Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Poniedziałek 18-12-2017, imieniny Bogusława, Gracjana
 
Rek

UWAGA!

Drugi tydzień Metamorfozy

 
Elbląg, Drugi tydzień Metamorfozy fot. Anna Dembińska
Rek

Swój napięty grafik godzą z pracą oraz życiem rodzinnym. A mają co robić - siłownia, różnorodne zabiegi, przygotowywanie posiłków, zakupy... W programie "Metamorfoza - Wasze piękno w dobrych rękach" od przybytku głowa nie boli, więc w tym tygodniu Beata Kowalska i Dorota Olejnik odwiedziły jeszcze wiele innych, ciekawych miejsc. Zobacz więcej zdjęć

Od momentu, gdy zaczęły regularnie jeść (nad ich jadłospisem czuwa Mój Dietetyk mgr inż. Ewa Olszak ) i przestąpiły próg Studio Fitness Odessa ich jakość życia zmieniła się. To tam, pod okiem trenerki Agnieszki Wiśniewskiej, na zajęciach grupowych, a także indywidualnych rzeźbią swoje ciało. W tym tygodniu szczególny nacisk położono na ćwiczenia kształtujące m.in. mięśnie brzucha (body sculpt), a także te, które kształtują sylwetkę (cardio shape).
     - Dla mnie każda wizyta w Odessie to duży "wycisk". Mam słabą kondycję, czasami mam wrażenie, że nie mam mięśni, ale mam już mniejsze zakwasy, więc organizm się przyzwyczaja. A na pewno lepiej się czuję - mówi Beata Kowalska. 
     - Widzę u siebie różnicę i to, że mój organizm jest bardziej wydolny. Podczas pierwszego spotkania na siłowni miałam zadyszkę już podczas rozgrzewki, a teraz tak nie jest. Podoba mi się to, że cały czas pani Agnieszka kontroluje moją sytuację, bo mam problemy z kręgosłupem. I choćby na sali było 20 osób, to ona i tak wie kiedy mam przestać wykonywać dane ćwiczenie. Czuję się bezpiecznie - tak o swoich wrażeniach opowiada Dorota Olejnik. 
     
     Cały ten proces mocno wspierają liczne zabiegi, które wykonywane są w Salonie Urody Abacosun. To tam w ubiegłym tygodniu ciało Doroty Olejnik poddano czterem zabiegom. Żelazko antycellulitowe rozbiło kolejne, twarde złogi cellulitu, łóżko do terapii kontrastami stymulowało przemianę materii i likwidowało zastój limfatyczny. 
     
- W dalszym ciągu modelujemy ciało pani Doroty, widzimy, że wcięcie w talii jest o wiele bardziej widoczne. Cały czas działamy falą radiową na podbródek, w celu jego obkurczenia i podniesienia, co spowoduje zmiany w owalu twarzy - opowiada Agnieszka Łyżwińska z Salonu Urody. 
     Nie zapomniano również o skórze twarzy - Dorocie zrobiono również bio electro peeling, który usuwa martwe komórki naskórka falą radiową. 
     - Usłyszałam, że widać po mnie, że jest mi to potrzebne, bo bardzo ładnie pozbywam się wody z organizmu – mówi nasza Finalistka. - Przy okazji zabiegu na twarz dowiedziałam się, że kosmetyk, którego używam, nie jest dla mnie wskazany. Przy okazji polecono mi taki, który jest dopasowany do mojej cery. Widzę poprawę.
     Również i Beata Kowalska uczestniczy w różnego rodzaju zabiegach, które już teraz dają efekty.
     - Zaobserwowaliśmy znaczną poprawę wyglądu skóry po mezoterapii mikroigłowej. Widać, że jest ona gładka, napięta, bardziej jędrna. Wygładziły się drobne blizny i przebarwienia - wyjaśnia Agnieszka Łyżwińska. 
     W tym tygodniu wykonano również bio electro peeling na twarzy, użyto żelazka antycellulitowego oraz przeprowadzono terapię kontrastami. 
     - Ja już widzę efekty - podsumowała zadowolona Laureatka. 

 


     W tym tygodniu obie siostry odwiedziły również Medestę Dermatologię i Medycynę Estetyczną. To tam dr Katarzyna Przekazińska-Boager, lekarz dermatolog, udzieliła Beacie Kowalskiej porady dermatologicznej. Nakreśliła, jak prawidłowo powinna pielęgnować skórę twarzy oraz ciała, a także jak wyleczyć zmiany skórne na twarzy.
     Jej starsza siostra skorzystała z zabiegu depilacji laserowej pach laserem Palomar Vectus.
     - Myślałam, że będzie to zabieg długi i bolesny, ale trwało to tylko kilka minut. Dzięki głowicy chłodzącej nie bolało aż tak bardzo - mówiła Dorota Olejnik. 
     
     Drugi tydzień Metamorfozy to także wizyta w  Salonie Fryzjerskim EMILY. To tam ich fryzurą i koloryzacją zajmie się Emilia Padalis, stylistka fryzur. Na razie obie panie sprawdzały, co jest dla nich najbardziej odpowiednie, co im się podoba. 
     - Pokazano nam, jaka fryzura by nam pasowała, a my powiedziałyśmy, jaką byśmy chciały mieć. Każda z nas będzie również miała zmieniony kolor włosów, ale nie aż tak drastycznie. Pani Emilia powiedziała nam również, które kolory pasują do naszego typu urody - opowiada Beata Kowalska. 
     
     Również wizyta w Perfumerii Douglas mile zaskoczyła nasze Finalistki. 
     - Pani, która pokazywała mi różne zapachy od razu zgadła, co mi się podoba. Wiedziała dokładnie, o jaki zapach mi chodzi - mówi Dorota Olejnik.
     - Wybierałyśmy zapachy, mi udało się dopasować aż cztery. Myślałam, że to się nie uda, bo w moim przypadku jest tak, że jak przywiążę się do jednego, to nie mogę sobie wyobrazić innego - dodaje jej młodsza siostra. 
     
     Weekend dla naszych Finalistek to także wizyta w Salonie Optycznym Wzrokownia. To tam obie panie przeszły przez badanie wzroku. 
     - Obawiałam się, że coś wyjdzie nie tak, ale jest w porządku. Pierwszy raz tak kompleksowo miałam zbadany wzrok - opowiada Dorota. 
     
     Młodsza z sióstr - Beata Kowalska - odwiedziła również gabinet Bella Dent Profesjonalna Higiena Stomatologiczna. To tam wykonano przegląd stomatologiczny, zrobiono panoramiczne RTG, żeby sprawdzić stan uzębienia. 
     - Mogłam zobaczyć swoje zęby, było widać gdzie mam plombę i czy nie powinna zostać już wymieniona. Pierwszy raz w życiu spotkałam się z takim badaniem. Na pewno jest ono lepszym źródłem informacji na temat stanu moich zębów niż takie zwykłe obejrzenie ich - tak o swoich wrażeniach mówi nasza Finalistka. 
     
     Nie zabrakło wizyty w Salonie Jubilerskim Agat
     - Ja noszę przede wszystkim swój "standardowy" skład, czyli obrączkę, pierścionek zaręczynowy oraz zegarek. Znam ten salon, nie raz kupowałam tam biżuterię na prezent - wyjaśnia Dorota Olejnik. 
     Jej młodsza siostra gustuje w srebrze. 
     - Lubię biżuterię, ale musi być ona delikatna - dodaje Beata Kowalska. 
     
     W tym tygodniu obie panie odwiedziły również Pracownię Doradztwa Personalnego Edukacji i Terapii Bogumiły Salmonowicz. To tam przeanalizowały m.in. wyniki testu dotyczącego osobowości. 
     - Zdziwiło mnie to, że tak łatwo można mnie "odczytać" z takiego testu. Wydawał się dość prosty, a pani Bogumiła wyciągnęła z niego wszystkie informacje o mnie, od najmniejszego szczegółu mojej osobowości - mówi Beata Kowalska. 
     - Pani Bogumiła "czytała" ze mnie jak z otwartej książki. Wszystko to, o czym mówiła jest prawdą, to tak, jakby mnie znała od lat. Poradziła mi również jak reagować w różnych, trudnych sytuacjach - dodaje jej starsza siostra. 
      
     Na koniec tego pracowitego tygodnia nasze obie Finalistki udały się na wielkie zakupy do Centrum Handlowego Ogrody. To tam mogły dopasować ubrania, które na koniec podkreślą ich wymodelowaną sylwetkę i nową figurę.
     - Ja nie lubię robić zakupów, więc dobrze, że miałyśmy kogoś, kto nam doradzał w czym dobrze wyglądamy, a co nam nie pasuje. Co możemy ze sobą łączyć, jakie wzory są dla nas, a jakie nie. To cenne rady, które przydadzą się w przyszłości - wyjaśnia Dorota.
     
     Tegoroczną Metamorfozę wspiera również Restauracja VIPS, która zorganizuje spotkanie podsumowujące cały program.
     

,
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama