Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Środa 23-05-2018, imieniny Iwony, Dezyderiusza
 
Rek

UWAGA!

The Lollipops w Mjazzdze

 
Elbląg, The Lollipops w Mjazzdze fot. Anna Dembińska
Rek

Sobotni wieczór w Mjazzdze był smakowitym kąskiem dla fanów gitarowego, rockowego łojenia. W głównej roli wystąpił olsztyński zespół The Lollipops a supportowali go nasi chłopacy z Mulled Wine. Zobacz fotoreportaż.

Trochę po 20 na scenie już stał Szymon i spółka, czyli ekipa Mulled Wine. Od razu zaczęli ostro. To nie kolejny akustyczny koncert. Tym razem rzetelne gitarowe rzemiosło, czyli prąd, przestery i dynamika. Poza starymi numerami w mocniejszych wersjach, pojawiły sie też nowe, w których słychać, że chłopaki idą w stronę agresywniejszych kawałków. Szymon poza swoim charakterystycznym śpiewem, pokazał też, że potrafi zdrowo ryknąć. W muzyce „Grzanego Wina” zaczyna dziać się coś nowego, a to dobrze wróży. Trzeba dodać, że ponownie wystąpiła z nimi grająca na skrzypcach Eliza Falkowska, wzbogacając muzykę zespołu subtelnością tego instrumentu. Trochę szkoda, że słabo nagłośnionego.
     Krótka przerwa i na scenie zainstalowali się olsztynianie. Od razu dało się zauważyć znakomite brzmienie zespołu. Szczególnie jeśli chodzi o gitary, garażowy jazgot, to brzmienie nie przypadkowe a osiągnięte z pełną premedytacją. Nawiązania do muzyki z lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych są niezwykle wyraźnie słyszalne. Nie jestem fanem tego typu grania, które jakiś czas temu podbiło rockowy rynek muzyczny. Jednak w wykonaniu The Lollipops całkiem mi się to podoba. Utwory mają swoją melodię, bardzo fajnie śpiewa Kasia Stoszko, posiadająca całkiem przyjemną barwę głosu. Przypadły mi do gustu muzyczne nawiązania do takich pustynnych klimatów, jakie zdarzały się kiedyś np. Doors’om. Senna melodia gitary, przerwana czasem ostrzejszym uderzeniem przesteru, plus unoszący się nad tym wokal Kasi. Pustynia albo zadymiony klub. O to drugie jednak już ciężko, bo nie można palić. To jednak tylko część występu „Lizaków” ponieważ w przeważającej mierze utwory olsztynian są dynamiczne i pełne energii. Usłyszeliśmy całą masę utworów z debiutanckiej płyty „Hold!”. Zdecydowanie koncertowy repertuar. The Lollipops dali bardzo dobry koncert, rozruszali elbląską publikę i zapewnili świetną zabawę.
     Rewelacyjny weekend jeśli chodzi o koncertowe wydarzenia, szczególnie, że stylistyczny rozstrzał muzycznych propozycji pozwalał każdemu (no prawie każdemu) znaleźć coś dla siebie. Oby więcej takich weekendów.

Tomasz Sulich
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • błedy sulich robisz; ) szukaj błedu hehe
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2011-10-10)
  • "rozruszali elbląską publikę i zapewnili świetną zabawę. " co widać na załączonych zdjęciach hehe pogo, że szał. miejsca nie ma; ) oj sulich sulich. Byłeś na tej imprezie'?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2011-10-10)
  • pogo przy Lollipopsach, coś Ci sie chyba pomyliło; p
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2011-10-10)
  • To co dzialo sie na koncercie lollpops bylo duzo lepsze niz pogo, skoro juz o tym mowa. Wiec nie czepiajmy sie; ] Mulled Wine super, nastepnym razem opie****cie akustyka !; ] swietny wieczor.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    brac(2011-10-10)
  • Mulled Wine trochę zamullili, ale The Lollipops byli naprawdę świetni
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    mily czlowiek(2011-10-10)
  • Ej, no więcej takich koncertów! Lollipopsy, L. stadty, Muchy. .. coś się zaczyna dziać! a akustyka nie było w trakcie grania mulled wine, niech ktoś zwróci uwagę menedzerowi klubu, bo to jest chamówa. wobec klientow, oczywiscie.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    dlugopis(2011-10-12)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Szkło ozdobne 5
AMK Kuchnia 1
!!!PROMOCJA!!!
AMK Szkło ozdobne 4