Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Piątek 15-12-2017, imieniny Waleriana, Celiny
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Brak mostku Elewów Brak mostku Elewów

Zabili tę dręczącą ciszę!

 
Elbląg, Zabili tę dręczącą ciszę! Za sprawą Roby’ ego Lakatosa i zespołu „Tangata Quintet” melomani przenieśli się do Grecji, Turcji, Niemiec, Rosji (fot. WS)
Rek

To była niesamowita podróż przez tanga całego świata. We wczorajszy (21 marca) wieczór elbląscy melomani za sprawą Elbląskiej Orkiestry Kameralnej, Roby’ ego Lakatosa i zespołu „Tangata Quintet” przenieśli się do Grecji, Turcji, Niemiec, Rosji, Finlandii, a także Izraela i Argentyny. Zobacz fotoreportaż.

Mówi się o nim „cygański Paganini” i „skrzypek diabła”. Melomani z wielką niecierpliwością czekają na jego koncerty. Ten niezwykły geniusz skrzypiec pochodzi z legendarnej, węgierskiej dynastii skrzypków. Jego fenomen polega nie tylko na doskonałej grze, ale także na tym, że jest muzykiem wszechstronnym, którego nie sposób zaszufladkować. Wczoraj (21 marca) wystąpił przed elbląską publicznością. A wraz z nim „Tangata Quintet”, w skład którego wchodzą jedni z najlepszych polskich muzyków młodego pokolenia, laureaci wielu prestiżowych nagród na konkursach i festiwalach muzycznych w kraju i za granicą, a są nimi: doskonały skrzypek i mandolinista Grzegorz Lalek i znakomity bandoneonista i akordeonista Klaudiusz Baran. Na fortepianie towarzyszy im Hadrian Filip Tabęcki wraz z kontrabasistą Sebastianem Wypychem oraz gitarzystą Piotrem Malickim.
     Wczorajszy wiosenny wieczór na scenie Teatru im. Aleksandra Sewruka powiewał muzyką pełną gorących rytmów i tęsknych melodii, wywołując skrajne emocje, za sprawą których raz chciało się rzucić w wir tańca, a raz westchnąć i zapłakać.
     - A teraz można użyć swoje elektroniczne szisze czyli e-papierosy, bo wybieramy się do Turcji i przyjemnie by było, gdyby zapachniało różnego rodzaju tytoniem – zażartował Sebastian Wypych z zespołu „Tangata Quintet”.
     I tureckie rytmy zabrzmiały w gościnnych progach elbląskiego teatru.
     - Teraz będzie trudna rzecz do wypowiedzenia, jednak muzyka jest językiem ponad wszelkimi podziałami: tango rosyjskie, jego tytuł to „Serce”, także - miejmy serce! – żartuje znów muzyk zapowiadając kolejny utwór.
     W końcu przyszedł czas na tango argentyńskie, które opowiedziało smutną historię o tragedii dziecka żyjącego w biedzie i o jego matce zarabiającej na ulicy. Dziecko, które chodzi od knajpy do knajpy i by zarobić na chleb, sprzedaje tam róże, pewnego dnia nie mogąc już patrzeć na swe nędzne życie i życie swej matki, mówi do tego życia, by te ukłuło go kolcami róży trzy razy w serce.
     W końcu przyszedł czas na polskie klimaty i „Tango milonga”, a że wczoraj był pierwszy dzień wiosny, a wtedy należy zrobić coś niezwykłego czy szalonego, publiczność dała upust swoim emocjom i zanuciła radośnie, zaskakując „cygańskiego Paganiniego”: „Tango milonga, Tango mych marzeń i snów, Niechaj me serce ukołysze! Tango milonga, jak dawniej grajcie mi znów, Zabijcie tę dręczącą ciszę!”
     Podczas koncertu zagrano przebojowe tanga z całego świata, między innymi: Volver, Tango Notturno, Chiquilin De Bachin, Tango Milonga, Ta ostatnia niedziela, La Cumparsita, Miasteczko Bełz, Vale Mousiki, Czornyje Glaza.
     

Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl jest patronem Elbląskiej Orkiesrty Kameralnej.
     

dk
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama