Sobota 15-12-2018, imieniny Waleriana, Celiny
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek

Tłumacz to zdrajca

Elbląg, Tłumacz to zdrajca (zdjęcie ze strony www.teatr.elblag.pl)

Wczoraj (21 kwietnia) elblążanie mieli okazję zobaczyć spektakl niemieckiej grupy teatralnej z Ankan. Sztuka „Król Lear Show” zagrana w ojczystym języku aktorów była tłumaczona symultanicznie, czyli w trakcie przedstawienia.

W języku włoskim jest taka gra słowna traduttore tradittore, co w dosłownym przekładzie oznacza „tłumacz to zdrajca”. Złośliwi twierdzą, iż uczciwy translator potrafi przyznać się do tego przed sobą. Przekład nierozerwalnie wiąże się z niedoskonałym odtworzeniem myśli autora, w tym wypadku słów aktora. Podczas przedstawienia widzowie ze słuchawką w uchu śledzili losy Lira - mitycznego króla Brytanii. Prowadzeni „za rączkę” przez tłumaczkę próbowali odczytać znaczenie aktorskich gestów i min, które były tylko dodatkiem do słów. Niestety, ta droga okazała się kręta i zagmatwana, gdyż tłumaczona historia urywała wątek, a czasami nawet traciła sens. Motorem akcji stała się decyzja króla o podziale królestwa na trzy części. Każda z nich miała przypaść jednej z córek: Goneryli, Regany i Kordelii. W przedstawieniu wyglądają i zachowują się jak kobiety lekkich obyczajów opętane szaleństwem. Wszystkie ubrane są w krwisto czerwone stroje, co potęguje ich „drapieżność”. Kryterium, jakie postawił król, było nietypowe, wręcz niemierzalne, a mianowicie: miłość do ojca. Jak się później okazało, między słowami córek, a rzeczywistością była przepaść. Goneryla i Regana wygłaszają kwieciste mowy, w których obłuda przeplata się z kłamstwem. Z kolei najmłodsza z sióstr wyznaje ojcu, że miłuje go „jak każe obowiązek, ni mniej, ani więcej”. Kornelia nie znalazła słów do opisania ogromu swego uczucia, co zostało uznane za przejaw zdrady i została skazana na wygnanie, a jej część majątku podzielona pomiędzy „drapieżne” siostry. Starsze córki poniewierały ojcem, co ostatecznie doprowadziło go do szaleństwa. Zakończenie spektaklu przynosi gorzką refleksję, że nie ma nic gorszego niż niewdzięczne córki. - To bardzo odważna, współczesna interpretacja Szekspira - podsumował Mirosław Siedler, dyrektor Teatru im. Aleksandra Sewruka w Elblągu.
Agnieszka Jasionowska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
  • A o co chodzi. .. kompletnie nie rozumiem tego artykułu. Gdzie Rzym, gdzie Krym. Gdzie tłumacz, gdzie Lear. Albo ktoś coś wyciął, albo ktoś czegoś nie napisał. Tytuł też z tak zwanej. .. głowy. Szczególnie dziękuję za streszczenie "Króla Leara" - jego walory literackie będę smakował mniej więcej do soboty.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    felek(2009-04-23)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Kuchnia klasyczna
Kuchnia nowoczesna
Kuchnia nowoczesna II
Kuchnia inna niż inne