrafi być ludzka masa. W spektaklu postacie chodziły na szczudłach, nosiły maski, tajemnicze przerażające kostiumy, a w tle prezentowane były projekcje filmowe, między innymi widok na plażę i morze. Aktorzy przełamywali barierę między sceną a publicznością, starali się dotrzeć do niej bezpośrednio. Widzowie przez dobrych bohaterów wciągani byli do wspólnej zabawy, a potwory straszyły ich, krążąc między krzesłami. Nikt nie pozostawał obojętny. W spektaklu „Słów inne poczęcie” wygrywa dobro i radość i była to piękna puenta wieczoru.
     Można powiedzieć, że X OSAON jest już zakończony, ale nie do końca byłoby to prawdą. Wciąż jeszcze w CKiWM Światowid można oglądać wystawę fotografii Iwony Burdzanowskiej, która na zdjęciach zatrzymała niezwykły spektakl „Isadora” ( I piętro), wystawę prac plastycznych osób niepełnosprawnych (II piętro), a Galerii Nobilis prace artystów z Uniwersytetu Trzeciego Wieku.
     Za rok kolejne prezentacje, ale tym razem ich forma będzie już inna.
     - Idea imprezy zostanie taka sama - zapewnia Teresa Miłoszewska - jest nią potrzeba spotkania, ale zmieni się zasięg imprezy. W 2007 r. czekają nas nie ogólnopolskie, ale międzynarodowe spotkania, a na scenę i wernisaże zaprosimy artystów niepełnosprawnych i sprawnych, bo nie chcemy podziałów - sztuka nie jest niepełnosprawna.
     Relacja Marty Hajkowicz:
     
     

IM
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
  • bardzo żaluję, że nie mogłam byc na tegorocznym OSAON - ie. Program był wyjątkowo bogaty i na pewno nie gorszy, niż rok temu. Pozostaje mi czekać na przyszłoroczne Spotkania. Pozdrawiam wszystkich artystów!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2006-11-20)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Promocja RATY 0%
DRZWI POL-SKONE ETIUDA A02-PROMOCJA!!!
AMK Kuchnia 3
DRZWI PORTA