Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Środa 07-12-2016, imieniny Ambrożego, Marcina
 
Rek

UWAGA!

Zaproszenie do teatru

W przyszłym tygodniu, po dłuższej przerwie, na deskach elbląskiego teatru będzie można zobaczyć „Konopielkę” Edwarda Redlińskiego w reżyserii Jerzego Nowackiego i „Scenariusz dla trzech aktorek” Bogusława Semotiuka.

Jerzy Nowacki mówi, że choć wielu z nas zna "Konopielkę" ze znakomitego filmu Witolda Leszczyńskiego, jego przedstawienie wydobywa inny obecny w prozie Redlińskiego wątek – uniwersalny.
     - To Nowe to kosa, Stare - to sierp - opowiada reżyser. - My także teraz żyjemy w czasie, kiedy Nowe wchodzi, czy tego chcemy, czy nie, a sierp się broni. Żyjemy w środku Europy, otworzyła się przed nami jakaś przyszłość, a my się boimy, bo to Nowe oprócz dobrego przynosi także zagrożenia – bezrobocie, bankructwa…
     Przedstawienie rozgrywa się w scenerii współczesnej polskiej wsi, w której obecne są reklamy, kluby i puste butelki po piwie. Trzech mężczyzn czeka na coś siedząc na ławce. Mają w rękach telefony komórkowe. Niespieszny bieg wydarzeń prowadzi do nieuchronnej konfrontacji najmłodszego ze starszymi. Młody, "zainspirowany" przez nauczycielkę postanawia w inny niż dotąd sposób skosić zboże…
     Bohaterowie spektaklu - trójka mieszkańców Taplar - tęsknią za Starym, bo nawet, jeśli Nowe będzie lepsze, stare czasy, im bardziej odchodzą w dal, tym bardziej pięknieją. Jerzy Nowacji zastrzega jednak, że nie zrobił przedstawienia o wsi, a o Polsce.
     - Taplary u mnie to jest cała Polska, a może i Europa Środkowa, bo podobne lęki mają wszyscy, którzy swego czasu wyzwolili się z pewnego reżimu – wyjaśnia reżyser. W rolach mieszkańców Taplar, nazwanych przez reżysera: A, B i C, występują: Mariusz Michalski, Marcin Tomasik i Mariusz Wojtas. Z kolei w przyszłą niedzielę Dramatyczny przypomni „Scenariusz dla trzech aktorek”, który na podstawie sztuki Bogusława Schaëffera wyreżyserował, oprawił muzycznie i scenograficznie Bogusław Semotiuk. Sztuka – w przenośni i dosłownie – rozgrywa się wśród trzech artystek, które spotykają się, by zrealizować przedstawienie. W "Scenariuszu..." występują cztery aktorki: Marta Masłowska i Jolanta Tadla (na przemian) oraz Beata Przewłocka, Teresa Suchodolska-Wojciechowska. „Konopielkę” będzie można zobaczyć we wtorek, zaś „Scenariusz…” w niedzielę. Początek obu spektakli - godz. 18.

AJ
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama