Piątek 22-06-2018, imieniny Pauliny, Tomasza
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Połączenie 20:16 Połączenie 20:16

„Wiosna...” z Miodziem

Elbląg, „Wiosna...” z Miodziem Paweł Różycki (z lewej) i Radek Bocheński, czyli kabaret Miodzio. (fot. Damian Matwiejczyk).

Wczoraj w ramach Tygodnia z „Rzeczpospolitą” mieliśmy okazję zobaczyć niezwykły film „Wiosna, lato, jesień, zima... i wiosna”. Niespodzianką wieczoru był występ kabaretu Miodzio.

Niestety, po takim show, jaki w poniedziałek zaoferowała nam Grupa Rafała Kmity, kabaret Miodzio nie miał większych szans, by zachwycić publiczność, która zresztą przybyła tego dnia do kina bardzo nielicznie. Wywodzący się z Krakowa dwuosobowy kabaret Miodzio zaprezentował wczoraj kilka skeczy, które nagrodzone były - wydawało się - wymuszonymi brawami. Szczątkowe odgłosy śmiechu i drażniący chichot nastolatki, która trafiła do Światowida zapewne przypadkowo, to jedyne, co można było usłyszeć z widowni podczas występów kabaretu.
     Po niespełna 40-minutowym przedstawieniu kabaretowym nadszedł czas na projekcję filmu „Wiosna, lato, jesień, zima... i wiosna” w reżyserii Kim Ki-duk, którego mogliśmy zobaczyć także w roli starszego mnicha. Film pełen mądrości, prostoty i piękna pod każdym względem podreperował artystyczną stronę wieczoru.
     

OK
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Naszywki
Czapka z nadrukiem
Naszywka HERB ELBLĄGA
Naszywka GODŁO