Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Niedziela 25-02-2018, imieniny Wiktora, Cezarego
 
Rek

UWAGA!

Sztuka sięgnęła bruku

 
Elbląg, Sztuka sięgnęła bruku Charlie pomywaczem w wykonaniu Teatru na Bruku (fot. AD)
Rek

Biegający pod elbląską Bramą Targową goryl, policjant rozdający mandaty za…brak alkoholu we krwi, gwizdy, wybuchy i żółty dym. A wszystko to za sprawą wrocławskiego Teatru na Bruku, który podczas dzisiejszych (8 lipca) spektakli rozbawił przechadzających się po Starówce elblążan, a także uczynił z nich…aktorów. Zobacz zdjęcia.

Oba przedstawienia wystawione pod Bramą Targową czyli „Fotograf” oraz „Charlie pomywacz” zostały pokazane w konwencji kina niemego. Wrocławski Teatr na Bruku, który dzisiaj (8 lipca) po raz pierwszy zawitał do Elbląga został założony w 1992 roku.
– Nazwa naszego teatru ma wiele znaczeń. Jedno to takie, które mówi, że sztuka i kultura sięgnęły już bruku. Drugie można przypisać temu, że gramy w plenerze, czyli na zewnątrz, stąd też bruk, kojarzący się z plenerem oraz trzecie znaczenie, które mówi, że podziwiamy Petera Brooka, a także inspirujemy się nim – opowiada Bogdan Michalewski, współzałożyciel teatru. – Można także powiedzieć, że nasz teatr wyznaczył sobie pewną misję. W latach 90-tych, po stanie wojennym ludzie przestali gromadzić się. I chodziło o to, żeby to w Polsce przywrócić. Troszkę jeździłem po świecie, widziałem jak to wygląda w Wiedniu czy w Hamburgu, gdzie cały rok odbywają się takie przedstawienia i ludzie chętnie spotykają się, uczestniczą w nich. Mamy tu więc sprawę radości, integracji, uczestnictwa czy aktywności. Generalnie chodzi o to, żeby coś przekazać, jakąś konkretną wartość, właśnie poprzez taką wesołą formę, odciążyć od tych ponurych spraw, chodzi też o katharsis. Ukuliśmy nawet powiedzenie, które mówi, że nasz teatr obnaża absurdalne mechanizmy naszej rzeczywistości i człowieka uwikłanego w te mechanizmy. W Elblągu jesteśmy pierwszy raz, bardzo fajna publiczność, będziemy chcieli wrócić. Zjeździliśmy wiele miast Polski, ale grywamy także za granicą, gdyż nie ma tu bariery językowej.

 


     Czy przedstawienia podobały się elblążanom?
– Generalnie coś się dzieje, ożywa starówka, takie imprezy uliczne w innych miastach często się spotyka, w różnych konwencjach. Tutaj akurat mamy tanie środki i powrót do jarmarczno ulicznych działań, ale bardzo mi się to podoba – mówił pan Jan, który został zaangażowany w przedstawienie. – Nie obawiałem się uczestnictwa, to zawsze ciekawe przeżycie, coś innego, zwłaszcza, że było to zupełnie niespodziewane.
– Bardzo mi się podoba taki rodzaj teatru. Nie przepadam za tym bardziej klasycznym, tutaj jest więcej śmiechu i radości – opowiadał pan Marek. – Nie wziąłbym jednak udziału, bo jestem zbyt nieśmiały.
– Fajnie, że coś w ogóle się dzieje na Starówce, dzięki temu nawet turyści mogą zobaczyć, że Elbląg jeszcze się jakoś trzyma – mówił pan Jacek. – Sama forma przedstawienia sympatyczna, podoba mi się ta muzyka, ale nie chciałbym chyba brać udziału.
– Bardzo mi się podobało przedstawienie, zwłaszcza to pierwsze, gdzie fotograf był bardzo śmiesznie ubrany – mówiła pani Maria. – Dobrze, że coś się dzieje, właśnie w niedzielę można tak sobie przyjść i pooglądać.
     Całe przedsięwzięcie odbyło się w ramach cyklu imprez Coolturalna Starówka.
– Dzisiejsze spotkanie to kolejna propozycja w ramach Coolturalnej Starówki. Jest to taki zwarty cykl imprez, który realizujemy od ubiegłego roku. Zbieraliśmy doświadczenia i na podstawie tego budujemy tenże program. To cały cykl różnych wydarzeń, które będą realizowane przede wszystkim na elbląskiej starówce przez cały lipiec i sierpień – mówiła Joanna Buzderewicz, zastępca dyrektora Departamentu Kultury Urzędu Miasta w Elblągu. – Pomysł jest taki, żeby w ramach cyklu przedstawiać różne propozycje, zarówno dla tych, którzy lubią teatr, ale także dla tych lubiących muzykę czy plastykę. Mam nadzieję, że oferta Coolturalnej Starówki spodoba się elblążanom. Jest to też dla nas bardzo duża odpowiedzialność, bo elblążanie będą przychodzić na starówkę, jeśli będą wiedzieć, że można tu coś ciekawego zobaczyć. Mam taką świadomość, że musimy przygotowywać interesującą ofertę, tak, żeby ci elblążanie mieli po co tutaj przychodzić. Oczywiście dążymy do tego, żeby cały czas się to rozwijało.
     
     Na spotkania w ramach kulturalnej Starówki zaprasza Prezydent Miasta Elbląga Grzegorz Nowaczyk.
     Sponsor strategiczny: Grupa ENERGA
     Sponsorzy i Patroni Coolturalnej Starówki: Lotto; Elbląskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej Sp. z o.o.; Szkoła Języków Obcych Regent; Meble Wójcik; Grupa Żywiec Browar w Elblągu; Okręgowe Przedsiębiorstwo Geodezyjno -Kartograficzne OPEGIEKA Sp. z o.o.
     
     Wśród patronów medialnych jest także Elbląska Gazeta Internetowa portEL.pl.
     
     
     
     
     
     
     

Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama