Wtorek 20-11-2018, imieniny Anatola, Sędzimira
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek

Tłusto na wsi

W Starym Siedlisku zakończył się Międzynarodowy Plener Plastyczny "Siedem Tłustych Dni na Rzecz Wsi". Jego pomysłodawcą i organizatorem jest Mirosław Dziewiałtowicz, który już od 19 lat niestrudzenie zaprasza i gości u siebie twórców, docierających do Starego Siedliska z różnych zakątków Polski. W tym roku w plenerze uczestniczyli także artyści z Hiszpanii i Białorusi.

Przez tydzień (plenery tradycyjnie odbywają się pod koniec sierpnia) zaproszeni twórcy realizowali swoje artystyczne wizje, utrwalając je na płótnach bądź rzeźbiąc w drewnie.
     W tegorocznym plenerze uczestniczyło ponad trzydziestu artystów. Licznie było reprezentowane także elbląskie środowisko plastyczne. Podczas pleneru w Starym Siedlisku i Dębinach tworzyli m.in. Anna Panek, Benedykt Kroplewski, Zbigniew Opalewski, Piotr Grdeń, Zbigniew T. Szmurło.
     Stare Siedlisko - wieś na skraju powiatu braniewskiego - staje się przynajmniej na ten plenerowy tydzień autentycznym siedliskiem artystów, miejscem spotkań niebanalnych. W ciągu tygodnia do starej szkoły przyjeżdżało również wiele osób z okolicznych miejscowości, w tym z Elbląga, Pasłęka i Braniewa, bowiem jedną z zasad tej imprezy jest ogólna otwartość i dostępność - każdy może tutaj przyjechać i podpatrzeć pracę twórców.
     Oprócz artystów uczestniczących w plenerze, do Starego Siedliska na inaugurację i zakończenie kolejnych tłustych dni przyjeżdżają zawsze nader tłumnie goście, przyjaciele Mirosława Dziewiałtowicza, który przy ognisku, częstując obecnych bigosem i kiełbaskami, przypomniał, jak to przed laty spędzano tutaj twórczo czas. Tak też było i tym razem.
     W ciągu tych 19 lat plener urósł do rangi bardzo ważnej imprezy artystycznej, cenionej przede wszystkim przez samych twórców i docenianej należycie przez garstkę sponsorów - przyjaznych sztuce i Mirosławowi Dziewiałtowiczowi.
     W połowie września w starej szkole w Starym Siedlisku, która pełni teraz rolę Galerii Sztuki Wszelakiej odbędzie się wernisaż wystawy poplenerowej. Mirosław Dziewiałtowicz myśli już o jubileuszowym 20 spotkaniu. Planuje też wydać okolicznościowy album, w którym zostaną zamieszczone prace i noty biograficzne twórców, którzy uczestniczyli w plenerach.
MUR
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
  • Stare Siedlisko to zupełnie niezwykłe miejsce na ziemi. Mirek Dziewałtowicz - faktycznie absolutnie niestrudzony. Klimat spotkań jakże odległy od tego, co spotyka nas w mieście na codzień... Znam wiele miejsc bardziej "tłustych", ale niewiele bardziej urokliwych i gościnnych. A hasło spotkań to chyba wymyśliły anioły. Zdrowia, pomyślności i weny Mirku na wiele długich lat -
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    sosna(2003-08-27)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Fototapety z jachtami
Obraz na dibond 300x60 cm - Deski
Fototapety dziecięce
Fototapety z motoryzacją