Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Niedziela 04-12-2016, imieniny Barbary, Jana
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Passat pędzi na granicę Passat pędzi na granicę

Zdarzyło się w piątek, 22.06. o godz. 20.00

Elbląg, Zdarzyło się w piątek, 22.06. o godz. 20.00

W piątek, 22 czerwca o godzinie 20 w lokalu dawnego Galluxu miał miejsce happening antydepresyjny Ryszarda Rybickiego. Happeningowi towarzyszyły wystawa prac Bronisławy Rybickiej pt. "Mankolije" oraz wystawa obrazów olejnych zmarłej w ubiegłym roku elbląskiej nauczycielki sztuki Zofii Waś. Ryszard Rybicki przekazał naszej redakcji autorecenzję.

Rzadko się zdarza, by pomysłodawca i wykonawca wydarzenia artystycznego sam pisał recenzję. Tym razem zostałem do tego zachęcony wspaniała postawą uczestników zabawy, którzy licznie przybyli i chętnie uczestniczyli w zaproponowanej zabawie. Przerosło to moje oczekiwania tak dalece, że dla niektórych zabrakło materiałów malarskich przygotowanych na tę okazję. Miłym akcentem było wspólne śpiewanie. Myślę, że wspólnymi siłami udało nam się przełamać parę stereotypów i uniknąć „drętwej” atmosfery, która zwykle towarzyszy wernisażom.
     Uczestnicy piątkowego happeningu udowodnili jak różnorodni jesteśmy w swojej ekspresji i że tak naprawdę do tworzenia nie potrzeba niczego więcej poza wyobraźnią. Chciałbym podziękować uczestnikom za wspaniałą atmosferę, jaką stworzyliście i radość bycia ze sobą w ciągu tych dwóch godzin. Wszystkim tym, których z nami nie było, obiecuję dać wkrótce okazję do przeżycia podobnych emocji i już dzisiaj zapraszam. O szczegółach wkrótce.
     Pozdrawiam.

Ryszard Rybicki
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Ryśku, jeszcze raz dziękuje Ci bardzo za pamięć o mojej teściowej a Twojej nauczycielce ZOFII WAŚ, to był świetny sposób na spędzenie czasu inaczej niż zwykle.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Bożena(2001-06-25)
  • Strasznie chcialam przyjść. Nie mogłam ze względów rodzinnych.Już żałuję i proszę o jeszcze jedną szansę. Tym bardziej,że na bardzo długo straciłam z Twoją twórczością kontakt. Serdecznie pozdrawiam i cały czas wiernie kibicuje. Bardzo dawna uczestniczka wypraw na plenery malarskie do Fromborka ( z naszą kochaną Pania Profesor) Grażyna Filipek
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Grażyna(2001-06-26)
  • A mnie tam nie było!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Andrzej(2001-06-26)
Reklama