Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Środa 22-11-2017, imieniny Cecylii, Marka
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Pogoda nie ma znaczenia Pogoda nie ma znaczenia

Wyjść poza fizyczną niemożność

Elbląg, Wyjść poza fizyczną niemożność Ireneusz Betlewicz (fot. Damian Matwiejczyk).

W czwartek w Światowidzie odbył się wernisaż wystawy prac Artystów Malujących Ustami i Nogami „Ciche rozmowy”. Na wernisażu obecny był Ireneusz Betlewicz, niepełnosprawny artysta malującym ustami, który wyjaśnił tytuł wystawy: - Czymże jest twórczość, jak nie właśnie rozmową, rozmową z sobą, cichą rozmową z inną osobą.

Twórcy skupieni w Wydawnictwie Artystów Malujących Ustami i Nogami AMUN podkreślają, że oprócz niepełnosprawności i pasji do sztuki łączy ich także chęć wyjścia do ludzi, pokazania się i zaprezentowania swojego talentu.
     - Mamy różne osobowości, różne temperamenty. Łączy nas sposób malowania, ale połączyła nas również historia, połączył nas głód życia, poszukiwanie partnera do rozmowy, poszukiwanie celu w życiu.... - mówił w czasie wernisażu Ireneusz Betlewicz. - Gdyby nie było sztuki, gdyby nie było tego nerwu twórczego, to siedzielibyśmy w domach, a my chcemy wyjść poza niemożność fizyczną. To jest najważniejsze, jest to możliwe dzięki twórczości.
     W światowidowej Galerii Nobilis oglądać można prace kilkunastu artystów malujących ustami i stopami, m.in. Ireneusza Betlewicza, Katarzyny Warachim, Moniki Kamińskiej, Doroty Szachowicz, Małgorzaty Waszkiewicz, Moniki Sawejko, Urszuli Ghinter, Agnieszki Sapińskiej, Marioli Wower, Jerzego Omelczuka, Józefa Łaciaka, Stanisława Kmiecika i Włodzimierza Kmiecika. Wystawa „Ciche rozmowy” będzie czynna do 19 maja. Wstęp wolny.
     

OK
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
  • dobrze jeśli jest taka niepełnosprawność, która pozwala na jakąkolwiek działalność. Są tacy, którym tak zawansowany stopień niepełnosprawności pozwala patrzeć w sufit lub co najwyżej przed siebie; dysfunkcja nóg i rąk daleko posunięta, mowa odjęta, każde przełykanie wiąże się z krztuszeniem. Chwała Wam malujący ustami i nogami za Waszą sympatyczną twórczość. Pozdrawiam Was serdecznie w imieniu własnym i takiej własnie osoby, która nie może się spełniać w żadnej dziedzinie; w żaden sposób
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    egzegeta(2006-05-04)
Reklama