Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Niedziela 24-09-2017, imieniny Gerarda, Teodora
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Powódź w Elblągu Powódź w Elblągu

Taki jazz to ja lubię

 
Elbląg, Taki jazz to ja lubię MM3, czyli Michał Milczarek, Mateusz Modrzejewski, Bartek Łuczkiewicz (fot. Anna Dembińska)
Rek

Ukryty pośród hip-hopu, rockowej transfuzji, z elektroniką w tle. W wykonaniu trzech młodych, zdolnych i już dobrze zapowiedzianych "EPką", a rozwijających się wśród "wiewiórek i motylków". Trio Michała Milczarka przyjemnie poruszyło w Mjazzdze.

Gościli w klubie przy Kowalskiej w 2013 r. Wówczas jeszcze bez długogrającego dorobku, ale z płytą EP "The Big Game", która zebrała bardzo dobre recenzje na portalach internetowych i w prasie fachowej. I wśród elbląskich słuchaczy. Ochoczo powrócili więc do Mjazzgi, tym razem z materiałem z wydanego w październiku 2014 r. debiutanckiego krążka "Squirrels And Butterflies".
     Uczciwie przyznam, za jazzem nie przepadam, ale dżentelmeni: Michał Milczarek (gitarzysta), Mateusz Modrzejewski (perkusista), Bartek Łuczkiewicz (basista) nie są natrętami w tym temacie. Choć jazz jest wspólnym mianownikiem ich kompozycji to zręcznie budują na nim konstrukcje z bluesa, psychodelii, doprowadzają też do fuzji z rockiem. Łączą gatunki ku radości własnej i słuchaczy. I opowiadają, nie tylko dźwiękami. Podczas wczorajszego (31 stycznia) koncertu w Mjazzdze zdradzili na przykład, co w

  Mateusz Modrzejewski (perkusja), Bartek Łuczkiewicz (bas) (fot. AD) Mateusz Modrzejewski (perkusja), Bartek Łuczkiewicz (bas) (fot. AD)

"próbowni" przechowuje Michał Bryndal (perkusista Voo Voo). Z tej obserwacji powstał utwór "Mount Brynd". Świetny, trzeba zaznaczyć, więc słuchacze powinni być wdzięczni Bryndalowi. Także za okładkę płyty Michał Milczarek Trio, którą zaprzyjaźniony z zespołem perkusista zaprojektował.
     Podczas wczorajszego koncertu znakomicie bawili się i miłośnicy jazzu, i znawcy gitarowych riffów, i panie, które, co prawda, nie są recenzentkami "Jazzpressu", ale potrafią docenić dobrą muzykę, a dodatkowo fantazyjny, miętowy kolor gitary lidera trio.

Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama