Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Poniedziałek 20-11-2017, imieniny Anatola, Sędzimira
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Strażnicy rzeki Strażnicy rzeki

Wrony „sfrunęły” z dachu teatru

 
Elbląg, Wrony „sfrunęły” z dachu teatru Maciej Stryjewski na dachu teatru. Bez strachu (fot. WS)
Rek

Dziś (2 czerwca) z dachu elbląskiego teatru "sfrunęły" Wrony. Bardzo odważne Wrony, czyli tancerze, którzy biorą udział w najnowszym przedstawieniu „Czarnoksiężnik z krainy Oz”. W lotach pomagali im zawodowi kaskaderzy. To akcja promująca teatr i musical, którego premiera odbędzie się już jutro. Zobacz fotoreportaż z happeningu.

Po godzinie 14 na dachu Teatru im. Aleksandra Sewruka pojawili się śmiałkowie, którzy za chwilę -asekurowani przez kaskaderów – „sfrunęli” po linie na trawnik. W kostiumach, powietrzne efekty specjalne zaprezentowali: Maciej „Gleba” Florek, choreograf spektaklu „Czarnoksiężnik z krainy Oz” oraz Maciej Stryjewski i Ariel Fedoruk - tancerze. Bez cienia strachu, machając skrzydłami „skoczyli” z wysokości ok. 15 metrów i dalej, już po linie, „frunęli” w dół, ku uciesze zgromadzonych widzów.
     - Całkiem ciekawa koncepcja promocji spektaklu – przyznał Maciej Stryjewski. – Wrażenia? Nigdy nie byłem na dachu teatru i to było dla mnie większe przeżycie niż sam lot. Zobaczyłem teatr z perspektywy wron (śmiech). Przeżycie bardzo fajne, polecam wszystkim. Nigdy nie bałem się wysokości więc takie rzeczy przychodzą mi dosyć łatwo – dodał. – Zresztą, po tylu lotach, które wykonujemy nad sceną – ja wykonuję najdłuższy, z balkonu na scenę - strachu nie ma. To bardziej frajda niż lęk i dreszczyk pozytywnych emocji.

 


„Wronom” pomagali zawodowi kaskaderzy, którzy od kilku tygodni pracują przy spektaklu.
     - Przyjechaliśmy do Elbląga w ramach wykonywania efektów specjalnych do spektaklu „Czarnoksiężnik z krainy Oz” – mówił Tomasz Lipski, kaskader. - A dzisiejsza akcja to pomysł na promocję oczywiście spektaklu, ale i teatru. I dziś latały Wrony.
     - Spektakl jest barwny, dużo się w nim dzieje, jest dużo zwrotów akcji, super kostiumy, no i efekty lotów, które wykonujemy. Szczerze zapraszam do oglądania – dodał.
     Kaskaderów pracujących przy elbląskim spektaklu jest dwóch. Obaj doświadczeni, od lat współpracują z różnymi teatrami, biorą udział w produkcjach telewizyjnych, reklamach i filmach.
     U Sewruka czuwają nad bezpieczeństwem „latających” aktorów. Będą obecni podczas każdego spektaklu. - Aktorzy musieli zapoznać się z obsługą, z wysokością, nabrać zaufania do sprzętu i ludzi – przyznał Tomasz Lipski.
     Asekurują innych, którzy muszą „wzbić się” ponad scenę, ale czy sami nie mają lęku wysokości?
     - Taki zdrowy lęk wysokości mam i to bardzo dobrze – przyznał ze śmiechem Tomasz Lipski. - Pomaga mi w pracy, bo człowiek, który się boi, dużo bardziej uważa.
     Premiera familijnego musicalu „Czarnoksiężnik z krainy Oz” już jutro (3 czerwca) o godz. 16.

Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama