Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 06-12-2016, imieniny Mikołaja, Emiliana
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Play Remont Lidla ul.Ogólna Remont Lidla ul.Ogólna

Unia a biblioteka

Elbląg, Unia a biblioteka

W Elblągu odbyło się Forum Nauczycieli Bibliotekarzy.

Bibliotekarze z Lidzbarka Warmińskiego, Nowego Miasta Lubawskiego, Działdowa, Bartoszyc, Braniewa i Elbląga rozmawiali o tym, jak wyglądać będzie sytuacja polskich bibliotek po wstąpieniu do Unii Europejskiej. Z wypowiedzi zaproszonych specjalistów wynika, że polskie książnice raczej nie mogą liczyć na deszcz unijnych pieniędzy. W ramach programów ochrony dziedzictwa narodowego będą jednak możliwości pozyskania środków np. dla zbiorów regionalnych. Jak mówi Anna Kieszkowska z Urzędu Komitetu Integracji Europejskiej, najważniejsze będą zmiany, jakie powinny zajść w mentalności samych bibliotekarzy.
     - Biblioteka nie może już być, jak przez kilkadziesiąt ostatnich lat, tylko miejscem gromadzenia książek - uważa Anna Kieszkowska. - Powinna stać się centrum informacji i ważnym miejscem edukacji lokalnej społeczności. Bibliotekom potrzeba będzie również nowego spojrzenia na finanse. W krajach Unii sieć bibliotek nie jest tak gęsta, zamiast nich jeżdżą tzw. bibliobusy i "księgarnie na kółkach", więcej za to kupuje się książek.

AJ
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • To co mowi p.Kieszkowska jest tylko czesciowa prawda. Od 10 lat mieszkam w Norwegi i nie uwazam, ze jest tutaj mniejsza siec biblioteczna niz w Polsce. Pracuje tutaj w niewielkiej bibliotece gminnej (3 tys.mieszkancow). Roznica jest natomiast w liczbie pracownikow. Praca biblioteczna jest zkomputerowana, i nie ma potrzeby zatrudnienia wielu bibliotekarzy. Ksiazki sa drogie (srednia cena powiesci 150-200 zl).Ksiazki popularnonaukowe jeszcze drozsze) i nie wszystkich jest stac na ich kupno. Liczba bibliobusow nie jest duza i ich dzialalnosc pomyslana jest jako dodatek do pracy biblioteki publicznej a nie zastapienie bibliotek. Docieraja glownie do ludzi niepelnosprawnych, niewielkich szkol albo miejsc oddalonych od skupisk miejskich. Uwazam, ze polskie biblioteki potrzebuja wiekszych funduszy na modernizacje i zakup, o to powinni zatroszczyc sie wladze oswiatowe, a mniej liczyc na pieniadze UE.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Wieslawa Myrseth(2003-04-27)
  • Wiesiu,serdecznie Cię pozdrawiamy.Cieszymy się bardzo,że interesujesz się tym co dzieje się w bibliotekarstwie,zwłaszcza elbląskim.Bardzo nam miło,że zabrałaś głos w sprawie Forum.Mamy nadzieję,że wciąż bliska sercu jest Ci biblioteka pedagogiczna.Jeśli będziesz w Elblągu,serdecznie Cię zapraszamy (na Skrzydlatą).Napisz do nas na e-mail asia.wmbp@wp.pl
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    koleżanki(2003-04-28)
Reklama