Czwartek 21-06-2018, imieniny Alicji, Alojzego
 
Reklama w Elblągu
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Safari na Bielanach Safari na Bielanach

„Wisła” w Kaliningradzie

 
Elbląg, „Wisła” w Kaliningradzie
Rek

W Kaliningradzie odbył się festiwal polskich filmów pod ogólną nazwą "Wisła". Pokazy miały miejsce w najbardziej tu znanym kinie "Zorza" v (Zaria). Obejrzeć nowości polskiego kina mogli też mieszkańcy kilku miast obwodu: Zielenogradska, Pionierska, Niemna, Gwardiejska.

Impreza ma już dziesięcioletnią, bez mała, tradycję. Na program festiwalu składały się dzieła młodych polskich reżyserów oraz najlepsze etiudy filmowe autorstwa studentów z łódzkiej i warszawskiej szkoły filmowej. Widzowie z Kaliningradu w ciągu sześciu dni zobaczyli 11 filmów, wyświetlanych w polskiej wersji językowej z rosyjskimi napisami.
     Bodaj największe poruszenie wśród widowni wywołał film Jana Jakuba Kolskiego, „Las 4 rano”. Ten dramat pokazał widzom, że pewne problemy są uniwersalne. Dotyczą nie Polaków czy Rosjan, ale wszystkich ludzi zagubionych.
     Duże wrażenie na widzach wywarł też „Czerwony Pająk” Marcina Koszałka. Film wykazał (jak powiedział jeden z widzów pokazu), że człowiek może nagle przerodzić się w bestię. Takim bowiem był tytułowy „pająk” z tego obrazu.
     Widzowie każdy praktycznie seans nagradzali gromkimi oklaskami. To znaczy tylko jedno: polska kultura może być atrakcyjna także dla Rosjan.
     Współorganizatorem festiwalu był konsulat generalny RP w Kaliningradzie.

kzs
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Serwis i oryginalne części Seat
Autoryzowany Serwis Skoda Hadm Gramatowski.
Ubezpieczenia OC i AC
Serwis i oryginalne części Audi