Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 25-11-2017, imieniny Katarzyny, Erazma
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Jesienne spacery. Jesienne spacery.

Znalezione w książkach

Elbląg, Znalezione w książkach fot. nadesłane

W sobotę 12 maja o godz. 10.30 w Bibliotece Elbląskiej otwarta zostanie wystawa pt. „Znalezione w książkach” prezentująca przedmioty znalezione w książkach podczas konserwacji zbiorów zabytkowych biblioteki oraz kolekcję zakładek do książek ze zbiorów iławianki Anny Kopaszewskiej.

Przedmioty znalezione w książkach bardzo często mówią o nas więcej niż nam się wydaje. Urywek notatek, wycinki z gazet, kartki z kalendarza, zasuszone kwiaty, listy, rysunki, bilety.... to fragment historii o kimś, kto książkę czytał przed nami. Takie „znaleziska” są jeszcze cenniejsze, gdy znajdujemy je po wielu latach. Na wystawie pokażemy przedmioty, które zostały znalezione w naszych zbiorach zabytkowych podczas prac konserwatorskich. Będą to m.in.: zawiadomienie o śmierci hrabiny von Krockow, pochodzącej z bardzo znanego na Pomorzu Gdańskim rodu von Krockow (w Krokowej do dziś stoi pałac, w którym rodzina ta zamieszkiwała), wiersze Daniela i Andreasa Meienereisów znalezione w szesnastowiecznej książce należącej do Samuela Meienereisa – kalwińskiego teologa, pochodzącego z elbląskiej patrycjuszowskiej rodziny (spadkobiercy Samuela podarowali później bibliotece gimnazjalnej około 300 dzieł), kartkę z kalendarza szesnastowiecznego i dziewiętnastowiecznego, informację o świętach ruchomych w latach 1860-61, rewersy z biblioteki gimnazjalnej z roku 1865, drzeworyt z XVI wieku, przepiękną grafikę z jednorożcem znalezioną w pozycji szesnastowiecznej i wiele innych. Najwięcej ciekawych przedmiotów podczas konserwacji zostało znalezionych w różnych wydaniach zabytkowych Biblii.
     
     Trochę o historii zakładek
     Źródła polskie mówią o historii zakładek niewiele, wiele cennych informacji można znaleźć natomiast w materiałach anglojęzycznych. Historia zakładek do książek jest w sposób oczywisty związana z rozwojem samej książki. Chociaż najstarsze znalezione zakładki pochodzą z czasów Średniowiecza na pewno używano ich również w czasach starożytnych, zaznaczając w ten sposób na papirusie (który mógł dochodzić nawet do 40 metrów długości), miejsce w którym skończono lekturę. W średniowiecznych klasztorach odnaleziono zakładki wykonane z papieru welinowego lub resztek skóry pozostałej z tworzenia okładek. Niektóre z nich powstały między XIII a XV wiekiem. Zakładki te miały różny kształt – od prostego sznureczka, do przypinanego do książki trójkąta. Od XVIII do XIX wieku, popularna była zakładka z wąskiej jedwabnej wstążeczki o szerokości 1cm, przymocowana do grzbietu książki i wystająca poza krawędź strony. Ten typ zakładek jest nadal powszechnie stosowany, zwłaszcza książkach w twardej oprawie i encyklopediach. Pierwsze oddzielne, a przez to nadające się do kolekcjonowania zakładki zaczęły się pojawiać w latach pięćdziesiątych XIX wieku. W Anglii w epoce wiktoriańskiej modne stały się wówczas zakładki ręcznie haftowane, m.in. przeznaczone do zaznaczania Biblii i modlitewników. Zaczęto nimi również obdarowywać rodzinę i przyjaciół. Trochę później rozpoczęto produkowanie zakładek tkanych na jedwabiu, aby pod koniec XIX wieku zastąpić je zakładkami drukowanymi na sztywnym papierze, które znane są do dzisiejszego czasu. Ich rozwój był porównywalny i równoczesny z rosnącą dostępnością książek i wkrótce wybór zakładek radykalnie się powiększył. Różne firmy i branże zaczęły umieszczać na zakładkach reklamy, aby zainteresować swoimi usługami. Po roku 1850 zaczęły powstawać zakładki we wszystkich kształtach i rozmiarach, wykonywane z przeróżnych materiałów, również takich jak złoto, mosiądz, brąz, miedź, skóra, kość słoniowa itd. Projektowały je nawet firmy takie jak Tiffany.
     Jak piękne mogą być zakładki, pokażemy prezentując pochodzącą z trzech kontynentów i 12 krajów kolekcję zakładek iławianki Anny Kopaszewskiej.
„(…) kiedy byłam w Atenach na typowym stoisku z pamiątkami zobaczyłam zakładki do książek. Zachwyciły mnie, ponieważ przedstawiały postaci filozofów greckich: Sokratesa, Platona i Arystotelesa. Pomyślałam, że to bardzo pomysłowe, estetyczne i praktyczne zarazem. I zapragnęłam wówczas przywozić zakładki do książek jako pamiątki z podróży.
     I tak to się wszystko zaczęło. W powiększaniu kolekcji pomagają Ani również jej przyjaciele i znajomi, którzy wiedząc o jej pasji – przywożą jej zakładki ze swoich podroży.
     
     Wystawę będzie można oglądać do 26 maja w godzinach otwarcia biblioteki.

Aleksandra Buła, Biblioteka Elbląska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Reklama