Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 06-12-2016, imieniny Mikołaja, Emiliana
 
Rek

UWAGA!

„Wiosna...” z Miodziem

Elbląg, „Wiosna...” z Miodziem Paweł Różycki (z lewej) i Radek Bocheński, czyli kabaret Miodzio. (fot. Damian Matwiejczyk).

Wczoraj w ramach Tygodnia z „Rzeczpospolitą” mieliśmy okazję zobaczyć niezwykły film „Wiosna, lato, jesień, zima... i wiosna”. Niespodzianką wieczoru był występ kabaretu Miodzio.

Niestety, po takim show, jaki w poniedziałek zaoferowała nam Grupa Rafała Kmity, kabaret Miodzio nie miał większych szans, by zachwycić publiczność, która zresztą przybyła tego dnia do kina bardzo nielicznie. Wywodzący się z Krakowa dwuosobowy kabaret Miodzio zaprezentował wczoraj kilka skeczy, które nagrodzone były - wydawało się - wymuszonymi brawami. Szczątkowe odgłosy śmiechu i drażniący chichot nastolatki, która trafiła do Światowida zapewne przypadkowo, to jedyne, co można było usłyszeć z widowni podczas występów kabaretu.
     Po niespełna 40-minutowym przedstawieniu kabaretowym nadszedł czas na projekcję filmu „Wiosna, lato, jesień, zima... i wiosna” w reżyserii Kim Ki-duk, którego mogliśmy zobaczyć także w roli starszego mnicha. Film pełen mądrości, prostoty i piękna pod każdym względem podreperował artystyczną stronę wieczoru.
     

OK
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama