Sobota 21-07-2018, imieniny Daniela, Wawrzyńca
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Zdarzyło się w piątek, 22.06. o godz. 20.00

Elbląg, Zdarzyło się w piątek, 22.06. o godz. 20.00

W piątek, 22 czerwca o godzinie 20 w lokalu dawnego Galluxu miał miejsce happening antydepresyjny Ryszarda Rybickiego. Happeningowi towarzyszyły wystawa prac Bronisławy Rybickiej pt. "Mankolije" oraz wystawa obrazów olejnych zmarłej w ubiegłym roku elbląskiej nauczycielki sztuki Zofii Waś. Ryszard Rybicki przekazał naszej redakcji autorecenzję.

Rzadko się zdarza, by pomysłodawca i wykonawca wydarzenia artystycznego sam pisał recenzję. Tym razem zostałem do tego zachęcony wspaniała postawą uczestników zabawy, którzy licznie przybyli i chętnie uczestniczyli w zaproponowanej zabawie. Przerosło to moje oczekiwania tak dalece, że dla niektórych zabrakło materiałów malarskich przygotowanych na tę okazję. Miłym akcentem było wspólne śpiewanie. Myślę, że wspólnymi siłami udało nam się przełamać parę stereotypów i uniknąć „drętwej” atmosfery, która zwykle towarzyszy wernisażom.
     Uczestnicy piątkowego happeningu udowodnili jak różnorodni jesteśmy w swojej ekspresji i że tak naprawdę do tworzenia nie potrzeba niczego więcej poza wyobraźnią. Chciałbym podziękować uczestnikom za wspaniałą atmosferę, jaką stworzyliście i radość bycia ze sobą w ciągu tych dwóch godzin. Wszystkim tym, których z nami nie było, obiecuję dać wkrótce okazję do przeżycia podobnych emocji i już dzisiaj zapraszam. O szczegółach wkrótce.
     Pozdrawiam.

Ryszard Rybicki
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Ryśku, jeszcze raz dziękuje Ci bardzo za pamięć o mojej teściowej a Twojej nauczycielce ZOFII WAŚ, to był świetny sposób na spędzenie czasu inaczej niż zwykle.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Bożena(2001-06-25)
  • Strasznie chcialam przyjść. Nie mogłam ze względów rodzinnych.Już żałuję i proszę o jeszcze jedną szansę. Tym bardziej,że na bardzo długo straciłam z Twoją twórczością kontakt. Serdecznie pozdrawiam i cały czas wiernie kibicuje. Bardzo dawna uczestniczka wypraw na plenery malarskie do Fromborka ( z naszą kochaną Pania Profesor) Grażyna Filipek
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Grażyna(2001-06-26)
  • A mnie tam nie było!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Andrzej(2001-06-26)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Kuchnia nowoczesna
Kuchnia, a aneks kuchenny
Kuchnia nowoczesna III
Kuchnia nowoczesna II