Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Piątek 09-12-2016, imieniny Wiesława, Leokadii
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Fiskus na tropie studenckich kwater

Choć nikt tego nie planował, znowelizowane przepisy o pomocy materialnej dla studentów mogą stać się narzędziem walki z szarą strefą na rynku nieruchomości.

Od tego roku akademickiego studenci mogą ubiegać się o dopłatę do zakwaterowania - bez względu na to, czy mieszkają w akademiku, czy w mieszkaniu wynajmowanym od prywatnej osoby. Ci, którzy mieszkają na stancji, do wniosku o stypendium socjalne muszą jednak dołączyć umowę najmu spisaną z właścicielem mieszkania. I tu zaczynają się schody. Uczelnie chcą mieć pewność, że umowa nie jest fikcyjna. Dlatego postanowiły te informacje weryfikować w urzędach skarbowych! Jeśli student pokaże na uczelni umowę najmu, szkoła prześle jej kopię do urzędu skarbowego.
     Wysokość podatku z tytułu wynajmu mieszkania czy pokoju zależy od wyboru formy opodatkowania. W przypadku ryczałtu wynosi 8,5 proc. przychodu, gdy przychód w roku podatkowym jest niższy niż 4 tys. euro. Zaś gdy przychód jest wyższy - 20 proc. W przypadku wyboru zasad ogólnych - stawka wynosi od 19 do 40 proc. dochodu w zależności od sumy dochodów ze wszystkich źródeł. Osoby, które nie zgłosiły dochodu z najmu, muszą liczyć się z karą do kilkuset złotych.
     Ale czy nie będzie tak, że na tej współpracy z uczelniami skorzysta fiskus, a stracą studenci?

RN
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Lepiej popatrzcie kto dostaje stypendia socjalne...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Bartek^(2004-09-15)
  • Podwyżka cen akademików, wymuszanie pokazania umów najmu (gdy wynajmujący będzie musiał płacić podatek, podniesie cenę), wzrost cen biletów za przejazdy PKP, itp. – wszystko przeciw studentom. Obecna władza za wszelką cenę utrudnia studiowanie wg własnej, komunistycznej zasady – po co w państwie mądrzy, wykształceni ludzie?????????????
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    ANNA(2004-09-16)
  • Droga Anno: Młodą musisz być osóbką - za tej tzw" komuny" studenci mieli ulgi o których dzis można pomarzyć. Zniżki 50% na przejazdy komunikacją państwową, akademiki półdarmowe + stołówki, lub. tzw. bary mleczne - dofinansowywane z budżetu państwa. O legendarnych już punktach za pochodzenie, które miały dac szanse ludziom ze wsi, lub dzieciom robotników - nawet nie wspominam. Za komuny studia były dosłownie BEZPŁATNE...eehh...życie...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    komunista z dziada pradziada(2004-09-16)
  • Komunisto itd : za komuny po wg ciebie póldarmowych studiach mieli możliwość pracy za jedną trzecią płacy robotnika - czyli studia za darmo to i praca też za darmo. A o nakazach pracy na drugim końcu Polski to się nie pamięta?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    bac(2004-09-16)
  • Dobrze mówisz bac Za komuny było źle, za to teraz w republice buraczanej jest dużo lepiej. Dzisiaj po bardzo drogich studiach mamy szanse na żadną pracę lub na staż za 450 netto. Po prostu bajka. Nie wspomne o innych "ułatwieniach" dla osób z pędem do wiedzy
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    nie komuch(2004-09-16)
  • Dobrze mówisz bac Za komuny było źle, za to teraz w republice buraczanej jest dużo lepiej. Dzisiaj po bardzo drogich studiach mamy szanse na żadną pracę lub na staż za 450 netto. Po prostu bajka. Nie wspomne o innych "ułatwieniach" dla osób z pędem do wiedzy
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    nie komuch(2004-09-16)
  • nie komuch: przenieś się na Białoruś (blisko i dogadać się można) i porównuj, porównuj....
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2004-09-16)
  • był taki przepis, który mówił że jeśli koszty wynajmu nie przekraczały jakiejś kwoty to niepotrzebna było zgłoszenie w fiskusie. Co się stało z tym przepisem?????A może on istnieje nadal, tylko spece od pomocy stypedialnej dla studentów nie wiedzą nić na ten temat????Czy ktoś może odpowiedzieć na moje pytanie?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Zainteresowany(2004-09-16)
  • Komunisto z dziada pradziada - Twoi koledzy nie musieli mieć studiów.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    ANNA(2004-09-17)
  • Teraz jest zdecydowanie lepiej. Można być bezrobotnym. Kiedyś wszystkich gonili do roboty.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Janusz(2004-09-17)
  • Anno, tak sie składa że wszyscy moi koledzy są po studiach. JA jestem i po i w trakcie...Ale jakież to ma znaczenie. Skoro uważasz że teraz studentom jest lepiej niż za ustroju socjalistycznego - to przeciez tylko Twoja sprawa. Pozdrawiam i zdrowia życzę.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    komunista z dziada pradziada(2004-09-17)
  • Komunisto z dziada pradziada - Duża większość miała skończoną Sorbonę w Starym Polu lub Wyższe Szkoły Partyjne (uzyskując tytuł mgr). Szczególnie Ci aktywni działacze, będący na stołkach. Słyszałam o takich w Elblągu.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    ANNA(2004-09-17)
Reklama