Czwartek 25-04-2019, imieniny Marka, Jarosława
 

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Sztuka wyboru

 
Elbląg, Sztuka wyboru
Wystawę będzie można oglądać tylko przez tydzień (fot. WS)

Z jednej strony obrazy kolorowe i krzykliwe, trochę pop- artystyczne, z drugiej klasyczne portrety, skupiające siłę wyrazu na danej postaci. Dwie artystki, jedna wystawa i nawiązanie do tradycji paryskiego Salonu Odrzuconych. Autorska Pracownia Rzeźby Waldemara Cichonia zaprasza na specjalną ekspozycję prac dwóch elbląskich artystek. Zobacz zdjęcia z wernisażu.

Pomysł na to, aby prace Anny Panek oraz Rity Wójcik pokazać wziął się stąd, że decyzją komisji 27. Salonu Elbląskiego nie pojawiły się one na tegorocznej wystawie (poza jedną, której autorką jest Rita Wójcik).
– Ilustracją, która zaprasza na dzisiejszy wernisaż jest obrazek wypędzenia z raju. To taka metafora do tego, że prace, które można dziś oglądać to te, które zostały „wypędzone” z tegorocznego Salonu Elbląskiego – mówił elbląski rzeźbiarz Waldemar Cichoń podczas dzisiejszego (23 lipca) wernisażu. Dodał również, że wystawa odnosi się do tradycji paryskiego Salonu Odrzuconych. – Właśnie wtedy sztuka wyemancypowała się, oddzieliła od wszelkich sądów i werdyktów akademizmu, a ci, którzy zostali odrzuceni w historii sztuki stanowią najbardziej światłe punkty. Niewykluczone, że nasze dzisiejsze bohaterki staną w jednym rzędzie z tymi odrzuconymi na Salonie Paryskim.
     Jak wyjaśniała jedna z malarek, Anna Panek, taki brak akceptacji dla pracy artysty zawsze jest bolesny, ale z drugiej strony dzieła te zostały pokazane, z czego należy się naprawdę cieszyć.
– To jest wygrana sama w sobie – mówiła Anna Panek.
     Obie artystki mają dyplom uczelni artystycznych, a także szereg wystaw indywidualnych i zbiorowych na swoim koncie.
     Prace można oglądać tylko przez tydzień (do przyszłego wtorku), w pracowni Waldemara Cichonia przy ul. Garbary 12.
     
mw
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
  • Ukończenie szkoły niczego nie gwarantuje i o niczym nie świadczy. Weźmy taką panią od malin i dzemow. Ma jakąś tam szkołę fotografii a zdjęć to ona nie potrafi robić.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    2 0
    Czytelnik_MOBI_33781(2013-07-24)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Fototapeta z ludźmi
Fototapety Trójmiasto
Fototapety z uliczkami
Obraz na alupanelu 300x60 - Panorama