Środa 23-01-2019, imieniny Rajmunda, Ildefonsa
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Z przodkami za pan brat

 
Elbląg, Z przodkami za pan brat fot. nadesłana
Rek

W Centrum Spotkań Europejskich „Światowid” dobiegła końca część warsztatowa, związana z projektem „Łączymy historie”, który rozpoczął się w styczniu. Projekt miał za zadanie pogłębić wiedzę mieszkańców na temat ich przodków, ale także wzmocnić przynależność do miejsca, z którego pochodzą.

Pierwszym etapem było przeprowadzenie warsztatów genealogicznych, podczas których uczestnicy mogli zacząć poszukiwania swoich krewnych za pomocą stron internetowych, baz danych, archiwów kościelnych i państwowych.
     - Bardzo dużo dały mi te warsztaty – mówiła pani Gabriela, uczestniczka. – Wiele się nauczyłam. Będę kontynuowała poszukiwania, a dzięki tym spotkaniom stanie się to łatwiejsze.
     Kolejnym etapem realizacji projektu były warsztaty plastyczne. Uczestnicy, na podstawie zgromadzonych informacji o przodkach oraz zdjęć tworzyli drzewa genealogiczne i albumy rodzinne. Pamiątkowe fotografie można było zdigitalizować, wyretuszować i wydrukować w Regionalnej Pracowni. Obecni na warsztatach mogli korzystać z pomocy instruktora, jak i materiałów, dzięki którym te drzewa powstały. Każdy z uczestników miał własną koncepcję i plan pracy. Jedni decydowali się na przedstawienie krewnych „po kądzieli” (przodkowie w linii żeńskiej), drudzy „po mieczu” (przodkowie w linii męskiej). Dla niektórych nie były to pierwsze próby uporządkowania wiedzy na temat przodków.
     - Zrobiłam już kilka drzew, ale miały charakter opisowy - oznajmiła pani Felicyta. - W nich zaczynałam od przedstawienia przodków. Teraz chciałabym zacząć to drzewo od siebie.
     Podczas zajęć plastycznych można było usłyszeć wiele ciekawych historii związanych z przyniesionymi zdjęciami.
     - Moja babcia została w czasie II wojny światowej podrzucona polskiej rodzinie – opowiadała pani Anna. - Jej rodzice pochodzili z Izraela, byli pochodzenia żydowskiego, chcieli ją ocalić. Dzięki ludziom, którzy zaryzykowali życie, by ratować innych, pojawiłam się na tym świecie.
     W wielu przypadkach znalezienie jakichkolwiek informacji jest trudne, ze względu na losy przodków w czasie wojny. Często zmuszani byli do opuszczenia swojego miejsca i przebywania na obczyźnie.
     Zbiory przyniesione przez zainteresowanych składały się z czarno-białych fotografii, najczęściej z XIX i XX w., odszukanych w domach rodzinnych i instytucjach państwowych, m.in. w Archiwum Diecezjalnym w Elblągu czy Archiwum Państwowym w Olsztynie.
     Drzewa genealogiczne oraz albumy stworzone przez uczestników warsztatów można będzie podziwiać na wystawie „Odnalezione korzenie” kończącej cykl spotkań w ramach projektu. Wystawa zaplanowana jest na kwiecień, dokładny termin podamy wkrótce.
Daria Grenda, CSE Światowid
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

RTV + SZAFA
Kuchnia nowoczesna II
Kuchnia klasyczna
Kuchnia inna niż inne