Sobota 15-12-2018, imieniny Waleriana, Celiny
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Zatorze wszystko może

 
Elbląg, Zatorze wszystko może fot. Anna Dembińska
Rek

Pod takim hasłem odbył się dziś (12 czerwca) na Zatorzu festyn, podczas którego oficjalnie otwarto halę sportową przy Szkole Podstawowej nr 14. To hasło najlepiej pokazuje upór i determinację mieszkańców tej dzielnicy w walce o taki obiekt. Zobacz zdjęcia.

Można śmiało założyć, że gdyby nie determinacja mieszkańców Zatorza dzisiejszej uroczystości by nie było. W 2015 roku do Budżetu Obywatelskiego wpłynął projekt budowy hali sportowej przy Gimnazjum nr 7 (na ul. Lotniczej). Wtedy koszt budowy wyceniono na 480 tys. zł. Projekt głosowanie wygrał i został skierowany do realizacji.
     Wtedy zaczęły się schody. Miejscy urzędnicy twierdzili, że za 480 tys. zł nie da się zbudować hali, mieszkańcy zdanie mieli zgoła odmienne i nawet wskazywali firmy, które halę za tę cenę były w stanie zbudować. Odpowiedź na pytanie, kto ma rację w tym sporze, przyniósł przetarg ogłoszony w listopadzie 2016 r. Jedyny wykonawca, jaki wtedy się zgłosił, wycenił halę na 1,75 mln zł.
     Potem okazało się, że gimnazja zostają wygaszane. Uczniowie Gimnazjum nr 7, przy którym miała powstać hala, zostali przeniesieni do Szkoły Podstawowej nr 14 przy ul. Mielczarskiego. Projekt hali "powędrował", na szczęście, za nimi, gdyż urzędnicy postanowili ją wybudować przy „czternastce”. „Namiotem” postanowiono przykryć część wybudowanego kilka lat wcześniej Orlika.
     - To była hala wyczekiwana przez Szkołę Podstawową nr 14 - mówił podczas festynu Witold Wróblewski, prezydent Elbląga.
     Dziś oficjalnie można powiedzieć, że bój o halę wygrali zatorzanie. 6 czerwca uzyskano pozwolenie na użytkowanie obiektu i pozostało tylko oficjalnie przeciąć wstęgę. Podczas festynu „Zatorze wszystko może” oficjalnie otwarto halę i nikt już nie zabierze uczniom „czternastki” hali, na którą czekali tyle lat.
     - Dla nas to niebywała radość. Wiemy, jak trudno prowadzi się zajęcia wychowania fizycznego na sali, która jest salą pomocniczą – mówiła Kazimiera Pierzyńska- Czujwid, dyrektor SP nr 14 w Elblągu.
     Hala kosztowała 738 tys. zł i została sfinansowana wyłącznie ze środków własnych Elbląga. Jej otwarcie połączono z festynem charytatywnym, mającym zebrać środki dla Agnieszki – jednej z mieszkanek Zatorza. A na festynie moc atrakcji, przede wszystkim występy Marty Gałuszewskiej i Łukasza Geska, ale i mecz piłki nożnej, pokaz taneczny cheerleaderek, licytacje, zawody sportowe, pokazy motocyklowe. Jednym zdaniem: było tak, jak powinno być na otwarciu każdej inwestycji dla elblążan.
Sebastian Malicki
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Kalendarz Książkowy A5 Firmowy
Kalendarz Książkowy z Grawerem
Pieczątki Firmowe
Kalendarz Książkowy z Grawerem