Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 10-12-2016, imieniny Bogdana, Julii
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

29 listopada godz. 8.58 Odwilż - chowam narty! 29 listopada godz. 8.58 Odwilż - chowam narty!

Viva l'arte!

Elbląg, Viva l'arte! Forma przestrzenna Zbigniewa Książkiewicza, ul. Dąbka (skrzyżowanie z al. Piłsudskiego)

Dziś o godz. 18.00 w elbląskiej Galerii EL rozpocznie się wystawa z okazji 40. rocznicy I Biennale Form Przestrzennych, imprezie artystycznej, dzięki której sztuka dosłownie wyszła na ulice. Po spotkaniach artystów i robotników w mieście pozostało bowiem ponad 40 form przestrzennych.

Retrospektywna wystawa zatytułowana "Miasto - Obraz" zostanie otwarta o godz. 18.00 w Galerii EL.
     - Okrągła rocznica związana z I Biennale stała się okazją do przypomnienia twórczości artystów, którzy brali w nim udział - mówi dyrektor Galerii El, Zbyszek Opalewski. - Udało nam się dotrzeć m.in. do właścicieli modeli kilku form przestrzennych, bo jak wiadomo, najpierw powstawały modele, a na ich podstawie później wykonywane były obiekty, które stoją do dziś w mieście.
     Obok miniaturowych modeli form autorstwa kilkunastu uczestników I Biennale, m.in. Gerarda Kwiatkowskiego, Mariana Bogusza i Kajetana Sosnowskiego, na wystawie znalazło się malarstwo i fotografie artystów, którzy gościli w Elblągu. Są także dokumenty oraz poświęcone imprezie filmy dokumentalne ze zbiorów Telewizji Polskiej.
     Elbląg jednak nie tylko świętuje okrągłą rocznicę związaną z Biennale, ale także sukcesywnie odnawia rozrzucone po mieście formy przestrzenne.
     - Robione są przeglądy techniczne, a następnie formy są spawane, piaskowane i zabezpieczane przed graffiti - wyjaśnia Zbyszek Opalewski. - Poza tym, jeszcze kilka lat temu formy malowano na przypadkowe kolory, a teraz wracamy do pierwotnych barw i malowanie odbywa się w uzgodnieniu z żyjącymi artystami lub z osobami, które znały pierwotną kolorystykę form.
     Wśród autorów elbląskich form przestrzennych są m.in. Katarzyna Kobro i Magdalena Abakanowicz. Niektóre z form uważane są przez specjalistów za tak wyjątkowe, że z chęcią postawiłyby je u siebie władze Nowego Jorku, Londynu czy Berlina. Razem tworzą unikatową i niezwykłą "plenerową" galerię sztuki.
     
     Zdjęcia wybranych elbląskich form przestrzennych dostępne są w dziale portElu "Fotoreportaże". Obejrzyj cześć pierwszą i drugą.

SZ
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • a moim zdaniem... wiadomo, ze modele powstały juz po Biennale - na potrzeby wystawy w Warszawie w 1966 roku
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    dezorientujący(2005-05-24)
  • Ta figura na fotce przypomina mi batmana :D
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    ktos(2005-05-24)
  • Tez masz skojazenie...chociaz swoja droga.....dosc podobne :p
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Moria(2005-05-24)
  • W odniesieniu do świętowania rocznicy, w ostatnim numerze tygodnika "Newsweek" użyto określenia "prowincjonalny Elbląg" (sttr.107). Jednak tych, którzy chcieliby zapałać swiętym oburzeniem, warto uspokoić. Nie miało to jakiegokolwiek pejoratywnego znaczenia. Po raz kolejny okazało się, iż prowincjonalizm nie jest kategorią geograficzną, a czysto umysłową, i wcale nie musi oznaczać położenia na północy Polski w okolicach Zalewu Wiślanego. Miło czytać w prasie ogólnopolskiej o dobrych stronach naszego miasta.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Sławek(2005-05-25)
  • No niewątpliwie, było to wielkie wydarzenie tamtych czasów. Do tej pory jestem w posiadaniu folderu - prawdopodobnie wydanego nie u nas - jak na tamte czasy (siermiężny socjalizm) opracowanego bardzo gustownie. Co do prowincjonalizmu - Masz rację Sławku on głównie wynika z mentalności, która nie pozwala się wyzwolić z zaklętego kręgu źle pojętej obyczajowość. No tak, 50 lat równaliśmy i zacieśnialiśmy ze wschodem - i co z tego wyszło - ano taka oto karykatura rzeczywistości opartej na chciejstwie.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    AM(2005-05-25)
Reklama