Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Środa 16-08-2017, imieniny Stefana, Rocha
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Martwimy się przekopem mierzei a tymczasem rzeka Elbląg nam zarasta ;-) Martwimy się przekopem mierzei a tymczasem rzeka Elbląg nam zarasta ;-)

W planach mam jeszcze niejedną wystawę

 
Elbląg, W planach mam jeszcze niejedną wystawę fot. Witold Sadowski (arch. portEl)
Rek

W piątek, 6 maja o godz. 18 Elbląska Galeria Fotografii zaprasza do Galerii Atrium, Plac Słowiański 2 na wernisaż dorocznej wystawy fotografii Gdańskiego Towarzystwa Fotograficznego. O Elbląskiej Galerii Fotografii z jej twórcą i gospodarzem wernisażu Ryszardem Siwcem rozmawia Kasper Pawlicki.

Kasper Pawlicki: - Elbląska Galeria Fotografii to Twoje dziecko i galeria autorska. Skąd pomysł? Jak i kiedy doszło do jego realizacji?
     Ryszard Siwiec: - Fotografią zajmuję się zawodowo od lat. Prywatnie i służbowo m.in. przez pewien okres jako fotograf miejski. O galerii w pięknym architektonicznie Atrium hotelu „Arbiter” myślałem "od zawsze".  W 2006 roku zrobiłem pierwszy krok. Namówiłem ówczesną dyrekcję hotelu i przygotowałem 4 wystawy w cyklu „Cztery pory roku”. Do dzisiaj te fotografie można zobaczyć w różnych hotelowych pomieszczeniach np. w Sali Elbląskiej. Niedawno odnalazłem zdjęcia z wernisażu wystawy o zimie. A na nich m.in. Juliusz Marek nalewający grzańca do glinianych naczyń i prezentowany po raz pierwszy multimedialny pokaz o Elblągu. Aż się wierzyć nie chce, że to już dziesięć lat. Po „Czterech porach roku” była jeszcze wystawa „Elbląg znany i nieznany”. Z niej z kolei pamiętam piękny tort, w formie przewróconej butelki od szampana. Później nic się nie działo, aż do roku 2012, kiedy podsumowując rok mojej pracy dla miasta powstała wystawa: „Bez tytułu czyli z archiwum fotografa miejskiego”. Antyramy do zdjęć musiałem pożyczyć z Urzędu Miejskiego, bo moje stare już się do tego nie nadawały.
     
     - Dwa lata później postanowiłeś zacząć wszystko od nowa...
     - Tym razem pod szyldem Elbląskiej Galerii Fotografii. Na facebooku umieściłem apel o zakup antyram i wypożyczenie ich do galerii. I udało się. Wspomogli też znajomi: Elbląski Klub Rotary, Jarek Matz, Jerzy Wcisła, Renata Mendalka, a później gdański kolega z podstawówki Georgis Bogdanis. Dzięki nim mam 2 komplety nowych antyram i nowe oświetlenie w Atrium. Cała lista darczyńców jest umieszczona przy wejściu do galerii. Pod nowym szyldem galeria zrobiła się dwupiętrowa. Na parterze można obejrzeć stałą ekspozycję o tematyce elbląskiej, zaś na piętrze, w Atrium, wystawy są cyklicznie zmieniane. Planowo raz w miesiącu, choć czasem zdarzają się małe „poślizgi”. Dotychczas w Galerii odbyło się 16 wystaw, w tym dwie łączone z pastelami i grafikami.
     
     - Kiedy najbliższa?
     - Już 6 maja odbędzie się wernisaż wystawy zbiorowej Gdańskiego Towarzystwa Fotograficznego. Zobaczymy min. autoportrety inspirowane filmami, wcześniej wystawiane w Gdyńskim Centrum Filmowym. Jak zwykle, przyjaciel galerii dyr. Andrzej Korpacki szykuje niespodziankę muzyczną w postaci mini koncertu swoich uczniów. Bo wernisaże dorobiły się już swojego własnego, oryginalnego kształtu. Zazwyczaj osobą je prowadzącą jest red. Paweł Kasperczyk. Wspomaga galerię również Juliusz Marek który np. do ostatniej mojej wystawy" Żuławy dla opornych” przygotował merytoryczne wprowadzenie. I po raz pierwszy, wzorując się na swoim cyklu „Elbląg na dużym ekranie”, przeprowadził konkurs z nagrodami, które ufundował senator J. Wcisła. Gośćmi byli też uczniowie I LO, którzy przyszli tu w ramach zajęć.  Ale największym skarbem galerii są coraz liczniejsi stali bywalcy wernisaży. Zawsze jest ich co najmniej kilkudziesięciu. A od niedawna galerii patronują ETK i Stowarzyszenie "Kochamy Żuławy".
     
     - Co jeszcze będzie można zobaczyć w najbliższym czasie?
     - W maju w galerii dzieje się naprawdę wiele. Na wspomniany wernisaż 6 maja przyjeżdża spora grupa członków Gdańskiego Towarzystwa Fotograficznego, która następnego dnia rozpocznie plener na Żuławach. W niedzielę będziemy również fotografować Kanał Elbląski z przyległościami. I nie wyobrażam sobie, aby z tego pleneru nie powstała wystawa. Z Pawłem i Juliuszem 13 maja jedziemy do Galerii Żuławskiej "Ołówek" w Nowym Stawie, aby otworzyć moją wystawę o Żuławach, zaś 20 maja w Gdyni odbędzie się wernisaż także mojej wystawy "Magiczne Kaszuby". W klubie Marynarki Wojennej "Riwiera" miałem swój Bal Maturalny, więc to dla mnie też podróż sentymentalna. Do każdej z wystaw przygotowałem fotoalbum i ulotki reklamujące nasz region i moją galerię.
     
     - A dalsze plany?
     - Plany na przyszłość? Na jesień chciałbym przygotować wystawę o Kanale Elbląskim (album już jest) i po inauguracji w Elblągu tak, jak dwie poprzednie, pokazywać ją w innych polskich galeriach. Właśnie nawiązałem obiecujący kontakt z Domem Muz w Toruniu. No i liczę na to, że wreszcie obudzi się środowisko fotograficzne Elbląga i zacznie pozytywnie odpowiadać na moje propozycje wystaw autorskich.
     

Rozmawiał Kasper Pawlicki
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama