UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Wielorzecze z nagrodą imienia dr Oli

 
Elbląg, Przedstawiciele "Alternatywnych" odebrali nagrodę za najlepszą inicjatywę
Przedstawiciele "Alternatywnych" odebrali nagrodę za najlepszą inicjatywę (fot. Anna Dembińska)
Reklama

Stowarzyszenie „Alternatywni” otrzymało nagrodę za najlepszą inicjatywę dla elbląskich organizacji pozarządowych w konkursie im. dr Aleksandry Gabrysiak. „Alternatywni” nagrodę otrzymali za tegoroczną edycję swojej flagowej imprezy – Festiwalu Literatury „Wielorzecze”, którego już siódma edycja odbyła się w tym roku. Zobacz zdjęcia z gali.

- Chcieliśmy robić literacko coś innego niż do tej pory w mieście było. Wyjść z literaturą do miasta, ale też sprowadzić do Elbląga ludzi, którzy coś w Polsce znaczą, zwłaszcza z młodego pokolenia. Czyli literatów, których nie ma w szkolnych podręcznikach - mówiła Dominika Lewicka-Klucznik, prezeska Stowarzyszenia „Alternatywni”.

W tym roku odbyła się już siódma edycja festiwalu. Elbląskie, młode środowisko literackie, za festiwal wzięło się od drugiej edycji. Z wielkim rozmachem, pewną ciekawostką jest fakt, że nagroda dr Oli powędrowała już do Alternatywnych w 2015 r., również za organizację Wielorzecza.

Co się działo w trakcie tegorocznego festiwalu? Warsztaty literackie w szkołach, wizyta literatów w hospicjum, wieczór autorski Marcina Jurzysty „elblążanina na emigracji”, spotkanie z Mariuszem Czubajem i Martą Fox. Co roku odbywa się slam i turniej jednego wiersza. Ale Wielorzecze to, jakby wbrew nazwie festiwalu, nie tylko literatura. W tym roku można było zobaczyć film Jacka Żukowskiego „Film polski o lekkim zabarwieniu”, posłuchać zespołu Quasi Una Fantasia, obejrzeć fotografie Dominika Żyłowskiego czy też podyskutować o kulturze. To tylko część tego, czym żył literacki Elbląg we wrześniu. A przecież Alternatywni to nie tylko Wielorzecze.

- Wydaje mi się, że jesteśmy rozpoznawalni. Co miesiąc w Bibliotece Elbląskiej odbywają się warsztaty literackie. I co nas bardzo cieszy, na te warsztaty przychodzi coraz więcej ludzi z zewnątrz. Wyjeżdżamy na różnego rodzaju konkursy literackie, z których często wracamy z nagrodami. W planach jest powrót do organizacji spotkań autorskich. Wydajemy książki – Dominika Lewicka-Klucznik wymieniała kolejne zajęcia Alternatywnych.

Warto w tym momencie wspomnieć, że obok Stowarzyszenia „Alternatywni” działa Alternatywny Elbląski Klub Literacki zrzeszający młode pokolenie elbląskich i nie tylko literatów.

Obecnie trwa rozliczenie finansowe siódmej edycji festiwalu i... pierwsze przymiarki do przyszłorocznego Wielorzecza.

- Wszyscy Alternatywni pracują społecznie, firmy współpracujące z nami współpracują na zasadzie barterowej. Ale pieniądze są potrzebne. Chcielibyśmy dostać np. grant z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego albo z Narodowego Centrum Kultury – marzy prezeska Alternatywnych.

Wyróżnienia w konkursie otrzymały: Regionalne Centrum Wolontariatu za akcję „Pierwszy dzwonek” i Stowarzyszenie Kulturalne „Co jest” za święto muzyki w Elblągu.

SM
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama