Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 17-10-2017, imieniny Ignacego, Wiktora
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Piękna Elbląska jesień. Piękna Elbląska jesień.

Zaiskrzyło w Mjazzdze

 
Elbląg, Zaiskrzyło w Mjazzdze fot. Anna Dembińska
Rek

Piątkowy wieczór w elbląskim klubie muzycznym wypełniła muzyka rockowa. Zagrał zespół Chemia, był też support - niespodzianka. I była... chemia między muzykami a widownią. Zobacz fotoreportaż.

Chemię supportował Marcin Czyżewski, finalista telewizyjnego show Must be the music. Na rozgrzewkę zagrał kilka utworów, m.in cover Kings Of Leon „Sex on fire”. Ciekawa barwa jego głosu i rytmiczne dźwięki wprowadziły mjazzgową publiczność w odpowiedni, rockowy nastrój.
     Jak się okazało spora część osób przyszła na koncert Chemii ze względu na gitarzystę - Wojtka Balczuna, który jest rodowitym elblążaninem. Łukasz „Węgorz” Drapała, wokalista grupy przyznał, że przyjechali do Elbląga z okazji dnia kolejarza (który faktycznie przypada 25 listopada) tłumacząc to zamiłowaniem Wojtka do kolei [Wojciech Balczun jest prezesem jednej ze spółek PKP – przyp. redakcji]. Zespół zagrał kilkanaście piosenek. Muzyka Chemii jest i ostra i delikatna zarazem. Mocny rock przeplata się z melodiami balladowymi. Podczas występu nie zabrakło więc utworów takich jak „Damy radę”, „Mantra” i „Tacy inni”. Z tych mocniejszych było m.in. „Latam” (też o pociągach).
     Muzykom nie przeszkodził nawet chwilowy brak prądu. Wokalista miał dobry kontakt z publicznością, zachęcał do zabawy, tańców, a nawet przytulanek. Warty wspomnienia jest również fakt, że klub muzyczny Mjazzga odwiedziły tego dnia osoby w bardzo różnym wieku. Muzyka łączy pokolenia. I to cieszy.
     Chemia - oczywiście - bisowała. Na koniec panowie zagrali fragment „dzieci lubią misie, misie lubią dzieci”. Muzycy zapowiedzieli, że jeszcze tu wrócą. Czekamy!

AD, OK
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama