Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Środa 07-12-2016, imieniny Ambrożego, Marcina
 
Rek

UWAGA!

Wiara to podstawa

- Jest szansa na kolejne wspaniałe odkrycia w Egipcie - uważa wybitny polski archeolog, prof. Karol Myśliwiec, który 17 lat kieruje polsko - egipską misją archeologiczną w Sakkarze, a teraz odwiedził Elbląg.

Sakkara to nekropola pierwszych władców państwa egipskiego i jego dostojników. Leży w pobliżu dawnej stolicy - Memfis. Polscy archeolodzy pracują po zachodniej stronie najstarszej piramidy świata - piramidy Dżesera.
     Jeszcze niedawno znawcy tematu twierdzili, że na zachód od słynnej piramidy schodkowej nie ma nic interesującego. Prof. Myśliwiec udowodnił, że jest zupełnie inaczej, bo w religii starożytnych Egipcjan właśnie kierunek zachodni był zarezerwowany dla tych, którzy przeszli do lepszego świata.
     Siedem lat temu Polacy odkryli wspaniale zachowany grobowiec potężnego wezyra Meref - Nebefa sprzed ponad 4 tysięcy lat, a po nim grobowiec wpływowego kapłana Ni Anh Nefertuma. Znaleziono także ponad 400 mumii.
     - Tegoroczne badania skończyliśmy miesiąc temu, ale już myślimy o kolejnych, bo okazało się, że zamiast skupić się na opracowaniu dotychczasowych znalezisk trzeba kopać dalej - mówi prof. Karol Myśliwiec.
     - To, co zaczęliśmy odkrywać w tym roku, musimy natychmiast kontynuować, ponieważ wydaje się, że będziemy wchodzili albo go grobowca królewskiego z czasów drugiej dynastii, a więc z okresu jeszcze wcześniejszego, niż najstarsza piramida, albo też jest to grobowiec jakiegoś wielkiego dostojnika z początków trzeciej dynastii. Kto by to mógł być - wolę głośno nie wypowiadać, żeby nie zapeszyć...
     Badania w Sakkarze możliwe są głównie dzięki pomocy prywatnych sponsorów i firm. Na sezon wykopalisk potrzeba 35 tysięcy dolarów. To ułamek kwoty, jaką wydają na ten cel np. Anglicy czy Japończycy, bo - jak podkreśla prof. Myśliwiec, polscy archeolodzy pracują niemal bez wynagrodzenia. Naukowiec wierzy, że i uda mu się zebrać pieniądze na przyszłoroczne badania.
     - Nauka zaczyna się od wiary - jeśli człowiek w coś wierzy, to uruchamia siły pozytywne, które prowadzą do rozwiązania pozytywnego, natomiast jeżeli się ma wątpliwości co do tego, na pewno same uruchomią się siły odwrotne - uważa profesor.
     Analizy znalezionych szczątków oraz znakomicie zachowanych grobowców wnoszą wiele do wiedzy nie tylko o rytuałach związanych ze śmiercią, ale także o życiu dawnych Egipcjan.
     - Wyniki wykopalisk w Sakkarze sytuują Polskę w czołówce krajów, które badają starożytny Egipt - podkreśla prof. Karol Myśliwiec.

SZ
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama